Mentionsy
„Ukraina potrzebuje refleksji”. Adamski wskazuje wyjście z kryzysu
– Jeśli już uruchomiono instrument w postaci możliwości odebrania Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego, to nie należy go od razu zużywać. W dyplomacji czasem ważne jest, że strzelba pozostaje załadowana – mówił na antenie Radia Wnet dr Łukasz Adamski.
Rozdziały (5)
Prowadząca przedstawia gościa, doktora Łukasz Adamańskiego, dyrektora Centrum Dialogu im. Juliusza Miroszewskiego.
Dyskusja na temat wczorajszego komunikatu dotyczącego decyzji prezydenta w sprawie Orderu Orła Białego dla prezydenta Ukrainy.
Analiza wiadomości o potencjalnym otwarciu negocjacji UE z Ukrainą na szczeblu roboczym.
Wyjaśnienie znaczenia decyzji prezydenta w kontekście polityki Ukrainy i jej wpływ na reakcję Polski.
Podsumowanie i propozycje dla Ukrainy, jak rozwiązać spór z Polską, w tym zmiana nazwy UPA i akcje symboliczne.
Szukaj w treści odcinka
Dzień dobry, pani redaktor, dzień dobry państwu.
Rafał Leśkiewicz i takie podsumowanie, albo przynajmniej taka lakoniczna informacja związana właśnie z posiedzeniem kapituły orderu Orła Białego, że prezydent w najbliższym czasie podejmie decyzję.
Jak pan przyjął to oświadczenie?
Dlatego, że tak naprawdę ta decyzja została odroczona.
W związku z tym strona ukraińska nie wie jeszcze, jaka ona będzie.
Strona ukraińska byłaby pod mniejszą presją, żeby cokolwiek zrobić, żeby w jakiejś mierze naprawić skutki tego błędu, tej nieprzemyślanej decyzji sprzed dwóch tygodni.
A w związku z tym w dyplomacji to jest coś takiego, że mamy strzelbę, ona jeszcze nie wystrzeliła, ale cały czas jest załadowana i jeśli już prezydent zdecydował się
Uruchamiać tego rodzaju argument, który przecież i w Polsce jest krytykowany, ale być może przyniesie jakieś skutki, czyli argument tego, że prezydent Zelenski może stracić swój order nadany 3 lata temu z uwagi na jego działania teraz.
No ale to, że się toczą i że odczoraj nie zapadła jakakolwiek decyzja, uważam, że w danym momencie to jest prawie optymalna sytuacja.
Pojawiła się także taka informacja dzisiaj, panie doktorze, że komisarz Unii Europejskiej do spraw rozszerzenia Marta Kos oświadczyła w Kijowie, że polskie zastrzeżenia wobec dalszego postępu Ukrainy na drodze do Unii Europejskiej zostały rozwiązane na poziomie roboczym.
Ja do końca nie rozumiem, czy pani komisarz Kos mówiła o zastrzeżeniach co do ukraińskiej polityki pamięci, polskie zastrzeżenia, które tak naprawdę nie są przedmiotem, albo w bardzo ograniczonym stopniu mogą być przedmiotem rozważań Unii Europejskiej.
Natomiast co do reszty, to jest wiadomość tak naprawdę oczekiwana i nie jest żadnym zaskoczeniem, że Unia Europejska ma otworzyć w czerwcu negocjacje z Ukrainą już na szczeblu roboczym.
Więc być może pani komisarz mówiła po prostu o jakichś zastrzeżeniach Polski, ale nie co do decyzji, tylko co do gotowości Ukrainy do rozpoczęcia tych negocjacji.
W każdym razie nie nadawałbym temu oszczepczeniu jakiejś specjalnej wagi w kontekście sporu o
Zresztą sam pan wielokrotnie o tym mówił, że to były różne kontrowersyjne ukraińskie decyzje dotyczące tej pamięci historycznej i one jednak
Nie nabierały aż tak dużej skali takiego znaczenia.
Jak pan myśli, czy wpływ tutaj może mieć na to, kto jest prezydentem Polski?
Wpływ na naszą reakcję po prostu, bo mówi pan o tym, że nie było decyzji z naszej strony, że gdzieś to przyjmowaliśmy, a teraz jest jednak szczebel prezydencki i to inaczej wybrzmiewa.
Polskie zastrzeżenia co do na przykład przyjęcia przez Ukrainę ustawy de facto zakazującej krytyki działalności UPA, to był 2015 rok,
Natomiast to oburzenie było znacznie chyba jednak słabsze niż obecnie, dlatego że kontekst był inny.
Ale był też rok 23 i Forum Organizacji Narodów Zjednoczonych, kiedy Zelenski jednak porównał Polskę do aktora w tym rosyjskim teatrze.
No tak, ale to można było spisać, to można było uznać za nerwy Zeleńskiego pod wpływem tego, że były protesty na granicy, były problemy z transportem ukraińskiego zboża.
Była to bardzo nieprzyjazna wypowiedź, ale ona też nie wywołała aż takich emocji.
Ona wywołała emocje może komendatorów, polityków co do, bym powiedział, postawy prezydenta Zarińskiego i co do słuszności takiej polityki absolutnej solidarności z Ukrainą, a w mniejszym stopniu transakcyjnej.
Więc na poziomie takich emocji wyłącza się racjonalna analiza, wyłącza się możliwość, bym powiedział, filtrowania czy zastanawiania się, a dlaczego skłoniło Ukrainę, że oni tam też mają politykę wewnętrzną, że mają wojskowych, że z różnych powodów ci wojskowi to są często nacjonaliści, oni chcieli UPA.
Ostatnie odcinki
-
Czy Netanjahu oszukał Trumpa? Ekspert obala wie...
10.06.2026 08:53
-
Czy tragedia w Southampton podzieli mieszkańców...
10.06.2026 08:32
-
Zamieszanie wokół orderu dla prezydenta Ukrainy...
10.06.2026 08:17
-
Solidarność ponad podziałami. Czuchnowski i Sko...
10.06.2026 06:28
-
„Rozbroiliśmy własną armię dla Ukrainy”. Gromad...
09.06.2026 18:37
-
„Ukraińcy grają jak Trump”. Mocna diagnoza Józe...
09.06.2026 15:33
-
Maksel: młodzi są uzależniani, a miliardy wypły...
09.06.2026 15:01
-
„Ukraina potrzebuje refleksji”. Adamski wskazuj...
09.06.2026 12:51
-
Piotr Semka: Sikorski pisze jakby był nastolatkiem
09.06.2026 12:19
-
Zbrodnia Wołyńska. Aż 90-95 proc. Polaków wciąż...
09.06.2026 11:54