Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
14.05.2026 10:55

Przesilenie w PiS. Karnowski: Albo prezes to przetnie, albo wymknie mu się z rąk

Atmosfera w Prawie i Sprawiedliwości gęstnieje z każdym dniem. Wyjazdowe posiedzenie klubu parlamentarnego tylko potwierdziło to, o czym od dawna spekulują media: wewnętrzne napięcia między frakcjami osiągnęły poziom, którego nie da się już zamaskować dyplomatycznymi komunikatami. Michał Karnowski na antenie Radia Wnet postawił sprawę jasno: PiS stoi przed historycznym rozstrzygnięciem. 

Rozdziały (6)

1. Wprowadzenie i przedstawienie gościa

Redaktor podziela się swoim zdaniem o sytuacji w Prawie i Sprawiedliwości i przedstawia gościa Michala Karnowskiego.

2. Klub Prawa i Sprawiedliwości i jego znaczenie

Redaktor opisuje sytuację w klubie Prawa i Sprawiedliwości, podkreślając konflikt wewnętrzny i potrzebę przesilenia.

3. Analiza sytuacji w Prawie i Sprawiedliwości

Redaktor omawia rolę Mateusza Morawieckiego w Prawie i Sprawiedliwości, analizując sytuację i przyszłość jego kariery.

4. Scenariusze przyszłości Prawa i Sprawiedliwości

Redaktor omawia różne scenariusze przyszłości Prawa i Sprawiedliwości, w tym wpływ decyzji Jarosława Kaczyńskiego.

5. Analiza wyborów prezydenckich i przyszłości PiS

Redaktor analizuje wpływ wyborów prezydenckich na przyszłość PiS i omawia potencjalnych kandydatów na premiera.

6. Analiza projektu zakazu kryptowalut

Karnowski analizuje projekt zakazu kryptowalut i porównuje go z aferą premii zarządów pani premier Beaty Szydło.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 19 wyników dla "PiS"

Też, to prawda, ale chyba nie aż tak, no i też media tak bardzo się tym nie zajmują, no bo na PiS patrzą i media liberalne bardzo uważnie, no bo trochę takie mają zadanie, no i media prawicowe, które są niezależne, więc też patrzą każdej partii na ręce, więc PiS jest pod podwójnym obstrzałem w tej sytuacji.

Jak to wygląda w PiS-ie?

I za czasów PiSu to właściwie wszystkie ministerstwa były otwarte na taki autentyczny dialog.

Trochę może dlatego, że PiS-owcy się tak niepewnie w tym świecie czuli, nie chcieli tu żadnej awantury.

Mamy dwa Pisy, co najmniej Morawieckiego i Czarnkowy, tak to w skrócie nazwijmy.

Polska 2050 była jakąś taką kartą być może do zapisania, była jakąś możliwością współpracy, kooperacji, może z premierem Morawieckim, coś mogło tutaj się wykluć.

Ale ja wciąż powtarzam, że jeżeli założymy, że dzisiaj PiS jest w najgorszym możliwym stanie,

Ja też myślałem, że tego jest mniej, tego środowiska w PiS-ie, ale myślę, że to na dłuższą metę jest nie do utrzymania.

Ja to mówię jednocześnie go komplementując, bo uważam, że jest naprawdę liderem przyszłości, że naprawdę umie ciężko pracować, że naprawdę dobrze moim zdaniem Polską zarządzał i ma też pewne uzasadnione żale, że był taki moment, gdy PiS jakby stał się krytykiem jego rządów tuż w okresie wyborów prezydenckich, że to za daleko zaszło.

Marcinkiewicz, który oczywiście potem się pogubił, ale był moment, pamiętamy, kiedy był poważną figurą polityczną, też ważył dużo, dopóki był w PiS-ie.

Królik-Rockowska miała jakieś znaczenie, jak była w PiS-ie.

I tam PiS jest mocny.

Czyli scenariusz jest taki, że to, co się wydarzyło, kiedy Mateusz Morawiecki założył stowarzyszenie i powiedział, że go nie rozwiąże, to zdaniem wielu, mówiącego te słowa, to był początek rozpadu PiS-u, czy odejścia grupy.

Ja nie wiem, jak dłużej, bo wiele na to wskazuje, że ta grupa była gotowa wyjść znacznie mniejsza niż grupa zapisanych posłów tego stowarzyszenia, ale że

że czas Mateusza Moralskiego w PiS-ie powoli dochodzi końca, przynajmniej na razie, że on może kiedyś wróci, ale na razie idzie w kierunku jakiegoś własnego bytu politycznego.

Ja to w pełni rozumiem, ale jest człowiekiem numer dwa w PiS-ie.

No bo ten wybór, on miałby taką swoją moc rozstrzygającą, powiedziałbym, w sytuacji, w której PiS samodzielnie bierze władzę.

To jest chyba też wiedza, którą ma Przemysław Czarnek, wiedząc, że został wstępny na pewien etap i że ma coś politycznie zrobić, czyli zatrzymać odpływ wyborców od PiSu do prawa.

No to tam w tych ostatnich to jest tak 35, 26, 27, no jest okej, jakby jako punkt wyjścia z punktu widzenia PiS-u.