Mentionsy
Rosja nie zniknie. Parys: albo negocjujemy, albo oddajemy decyzje innym
Były minister obrony narodowej Jan Parys przekonuje, że niezależnie od moralnej oceny działań Rosji, Zachód nie ma dziś realnej alternatywy dla rozmów i negocjacji. Jego zdaniem świat wchodzi w nowy układ sił, w którym ignorowanie Moskwy jest polityczną iluzją.
Rosja jako stały element światowego porządku
Parys podkreśla, że obecność Rosji w międzynarodowych strukturach nie jest czymś nowym ani wyjątkowym. Moskwa od dekad uczestniczy w najważniejszych forach decyzyjnych, w tym w Radzie Bezpieczeństwa ONZ, gdzie dysponuje prawem weta.
Rosja jest uczestnikiem bardzo wielu organizacji międzynarodowych, nie tylko ONZ-u, ale kilkudziesięciu innych. My nie możemy udawać, że jej nie ma— mówi Jan Parys.
Zdaniem byłego ministra problem polega na tym, że Zachód często oczekuje od Rosji zachowań zgodnych z własnymi standardami, nie dysponując jednocześnie żadnymi realnymi narzędziami przymusu.
Brak realnej alternatywy dla dialogu
Parys zwraca uwagę, że Rosja jako państwo posiadające broń atomową nie może zostać zmuszona do zmiany polityki siłą. W tej sytuacji – jak mówi – wszelkie strategie oparte na izolacji czy moralnym potępieniu są skazane na nieskuteczność.
Albo ktoś chce Rosji narzucić swoje rozwiązania siłą, co nie jest możliwe, albo trzeba z Rosją próbować się dogadywać i układać na pewnych warunkach— podkreśla.
Szukaj w treści odcinka
Jest rzeczą jasną, że dzisiejsza Dania nie posiada takiego potencjału, którym mogłaby ten obszar obronić.
Ta operacja wojskowa, którą zainicjowała Dania była sprzeczna z porozumieniem amerykańsko-duńskim podpisanym w 1951 roku, bo z tego porozumienia jasno wynika, że wszelkie operacje wojskowe muszą być uzgodnione ze Stanami Zjednoczonymi, a ta operacja nie była uzgodniona i nie była również operacją NATO.
Sama Dania oczywiście nie ma ku temu odpowiednich ani technologii, ani pieniędzy, bo to są gigantyczne inwestycje.
Są zaplanowane stacje radarowe wyrzutnie po to, żeby te ewentualnie rosyjskie pociski przechwytywać, więc te względy bezpieczeństwa wyraźnie mówią o tym, że nie da się bronić Stanów Zjednoczonych bez posiadania, bez pełnej kontroli terytorium Grenlandii.
Ostatnie odcinki
-
Polskie nadzieje pod włoskim niebem. Marek Rudz...
04.02.2026 11:12
-
KSEF jak „system przymusu”? Doradca podatkowy a...
04.02.2026 10:52
-
Gdańsk bez ciepła w czasie rekordowych mrozów
04.02.2026 10:28
-
Ocena funkcjonalna od kwietnia. Ordo Iuris: szk...
04.02.2026 10:10
-
Mróz obnaża fizykę elektryków. Ekspert: zasięg ...
04.02.2026 10:04
-
Rosja buduje nowy kierunek zagrożenia na północ...
04.02.2026 09:07
-
„Wyłączyć amok OZE”. Bartoszewicz o cenach ener...
04.02.2026 08:42
-
Zaskakująca wizyta Szojgu w Pekinie. Co uzgadni...
04.02.2026 08:30
-
Budżet USA i gra elit. Co naprawdę dzieje się w...
04.02.2026 07:49
-
Karnowski: władza chce „zohydzić” Trumpa i „prz...
04.02.2026 07:07