Mentionsy

Radio Wnet
03.02.2026 16:42

„Świat fizyczny przypomniał o sobie”. Jakóbik o granicach transformacji energetycznej

 

Zdaniem Wojciecha Jakóbika obecna zima brutalnie przypomniała, że bezpieczeństwo energetyczne nie jest abstrakcją ani czysto rynkową kalkulacją. Polska – w przeciwieństwie do części państw UE – weszła w sezon grzewczy dobrze przygotowana.

Przepisy o obowiązkowych zapasach gazu w Polsce obowiązują od dawna. Dopiero po inwazji Rosji na Ukrainę przekonaliśmy resztę państw członkowskich, że trzeba zbierać magazyny na zimę– mówi. 

Jakóbik podkreśla, że Polska spełniła unijny wymóg napełnienia magazynów, czego nie zrobiły Niemcy. Jak wskazje, „u nas ten cel został spełniony, w Niemczech nie. Tłumaczyli to argumentami ekonomicznymi, że nie opłaca się zbierać takich zapasów”.

Efekt tej decyzji będzie – jego zdaniem – kosztowny. Dodaje, że teraz Niemcy będą musieli kupić drogo gaz, który dotrze trochę później. Zapłacą za błąd, który w dodatku był niezgodny z przepisami europejskimi.

Publicysta zwraca też uwagę, że bezpieczeństwo jednego państwa przekłada się na całą wspólnotę.

To są naczynia połączone. Ich problemy mogą być kiedyś łagodzone dostawami gazu z Polski– wskazuje. 

Zima kontra Zielony Ład: „świat fizyczny przypomniał o sobie”

Drugim kluczowym wątkiem rozmowy jest odporność systemów energetycznych w warunkach ekstremalnych. Zdaniem Jakóbika ostatnie tygodnie pokazały granice transformacji opartej wyłącznie na odnawialnych źródłach energii.

Świat fizyczny przypomniał o sobie. Ograniczenia fizyczne sprawiają, że nie jesteśmy w stanie jutro porzucić paliw kopalnych– mówi. 

Ekspert podkreśla, że w czasie silnych mrozów potrzebna jest energetyka pracująca w podstawie – niezależna od pogody.

Atak zimy pokazał, że potrzebna jest energetyka, która da nam tyle energii, ile sobie zaplanujemy. W takich warunkach dwie trzecie energii w Polsce dawały paliwa kopalne– wskazuje. 

Jakóbik zaznacza, że nie oznacza to negowania sensu OZE, ale konieczność realistycznego planowania. I dodaje, że „to nie znaczy, że wiatraki czy panele są bez sensu, ale musimy planować w oparciu o obliczenia techników, a nie tylko idee, nawet szczytne”.

W tym kontekście pojawia się również wątek energetyki jądrowej jako niezbędnego elementu przyszłego miksu.

Węgiel, atom i konkurencyjność Europy

Jakóbik wskazuje, że bezpieczeństwo zaczyna dziś wypierać dogmatyzm klimatyczny, także w Unii Europejskiej. Mówi, że „kraje, które chciałyby wyłączać energetykę jądrową, mówią dziś, że byłby to największy błąd stulecia”.

Jego zdaniem Polska powinna prowadzić politykę korekt, a nie rewolucji.

Ekspert zwraca też uwagę na globalny kontekst – zwłaszcza Chiny, które równolegle rozwijają wszystkie technologie. Wyjaśnia, że Chińczycy stawiają wszystko naraz: fotowoltaikę, wiatr, atom, gaz i nowy węgiel.

Kluczowym wyzwaniem pozostaje konkurencyjność europejskiego przemysłu.

„Polski przemysł ma jedne z najwyższych cen hurtowych energii w Europie. Bez ich obniżenia nie będziemy w stanie rywalizować ani z Amerykanami, ani z Chińczykami”.

/fa

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 3 wyniki dla "unijnych"

Refleksja jest powolna na poziomie instytucji unijnych.

Nie jest tak, że to za chwilę doprowadzi, jeżeli nie do zmiany na szczytach unijnych, to że po prostu już nawet w Polsce mało kto wytrzyma kontynuację tej polityki bez zastrzeżeń.

Biznes z Rosjanami może kiedyś zostać wykluczony z rynku, wpisany na listę sankcji unijnych czy amerykańskich i za takie ryzyko trzeba dopłacić i Rosjanie być może już teraz dopłacają do tych dostaw do Indii SIM, które nie rekompensują im rynku premium w Europie, gdzie faktury były płacone na czas i z prawdziwymi premiami, bo u nas w świecie zachodnim umowy są przestrzegane, płacone na czas i te ceny są bardziej atrakcyjne niż w Azji.