Mentionsy

Radio Wnet
03.02.2026 12:27

Spór o 44. LO: dwie decyzje prezydenta uchylone, miasto składa zażalenie do MEN

Sprawa zawieszenia dyrektora 44. Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie trwa od połowy listopada i wciąż nie ma finału. Mariusz Graniczka, który został odsunięty od pełnienia obowiązków, przekonuje, że decyzja zapadła błyskawicznie, bez rozmowy z nim i bez weryfikacji okoliczności opisywanych w mediach. W rozmowie na antenie Radia Wnet opisuje też przebieg postępowań i kolejne rozstrzygnięcia komisji dyscyplinarnych.

Dyrektor wskazuje, że zawieszenie zostało wydane decyzją prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego, na wniosek małopolskiej kurator oświaty Gabrieli Olszowskiej. Według Graniczki kluczowe jest to, że stało się to tego samego dnia, w którym ukazała się publikacja prasowa opisująca zdarzenie w jednej z klas.

Decyzja o zawieszeniu i zarzut braku wysłuchania

Graniczka twierdzi, że nie został wcześniej zapytany o przebieg sytuacji, a decyzję odbiera jako formę przesądzenia winy na starcie.

W pierwszym dniu wydali wyrok, już osądzili mnie w pierwszym dniu. Kompletnie nie porozumiewając się ze mną

– mówi.

W jego relacji pojawia się też spór o to, jak wyglądały okoliczności zdarzenia, które stało się osią publikacji medialnej. Dyrektor stanowczo zaprzecza wersji, według której miał wymuszać na uczniu określone zachowanie, i podkreśla, że jego zdaniem przekaz prasowy był manipulacją, czemu mają przeczyć relacje uczniów i rodziców.

To były czyste manipulacje. Najlepiej o tym wiedzą uczniowie i rodzice z mojej szkoły, z tej klasy

– mówi Graniczka.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 55 wyników dla "Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie"

Po scriptum do poranka pan Mariusz Graniczka, zawieszony dyrektor 44.

Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie, jest gościem Radia Wnet.

Dzień dobry panu redaktorowi, dzień dobry państwu.

Historia trwa już mniej więcej od dwóch miesięcy?

Tak, trwa na dobrą sprawę od 18-19 listopada.

Może jesteśmy na jakimś połowie drogi.

O zawieszeniu decyzję podjął prezydent Krakowa.

Tak, pan prezydent Krakowa Aleksander Miszalski, na wniosek pani kurator Gabrieli Olszowskiej.

W tym samym dniu, w którym ukazał się artykuł w Gazecie Wyborczej, podjęli taką decyzję, że te doniesienia, które tam były w tym artykule zawarte, dla mnie oczywiście, tak jak już miałem okazję się wypowiadać,

W różnych mediach były czystą manipulacją.

Najlepiej o tym wiedzą uczniowie czy rodzice z mojej szkoły czy z tejże klasy, w której to miało miejsce.

No i w pierwszym dniu już pan dyrektor, pan prezydent Miszalski, kompletnie nie porozumiejąc się ze mną, czy pani kurator

Są moimi jakimiś zwierzchnikami przecież, bo nadzór pedagogiczny to kuratorium, a organ prowadzący to prezydent miasta.

Wydali wyrok, już osądzili mnie w pierwszym dniu.

No tak postępuje rządzący w Krakowie.

Taki sąd zaoczny, kapturowy.

No to się nawet, myślę, nie spotykamy się z taką sytuacją, no już nie chcę odwoływać się do jakichś czatów historycznych, no ale to zabezpieczenie w postaci mojego zawieszenia obaliła całkowicie Komisja Dyscyplinarna dwukrotnie.

Niezależna komisja działająca przy wojewodzie małopolskim, ale tak naprawdę organizowana przez kuratorium, tak jak w każdym kuratorium, w każdym województwie w Polsce.

Dwukrotnie już się zbierała, bo pierwszy raz 15 grudnia, a ten wniosek o moim zawieszeniu...

który został mi wręczony 24 listopada.

Komisja Dyscyplinarna moje odwołanie uwzględniła i uchyliła decyzję prezydenta, dopatrując się w niej przyczyn formalnych, błędu formalnego w postaci nieokreślenia w tym moim zawieszeniu czasu trwania tego zawieszenia.

No i prezydent natychmiast ogłosił w mediach, że tę decyzję poprawi, czyli druga decyzja administracyjna wydana w tej samej sprawie.

Ona została wydana przez pana prezydenta 16 grudnia.

Przepraszam, 19 grudnia i od tej decyzji się odwołałem, 29 grudnia i po raz drugi komisja dyscyplinarna w innym składzie również odwołanie moje uwzględniła i decyzję prezydenta uchyliła, odnosząc się już do samego meritum sprawy.

Było to opisane, Biały Kruk między innymi na swojej stronie internetowej, wydawnictwo Biały Kruk z Krakowa.

Na swojej stronie internetowej opisał to orzeczenie Komisji Dyscyplinarnej, która, można powiedzieć, rozjechała decyzję pana prezydenta Miszalskiego.

Uznając ją za absolutnie bezprawną.

Bezprawną i bezpodstawną.

No i w tym momencie, kiedy ta decyzja wpłynęła, którą ta komisja wydała, wpłynęła do miasta.

Ja ją otrzymałem i miasto z tygodniowym opóźnieniem.

No i prezydent miał możliwość, tak jak każda strona, czy ja bym miał, gdyby była dla mnie niekorzystna, tak w tym wypadku pan prezydent uznał, że nie godzi się z takim orzeczeniem tejże komisji i zniósł zażalenie do instytucji wyższej, czyli do komisji dyscyplinarnej przy Ministerstwie Edukacji.

No i Ministerstwo Edukacji ma na to dwa tygodnie, także gdzieś około 12-14

Lutego Komisja Dyscyplinarna przy Ministerstwie Edukacji w Warszawie powinna odnieść się do tego zażalenia prezydenta.

Czy uznać go za i przyjąć i tym samym moje zawieszenie podtrzymać, czy też podtrzymać decyzję Komisji Wojewódzkiej, czyli oddalające decyzję prezydenta.

Czy praca takiej komisji polega na przesłuchiwaniu zainteresowanych?

Czy będzie pan w Warszawie zeznawał przed tą komisją?

Dokumenty z całej sprawy, które miały miejsce do tej pory, to o czym mówiłem, to co opisywałem.

A jednocześnie trwa postępowanie wyjaśniające i to jest bardzo ciekawe, panie redaktorze, szanowni państwo, bo tak szumnie było zapowiadane przez panią kurator Olszowską, no i przez pana prezydenta i jego ludzi,

Oczywiście zawieszenie jest tylko formą takiego zabezpieczenia, natomiast trwa postępowanie wyjaśniające.

No bo wyjaśnienie tej sprawy jest istotą rzeczy.

Czy rzeczywiście wysłałem, zmusiłem ogolić się na łyso, tak jak to pisze Gazeta Wyborcza?

Czy też, tak jak mówiłem, że to była normalna rozmowa miła, serdeczna i ze strony ucznia i z mojej, ustalająca pewne działania?

No to w związku z tym to postępowanie wyjaśniające, które powinno trwać zgodnie z zapisami Karty Nauczyciela, artykuł 85t, w ogóle cały rozdział 10 Karty Nauczyciela odnoszący się do spraw dyscyplinarnych, powinno trwać od momentu powzięcia informacji o zajściu.

Proszę sobie wyobrazić, że otrzymałem 26 stycznia informację o tym, że taka komisja zaistniała, że takie postępowanie zostało wszczęte z datą 19 grudnia.

Proszę sobie wyobrazić, że...

Na tym piśmie jest, że ten zespół powstaje 19 grudnia, a ja otrzymałem to pismo 26 stycznia.

Więc z jednego końca na drugi koniec Krakowa to pismo szło, proszę Państwa, ponad miesiąc czasu, informujące mnie, jako stronę bezpośrednio zainteresowaną, że zostało wszczęte postępowanie wyjaśniające.

Tak to wygląda.

Bardzo serdecznie dziękuję za rozmowę.

Bardzo serdecznie dziękuję Państwu.

Do widzenia.

Do widzenia.

Mariusz Graniczka, zawieszony dyrektor 44.

Liceum Ogólnokształcącego w Krakowie.

Był gościem post scriptum do poranka Radio Wnet.

0:00
0:00