Mentionsy
Staniszewski: Bez taniej, stabilnej energii nie będzie rozwoju
Polska powinna odejść od ideologicznego podejścia do transformacji energetycznej i wrócić do stabilnych źródeł energii – przede wszystkim węgla – jeśli chce uniknąć drożyzny i utraty konkurencyjności.
Szukaj w treści odcinka
Za nami bardzo ciekawy poranek i bardzo ciekawe forum antywiatrakowe.
Rzeczywiście grupy Don Kichotów się zazębiają i chyba od tego tematu naszą odesję zaczniemy.
Nie jest to ostatnio temat na topie, ale jest niezwykle ważny, chociaż fale mrozów spowodowały, że pewne aspekty...
energii odnawialnej znowu znalazły się w centrum zainteresowania.
Tak jak w centrum zainteresowania są rachunki za ogrzewanie, zwłaszcza tam, gdzie ktoś postawił pompę ciepłą, a nie ma najnowocześniejszego domu z najlepszymi parametrami termicznymi.
Tak, jakoś mi się skojarzyło, bo Mariusz Staniszewski, który jest teraz naszym gościem, portal Dobitniej, kanał na YouTubie Dobitniej.
Dzień dobry, panie redaktorze.
Dzień dobry panu, dzień dobry państwu.
Dopiero co robił konferencję w Zagłębiu Dąbrowskim właśnie o energetyce i właśnie o tym, jak to dalej powinno wyglądać.
Były prezes PGE, pan Wojciech Dąbrowski, który za poprzedniego rządu prowadził politykę, która...
W pewne aspekty Zielonego Łodu realizowała.
Kopalnie były łączone, niektóre ruchy w kopalniach były wygaszane.
Raczej się szło opornie, zwalniając, starając się nie robić wszystkiego na 100%, ale jednak szło w kierunku odchodzenia od węgla i wchodzenia w inne technologie.
Teraz mówi czas na budowę nowych kopalń i nowych elektrowni węglowych.
Już nie na Śląsku, tylko na Lubelszczyźnie.
zawrócił ten wiatr zmian w energetyce i teraz na powrót będziemy otwierać kopalnie węgla.
Na początek tylko takie drobne spostowanie, ale ważne, na Śląsku i w Zagłębiu.
Konferencja była w Zabrzu, więc na Śląsku, a nie w Zagłębiu.
Oczywiście.
No cóż, to jest sytuacja taka, że myślę, że cały świat, większość tego świata
trochę ochłonął i trochę poszedł porozum do głowy i zdał sobie sprawę z tego, że te wszystkie pomysły na odnawialne źródła energii one są fajne, ale w skali mikro, natomiast nie w skali makro i polska energetyka jest oparta na węglu i w najbliższych latach powinna być oparta na węglu, w przeciwnym razie
Po pierwsze, będziemy bardzo niekonkurencyjni, jeżeli chodzi o ceny energii.
Niemiecki portal już wyliczył, że w roku 28 prąd w Polsce będzie najdroższy w Europie, a to oznacza nie mniej, nie więcej, tylko wycofywanie się
inwestorów z naszego kraju, wyższe rachunki dla zwykłych obywateli, ale też po prostu mniej pracy, mniejsze dochody.
To jest zubożenie, takie długofalowe ubożenie polskiego społeczeństwa, czyli
zmarnowanie tego dorobku ostatnich 35 lat, który rzeczywiście jest imponujący.
My często tego na co dzień nie zauważamy, ale jak się porówna Polskę z innymi krajami Europy czy świata, to rzeczywiście mamy się czym pochwalić.
I teraz absurdalnymi decyzjami nie tylko tego rządu, bo to trzeba przyznać uczciwie, że polskie górnictwo i polskie ciepłownictwo, czy polska energetyka węglowa jest zwijana od dobrych
kilkunastu lat i tutaj nawet jeżeli za rządów Prawa i Sprawiedliwości była pewne takie spowolnienie tego procesu, to jednak nie było zatrzymania tego procesu.
Wynikało to z wielu aspektów, nie wiem czy mamy czas, żeby o tym mówić, ale chodziło o to, żeby otrzymać pewnie pieniądze z KPO, czyli na KPO z Unii Europejskiej, czyli to było takie trochę
naiwne jednak dość prowadzenie polityki, licząc na to, że gdzieś w Unii Europejskiej urzędnicy będą działać uczciwie wobec Polski, jeżeli się do czegoś zobowiążą.
Wiadomo było, że tak nie będzie, ale no cóż, to jest rozmowa na trochę inny temat.
Natomiast rzeczywiście tak jest, że eksperci wszyscy są w zasadzie zgodni.
Eksperci, którzy zajmują się nauką, a nie ideologią, może tak w ten sposób,
że najtańsza energia w Polsce jest z węgla, a najdroższa jest z wiatru i fotowoltaiki.
utrzymać pewien poziom mocy w takich dniach jak dzisiaj, kiedy nie wieje i nie świeci słońce, to coś musi zapewniać tą lukę.
Czyli żeby uzyskać taką samą moc, jaką daje energia z węgla, jaką daje elektrownia węglowa,
trzeba postawić dwie inne elektrownie, na przykład wiatrową i na przykład gazową.
Czyli koszt tego jednego kilowata energii będzie dużo większy.
I poza tym jest to energia niestabilna, mówię o energii odnawialnej, jest to bardzo niestabilna, czego mieliśmy przykład w ubiegłym roku w Hiszpanii, Portugalii, Francji, na południu Francji, kiedy właśnie
z powodu zbyt dużej mocy poddanej, czy zależności sieci od mocy energii ze źródeł odnawialnych nastąpił blackout.
Po prostu ta energia nie powoduje stabilnego dostarczenia, te źródła nie powodują stabilnego dostarczenia prądu.
I myślę, że duża część...
krajów europejskich już do tego dojrzała.
Jedne kraje oficjalnie się z tego wycofują, inne się nieoficjalnie z tego wycofują, ale trzeba tak naprawdę wrócić do tradycyjnych źródeł i mieć stabilną, tanią energię.
Tylko wtedy Polska będzie mogła wrócić na ten stabilny poziom wzrostu gospodarczego, bogacenia się i doganiania krajów Europy Zachodniej.
Panie redaktorze, jeżeli to jest tak, że w tej chwili mamy zakręt w polityce energetycznej, chyba także zakręt w polityce europejskiej, co widać w sondażach, jeżeli chodzi o nastawienie polskiego społeczeństwa do Unii Europejskiej, to czy też będziemy mieli do czynienia z pewnym zwrotem, jeżeli chodzi o polską energię?
politykę.
Patrzymy na przykład na Wielką Brytanię.
Tam widać ewidentny zwrot społeczny.
Brytyjczycy, ci, którzy jeszcze tam się zostali, mieszkają na wyspach, w tej chwili najchętniej głosowaliby najnadziela Faradża na partię reform.
Dwie największe partie, czyli konserwatyści i partia pracy, łącznie mają w tej chwili w sondażach około 30% poparcia.
Kiedyś mieli 70-80% w szczycie
90% głosów padało na jedną lub drugą partię, teraz łącznie mają 30%.
Czy też to odejście od pewnych ideałów czy zgoła wiary świata liberalnego spowoduje także duże przetasowanie na polskiej scenie politycznej?
Tak się mówi, że rok 26 to może być rok istotnego przewartościowania politycznego w Polsce.
Trudno jest wróżyć, czy takie przewartościowanie w Polsce nastąpi.
Zwróćmy uwagę, że ten proces, który widzimy jaskrawo w Wielkiej Brytanii, także we Francji też, kiedy przecież prezydent Macron ma poparcie dzisiaj na poziomie kilkunastu procent, a w siłę...
rośnie Front Narodowy, czy Zjednoczenie Narodowe, jak się to teraz nazywa.
Widzimy to także w innych krajach.
Czy to dotrze do Polski?
Wielka Brytania przechodzi przez swoje piekło.
Tam się teraz naprawdę dzieją rzeczy niewiarygodne.
Następuje realizacja utopijnej powieści George'a Orwella, czyli 1984, gdzie za wpis do internetu, w internecie można pójść do aresztu, za modlitwę w duchu można zostać ukaranym.
W związku z tym policja myśli, rzeczywiście tam w tej Wielkiej Brytanii działa, wywieszanie flagi narodowej jest przestępstwem.
To są jakieś
absurdalne już historie, które lewica sama doprowadza do takiego poziomu niewyobrażalnego.
U nas mimo wszystko
Ten poziom absurdu nie jest jeszcze tak wielki i myślę, że nigdy nie będzie, ponieważ Polska jest krajem ludzi ogólnie zdroworozsądkowych, gdzie te ideologie różnego rodzaju raczej się nie przyjmują jakoś tak bardzo mocno, ponieważ my mamy dystans od tych ideologii.
Bardzo cenimy sobie taki zdrowy rozsądek.
I nawet partie rządzące dzisiaj same się stopują w swoich pomysłach, chociaż
gdyby prezydentem był Rafał Trzaskowski, to pewnie wyglądałoby to inaczej, ale to ten zimny prysznic, ten kubeł zimnej wody, jaki został wylany na tych wyborców Koalicji Obywatelskiej i całego tego obozu, obecnie rządzącego jeszcze, w postaci przegranych wyborów prezydenckich, pokazał im, że jeżeli będą dalej iść tak mocno w tym kierunku, w tym kierunku jakichś lewicowych absurdów, ideologii, takiego neomarksizmu,
trochę nawet, czy nawet nie trochę, tylko bardzo o takim zabarwieniu totalitarnym, to po prostu przegrają kolejne wybory z kretesem.
W związku z tym trochę się, trochę zaznaczą, trochę, to się hamuje.
Natomiast problem nie jest tak naprawdę dzisiaj, czy główny problem nie jest w tym, jak rządzi ta władza, ponieważ my
Wiemy jaką narządzi, już się przekonaliśmy przez dwa lata, wiemy co oni robią, jak robią, jak są nieudolni, jak łamią prawo, jak łamią konstytucję, tylko jakiś przełom w Polsce nastąpi, jeżeli dwie główne partie opozycyjne, czyli Prawo i Sprawiedliwość i Konfederacja zaczną się komunikować z obywatelami, zaczną się komunikować z wyborcami, a nie będą wiecznie odpowiadać na...
jakieś filmiki Platformy, na jakieś prowokacje Platformy Obywatelskiej, czy Donalda Tuska, czy jakichś innych czarzastych, to po prostu jest już, my już wiemy kim oni są, my już nie musimy się znowu przekonywać, że Tusk kłamień, czy że jest uległy wobec Niemiec, że nie prowadzi polityki.
podmiotowej, to wszystko wiemy.
Wiemy, że Czarzasty jest aparatczykiem jeszcze komunistycznych służb, że ma jakieś rosyjskie powiązania.
To wszystko jest oczywiste.
Natomiast alternatywy nie buduje się dla tej, ja uważam, bardziej wymagającej części społeczeństwa, czyli ludzi myślących o poglądach konserwatywnych, nie buduje się na zasadzie negacji, tylko na zasadzie programu pozytywnego.
I teraz pytanie jest takie,
jaki program pozytywny może zaproponować Prawo i Sprawiedliwość i Konfederacja.
I to jest tak naprawdę kluczowe, myślę, dzisiaj.
To jest odpowiedź na to pytanie, czy w Polsce nastąpi przełom.
Jeżeli te dwie partie będą w stanie stworzyć pozytywny program i powiedzieć, nie, pójdziemy inną drogą, taką, taką, taką i taką.
I to skłokuje tym, tym, tym i tym.
To, czy Żurek, Bodnar, Sienkiewicz, Siemoniak i Tusk, Hołownia, Gawkowski zostaną rozliczeni, to jest oczywiście istotne, ale to jest sprawa drugorzędna.
To jest sprawa drugorzędna.
Istotniejsze jest to, w jakim kierunku Polska się będzie rozwijać.
Panie redaktorze, to w takim wypadku zapytam jeszcze o te wszelkie spotkania przechodzące z takiej bieżącej polityki, bo tutaj być może mamy wejście pana prezydenta na tą rozrywkę parlamentarną.
Karol Nawrocki.
Schodem z ustawy, projekty ustaw już stara się także wpływać, kształtować scenę polityczną.
Na wczoraj maraton spotkań, wszystkie kluby i koła z wyłączeniem tych dwóch klubów, które nie przyjęły zaproszenia, czyli Lewica i Koalicja Obywatelska, raczej Koalicja Obywatelska i za nią Lewica.
Potem szef klubu, pan Krzysztof Paszyk, mówił o bardzo dobrym spotkaniu.
Podobnie się
wypowiadał wiceszef klubu Polski 2050 pan Bartosz Romowicz, osoba raczej bliższa Platformie, raczej z tego skrzydła partii jeszcze Szymona Hołowni, który raczej widziałby siebie gdzieś tam w szerokiej koalicji pod Donaldem Tuskiem niż pomiędzy Tuskiem a Prawicą, jak ostatnio chciałby Szymon Hołownia, ale niemniej był na spotkaniu, mówił bardzo dobre spotkanie, bardzo owocne.
No i nagle się okazuje, że w tym bojkocie prezydenta Donald Tusk i wicetusk Czarzasty znajduje się w mniejszości.
Ale to nie ma większego znaczenia dla samej koalicji.
I Szymon Hołownia i PSL miały już bardzo wiele okazji, żeby tę koalicję opuścić.
Je nie opuściły i nie opuszczą, dopóki mogą, a sondaże i poziom poparcia i dla PSL-u, i dla partii Szymona Hołowni, jeszcze Szymona Hołowni, pokazują, że skrócenie kadencji byłoby już...
Użyję tego wyświechtanego porównania, jakby Karpiek głosował za przyspieszeniem Wigilii.
W związku z tym nie zrobią tego.
Poza tym PSL jest partią, trzeba to od razu powiedzieć, nie jest partią chłopską, jest taką małą platformą dla mniejszych miast.
W związku z tym nie ma to nic wspólnego z jakimś rysem konserwatywnym.
Jest to partia władzy, partia układów, która liczy na to,
będzie funkcjonować w tym układzie i jakikolwiek zwrot drastyczny nie jest tam mile widziany.
Większość działaczy tej partii jest za utrzymaniem obecnej koalicji i w związku z tym nie ma tak naprawdę możliwości.
To są takie drobiazgi, które...
się zdarzają, ale w zasadzie nie mają większego znaczenia.
Istotniejsze jest... No jak to ma znaczenie?
Tu są projekty, PSL przychodzi, to są nasze projekty.
Wyobraźmy sobie scenariusz, że na przykład już Karol Nawrocki nie musi się z Donaldem Tuskiem porozumiewać, tylko porozumie się z Szymonem Hołownią, a przede wszystkim z PSL-em jakaś ustawa prezydencka przejdzie w zamian za poparcie... Ale Czarzasty jej nie wpuści, czy Czarzasty ją wpuści, wrzuci do zaangażarki i tyle będzie, no.
Nie jest zobowiązany do niczego tak naprawdę.
A czyli co?
Czyli Donald Tusk panuje nad tą sytuacją legislacyjną, panuje nad koalicją właśnie dzięki Czarzastemu.
Czarzasty staje się takim trochę kluczowym, rozgrywającym w starciu parlamentarnym.
A jednak to jest ważne, jakie ustawy są uchwalane, a jakie przegrywane.
Bo nawet jeżeli koalicja będzie spójna, co wszyscy podkreślają przy głosowaniach nad wotum nieufności, czyli ministrowie mogą spać spokojnie, wszyscy będą ich bronić, no ale utrata pełnej kontroli nad procesem legislacyjnym
To jest bardzo duży cios w krajce rządzącą, potencjalny.
Nie wierzę w to, żeby PSL w jakiś sposób konsekwentny grał przeciwko Platformie Obywatelskiej i przeciwko Donaldowi Tuskowi, forsując jakieś swoje ustawy.
Po prostu to jest niemożliwe i z punktu widzenia politycznej artmetyki, praktyki oraz nabożnego, uległego stosunku Kosiniaka-Kamysza wobec Donalda Tuska.
Po prostu tutaj nie ma żadnego pola manewru.
Nawet jeżeli jakaś jedna ustawa zostanie tam być może przepchnięta, być może Czarzasty ją puści, być może nie puści, to nie będzie miało większego znaczenia dla tego politycznego układu.
To są takie...
drobne psztyczki, jakie czasami sobie politycy wysyłają, ale to nie ma większego znaczenia dla całego politycznego układu.
A czy Czarzasty jest ważnym elementem tej koalicji?
Jest, oczywiście, że jest.
Jest bardzo lojalny wobec Tuska, nawet bardziej lojalny wobec Tuska niż sam Tusk.
I będzie dążył do tego, aby ta koalicja trwała, ponieważ im dłużej będzie trwała, tym dłużej on będzie w politycznej grze, bo nie wiemy, jak będzie wyglądała
układanka lewicowa po kolejnych wyborach, wcale tam nic nie jest oczywiste.
I dopóki Czarzaste dzierży funkcję marszałka Sejmu, dopóty jest istotnym graczem i będzie...
będzie robił wszystko dla Donalda Tuska i z Donaldem Tuskiem, nawet rezygnował, przecież sam to powiedział, że on nawet jest w stanie rezygnować z własnych postulatów, żeby tylko ta koalicja trwała.
W związku z tym układ nie jest w ten sposób zagrożony.
Istotna rzecz się stała inna po tych spotkaniach.
Powiedział to poseł Morzonek z Konfederacji, że on widzi dzisiaj możliwość, aby prezydent Karła Nawrocki stał się takim ojcem chrzestnym wspólnej.
wspólnego bloku prawicowego.
Myślę, że miał na myśli głównie Pakt Senacki, ale jeżeli udałoby się dojść do porozumienia w przypadku Paktu Senackiego między PiS-em a Konfederacją, to byłoby już bardzo, bardzo dużo.
To wtedy byłoby jasne, że te partie...
coś łączy i one chcą budować w jakiś sposób wspólnie przyszłość, a przynajmniej nie przeciwko sobie.
To było istotne.
A to jest warunek konieczny do tego, żeby odsunąć Donalda Tuska od władzy.
I myślę, że to jest...
Największy uzysk z tego wczorajszego dnia to jest to, że partie, które czasem, ostatnio często nawet, wysyłały do siebie nieprzyjazne sygnały, teraz nagle mówią trochę mniej agresywnie wobec siebie, a nawet mówią, że takim zwornikiem, czy takim punktem, platformą do porozumienia może być kancelaria prezydenta, sam prezydent i to jest rzeczywiście bardzo istotne.
i prezydenty.
Tak się złożyło.
Jarosław Kaczyński ma zapalenie płuc, więc jest w szpitalu.
Antybiotyki, probiotyki i taka kontrola lekarska to potrwa pewnie do początku przyszłego tygodnia.
Prawo i Sprawiedliwość spotkało się z panem prezydentem, chociaż prezydent wcześniej rozmawiał z Jarosławem Kaczyńskim, więc na tym spotkaniu mówił, że też rozmawiał z liderem partii, więc wszystko jest w porządku.
Także spotyka się z przedstawicielami klubu, ale też Konfederacja, że nagle prezydent
Trochę tak się zdarzyło losowo, pod nieobecność Jarosława Kaczyńskiego staje się patronem całej polskiej prawicy, przynajmniej Konfederacji, przynajmniej Partii Wolni Obywatele, czy w tej chwili Demokracja Bezpośrednia i Konfederacji Bosaka oraz Męcena.
Staje się takim patronem dla tych kilku, w tym dwóch dużych sił politycznych.
To jest to, o czym mówię.
Jeżeli rzeczywiście udałoby się dzięki prezydentowi czy poprzez prezydenta zbudować jakiś poziom zaufania między tymi dwoma głównymi formacjami, oczywiście te wszystkie inne też są ważne, natomiast najważniejsze jest budowanie tego poziomu zaufania między tymi dwoma formacjami, to znaczy, że nastąpiłby jakiś rzeczywiście przełom w polskiej polityce, bo
Paradoksalnie wyborcy Konfederacji, to pokazują sondaże, są bardziej krytyczni wobec rządu Donalda Tuska niż wyborcy Prawa i Sprawiedliwości.
Oni bardziej chcą odsunięcia Tuska od władzy i często niezrozumiałe z tego punktu widzenia jest zachowanie, czy są zachowania...
Sławomira Mencena, który wykonuje jakieś dziwne ruchy, przymilające się często do Tuska czy do całej Platformy, ale mam takie wrażenie, że to jest niedojrzałość polityczna Mencena, ale mam też nadzieję, że jego zaplecze polityczne i otoczenie polityczne jest w stanie jakoś
obierunkować go tak, by raczej dążył do tego, aby na prawicy zapanował pewien pokój.
Ja nie mówię pełna współpraca, bo to jest inna formacja, ma trochę inne cele, inny program, ale pokój jest tutaj istotny.
Pakt o nieagresji jest istotny.
Pakt o nieagresji dał prezydenturę Karolowi Nawrockiemu.
Bez tego pewnie dzisiaj mielibyśmy w Polsce sytuację podobną jak w Wielkiej Brytanii.
Szaleństwo lewicowe byłoby pełne.
Natomiast dzięki temu, że mamy prezydenta Karola Nawrockiego, jest jakiś stan równowagi i te lewicowe siły muszą powściągnąć swoje...
pomysły, muszą posiągnąć swoje plany i nie są w stanie realizować tej agendy opartej na, nie wiem, cenzurze, wykluczeniu ludzi o innych poglądach, zamykaniu mediów, które są nieprzyjazne i tak dalej, i tak dalej, wprowadzaniu jakichś absurdalnych przepisów do
kodeksu rodzinnego czy innych jeszcze.
To jest ewidentny zysk z tego, że został zawarty pewien pakt o nieagresji.
Czy to się da powtórzyć przed najbliższymi wyborami?
Jeżeli tak będzie, to rzeczywiście to będzie realny przełom w polityce polskiej.
I o tym realnym przełomie mówił Mariusz Staniszewski, dziennikarz, publicysta na kanale na YouTubie kanał Dobitnie i także w internecie dobitnie.pl.
Dziękuję bardzo za rozmowę.
Dziękuję serdecznie.
Do zobaczenia, do usłyszenia.
Ostatnie odcinki
-
Budżet USA i gra elit. Co naprawdę dzieje się w...
04.02.2026 07:49
-
Karnowski: władza chce „zohydzić” Trumpa i „prz...
04.02.2026 07:07
-
Zachód na kwartalne premie, Chiny na dekady. By...
03.02.2026 17:54
-
Serwis międzynarodowy 03.02.2026 r.: porozumien...
03.02.2026 17:20
-
Serwis Międzynarodowy 02.02.2026: napięcia irań...
03.02.2026 17:08
-
Pełczyńska-Nałęcz nową zmienną w koalicji. Trud...
03.02.2026 16:51
-
„Świat fizyczny przypomniał o sobie”. Jakóbik o...
03.02.2026 16:42
-
Zima w USA; Bolesław Krzywousty Krzyżowcem; Wsp...
03.02.2026 16:07
-
„To jest bulterier Tuska”. Semka o Czarzastym i...
03.02.2026 15:54
-
Szekspir w Gardzienicach i Vincent van Gogh w K...
03.02.2026 15:18