Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
03.06.2026 15:03

Referendum to dopiero początek? "Mieszkańcy powiedzieli dość". Kraków czeka na polityczne trzęsienie ziemi

 Odwołanie prezydenta Krakowa może być dopiero początkiem większych zmian. Zdaniem Elizy Dydyńskiej-Czesak, wiceprzewodniczącej klubu radnych Kraków dla Mieszkańców, mieszkańcy nie zaprotestowali wyłącznie przeciwko jednej osobie. – To bunt przeciwko pewnemu stylowi zarządzania – ocenia. 

Rozdziały (7)

1. Wprowadzenie i opowieść o referendum

Rozmowa z Elizą Dydyńską-Czesak, wiceprzewodniczącą Klubu Radnych Kraków dla Mieszkańców, o sytuacji w Krakowie po referendum.

2. Analiza sytuacji w Krakowie

Analiza sytuacji w Krakowie, w tym odwołanie Aleksandra Miszalskiego i bunt przeciwko stylowi zarządzania.

3. Podsumowanie i oczekiwania mieszkańców

Podsumowanie oczekiwań mieszkańców i ich zainteresowania sytuacją w mieście.

4. Kandydaci do prezydentury

Rozmowa o potencjalnych kandydatów do prezydentury, w tym kandydatach społecznych.

5. Opinia o kandydatach społecznych

Opinia pani Dydyńskiej-Czesak na temat kandydatów społecznych i ich przewag.

6. Analiza sytuacji w Radzie Miasta

Analiza sytuacji w Radzie Miasta, w tym wpływ referendum na koalicję i przyszłe koalicje.

7. Oczekiwania po sesji Rady Miasta

Oczekiwania na sesję Rady Miasta i reakcje radnych po referendum.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "PO"

Byliśmy w Krakowie przed referendum, jesteśmy w Krakowie po referendum i tak, wszyscy się zastanawiamy co dalej, co dalej i o tym co dalej.

Porozmawiamy z panią Elizą Dydyńską-Czesak, wiceprzewodniczącą klubu radnych Kraków dla mieszkańców.

I no właśnie, kolejne kandydatury, które się pojawiają i oczywiście dyskusja co dalej w Krakowie, ponieważ mamy wrażenie, że to nie tylko pan Aleksander Miszalski został odwołany, ale że mamy do czynienia z całym buntem przeciwko pewnemu sposobowi prowadzenia tej polityki samorządowej w Krakowie.

Po tym, jaka fala kolejnych zgłoszeń referendarnych nastąpiła w Polsce, widać, że jest to bunt przeciwko, jak to pan redaktor powiedział, pewnemu stylowi zarządzania.

Mieszkańcy, którzy zgłosili się do Komitetu Referendalnego, te 21 osób, które założyło Komitet, jak i inne osoby, które ich poparły, wyszły z konkretnymi postulatami.

Jest to na pewno walka z kolesiostwem, czyli brak zgody na właśnie obsadzanie partyjnych nominatów na stołkach, co bardzo szybko nastąpiło po objęciu władzy w Krakowie przez Koalicję Obywatelską.

Jest to szybkie zadłużenie miasta, podnoszenie cen w zasadzie takich podstawowych usług dla mieszkańców, bo mieszkańcy dlatego tak licznie poszli do referendum, bo na własnej kieszeni odczuli to, co się dzieje w mieście, czyli podwyżki cen biletów na komunikację miejską, podwyżki wywozu śmieci.

Te wszystkie usługi poszły w górę i mieszkańcy widzą, że żyje im się po prostu gorzej.

Za tymi podwyżkami nie idą realne zmiany w konkretnych sektorach.

Ceny biletów, jak już mówiłam, poszły w górę.

Dokładnie chciałam o tym wspomnieć.

Spadła, bo te usługi po prostu są gorsze.

Wypadają konkretne połączenia, czy tramwajowe, czy autobusowe.

Więc te usługi po prostu są coraz gorsze.

Ale to my mówimy o stylu zarządzania, który w zasadzie już się jakoś zakotwiczył w Krakowie nie dwa lata temu, tylko mówimy o całym systemie, który powstał na przestrzeni ostatnich dwudziestu paru lat.

Wtedy zaczęło się zadłużenie, wtedy też zaczęły się no właśnie te różne polityki

Coraz więcej wiemy o potencjalnych kandydatach.

Wczoraj kolejny się pojawił, pan radny Michał Drewnicki, który będzie kandydatem Prawa i Sprawiedliwości.

Nadal czekamy na nazwisko kandydata Koalicji Obywatelskiej, no ale jest wielu innych, którzy się pojawiają.

Według pani, czy rzeczywiście polityka partyjna w Krakowie ma jeszcze przyszłość, czy raczej będziemy coraz częściej mówili o tych kandydatach, nie wiem jak ich nazwać, antysystemowych, czy też właśnie niepowiązanych z jakimś systemem partyjnym?

Kandydat społeczny.

No właśnie, kim będą ci kandydaci społeczni i kto będzie na nich głosował?

Tak, kandydaci społeczni o tyle mają przewagę nad tymi partyjnymi, że nie ciąży nad nimi ten cały aparat.

Nie dostają poleceń z Warszawy, nie są zobligowani właśnie do zatrudniania osób, które pomagały im w jakiś sposób na przestrzeni lat ich kariery.

I właśnie takich osób potrzebuje Kraków.