Mentionsy

Radio Wnet
Radio Wnet
26.05.2026 15:10

Szef BBN o incydencie wokół rodziny prezydenta: „To nie miało prawa się wydarzyć”

 Biuro Bezpieczeństwa Narodowego domaga się wyjaśnień po serii fałszywych alarmów i interwencji służb związanych z rodziną prezydenta. Arkadiusz Puławski mówi wprost o „absolutnie bulwersującej sytuacji” i sugeruje, że nie można wykluczyć udziału obcych służb.

Rozdziały (7)

1. Wprowadzenie i przedstawienie gościa

Gość Arkadiusz Puławski przedstawia się jako pracownik Biura Bezpieczeństwa Narodowego i byłego członka Państwowej Komisji do Spraw Badania Wpływów Rosyjskich na Bezpieczeństwo Wewnętrzne.

2. Krytyka wobec prezydenta

Redaktor pytania o krytykę wobec prezydenta i jego wpływy na bezpieczeństwo kraju. Gość odmawia odpowiedzi.

3. O polityce bezpieczeństwa wobec Lecha Wałęsy

Gość opina postępowanie sądowe z 2000 roku dotyczące Lecha Wałęsy i jego współpracu z organami bezpieczeństwa PRL.

4. Rola Biura Bezpieczeństwa Narodowego w nominacjach

Gość opisuje zmiany w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego pod kierunkiem nowego szefa, Sławomira Cenckiewicza.

5. Paski w mediach i bezpieczeństwo

Redaktor pyta o wpływ mediów na bezpieczeństwo i rozmówca odmawia odpowiedzi.

6. Strategia Bezpieczeństwa Narodowego

Rozmówca opisuje bieżące podejście do podpisania strategii bezpieczeństwa narodowego i role różnych stron.

7. Incident w Gdańsku

Gość opisuje incydent w domu prezydenta i rozmawia o roli Biura Bezpieczeństwa Narodowego w tej sytuacji.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 6 wyników dla "Grodecki"

Mówię o nowym szefie, Sławomir Cenckiewicz, dzisiaj Bartosz Grodecki.

Przede wszystkim minister Grodecki uaktywni się na arenie międzynarodowej.

Bartosz Grodecki na razie nie jest za bardzo aktywny w przestrzeni publicznej.

To powiedzmy teraz, jeżeli chodzi o bezpieczeństwo, gdzie i jakie główne aspekty Bartosz Grodecki wyznacza?

Na żądanie pana prezydenta w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i Administracji w sobotę o północy minister Grodecki brał w nim udział też osobiście.

I opowiadanie takich głupot, takich bajek, że jego adres nie został zgłoszony, przede wszystkim został zgłoszony i był znany policji, zresztą minister Grodecki sam o tym powiedział.