Mentionsy

Radio Wnet
21.01.2026 16:48

Reszczyński: Polska w strefie zgniotu. Nie możemy być ani Wschodem, ani Zachodem

 

Gościem Popołudnia Wnet był Wojciech Reszczyński, który w rozmowie nawiązał zarówno do bieżącej polityki, jak i do myśli Feliksa Konecznego. Reszczyński odrzuca prosty podział geopolityczny, który – jego zdaniem – od lat narzucany jest Polakom.

Polska oczywiście leży między Wschodem a Zachodem – takie jest nasze położenie geopolityczne. Ale my, Polacy, nie możemy być ani Wschodem, ani Zachodem. Musimy dbać przede wszystkim o własne interesy

 – podkreślał.

Publicysta bardzo krytycznie ocenił kierunek, w jakim zmierza Unia Europejska, wskazując na postępującą centralizację i deficyt demokracji.

Unia Europejska jest dziś organizacją niedemokratyczną, autokratyczną, narzucającą swoje rozwiązania. Celem jest opanowanie państw Europy Środkowej i stworzenie jednego centralistycznego państwa

– mówił Reszczyński.

W jego ocenie ideowym patronem tych zmian nie są już klasyczni myśliciele marksistowscy, lecz Spinelli, którego koncepcje – jak zaznaczył – realizowane są dziś w praktyce: jeden rząd, jedna armia i jedna polityka zagraniczna.

Rozmowa dotknęła także dylematów polskiej prawicy: reformować Unię czy ją opuścić. Reszczyński uznał ten spór za źle postawiony.

Stworzono fałszywą alternatywę: albo Wschód, albo Zachód. Polska zawsze była w Europie – w jej centrum. Chodzi o to, żebyśmy w tej Europie zachowali niepodległość

– podkreślał.

Zdaniem publicysty największym wyzwaniem na dziś jest obrona suwerenności – zwłaszcza w sytuacji, gdy suwerenność gospodarcza została już w dużej mierze utracona.

Musimy walczyć o zachowanie niepodległości. Nie możemy liczyć ani na pomoc ze Wschodu, ani na współczucie z Zachodu

– podsumował.

/fa

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 2 wyniki dla "Europę"

Cywilizacja jest jedna, obejmuje prawie całą Europę, dzieli się na podcywilizacje, ale nam przede wszystkim zależy na polskiej kulturze.

że nas dwukrotnie Europę ratowali Amerykanie, te groźby Macrona, po prostu żałość bierze.