Mentionsy

Radio Wnet
29.01.2026 15:55

Unia na kursie kolizyjnym. Prof. Tomasz Grosse: Kryzysy wzmacniają centrum, osłabiają państwa

 

Kolejne kryzysy nie stały się dla Unii Europejskiej impulsem do wzmocnienia projektu integracyjnego. Przeciwnie, jak przekonuje Tomasz Grosse, są one zarządzane w sposób, który systematycznie osłabia Unię i zwiększa ryzyko dezintegracji.

Problemy są raczej zamiatane pod dywan niż traktowane jako okazja, żeby pójść do przodu i wzmocnić Unię Europejską

– mówił profesor.

Metafora „sterowania Titanikiem”, która stała się tytułem jego najnowszej książki, nie jest literacką przesadą. Zdaniem profesora elity unijne widzą zagrożenia, ale nie zmieniają kursu. Zamiast tego reagują w sposób schematyczny: wzmacniają centralizację władzy w Brukseli.

Kompetencje są cały czas przesuwane z poziomu narodowego, z narodowych demokracji, do Brukseli

– podkreślał.

W tym procesie kluczową rolę odgrywają najsilniejsze państwa członkowskie. Według profesora zmienił się wewnętrzny układ sił w Unii.

Jeszcze niedawno mówiliśmy o osi niemiecko-francuskiej, a dziś coraz bardziej są to po prostu Niemcy

– zaznaczył.

Centralizacja odbywa się kosztem mniejszych państw, a także kosztem zasad prawnych, na których opiera się wspólnota.

Obchodzenie traktatów stało się w zasadzie normą po stronie instytucji unijnych

– mówił Grosse, wskazując na sankcje, naciski i metody pozaprawne jako stały element zarządzania kryzysowego.

Profesor zwracał uwagę, że o ile w okresie stabilności integracja przynosiła korzyści, o tyle w czasie kryzysów ich podział stał się wyraźnie nierówny.

Najwięcej korzystają te państwa, które mają największy wpływ na Unię, które są w jądrze decyzyjnym. Koszty kryzysów są przesuwane na najsłabszych

– ocenił.

Problemem nie jest sam fakt występowania kryzysów, lecz brak refleksji po stronie elit europejskich.

Brakuje takiej refleksji, która rzeczywiście mogłaby zmienić kurs i przesunąć ten liniowiec w bardziej optymalną stronę

– dodał.

Zdaniem Gros­sego Unia Europejska znajduje się dziś w momencie, w którym sygnały ostrzegawcze są widoczne dla wszystkich. Mimo to dominująca narracja pozostaje optymistyczna, a polityczna praktyka sprowadza się do dalszego „inwestowania w projekt” bez jego głębokiej korekty.

Mamy alarm, mamy czerwone lampki, a muzyka dalej gra

– podsumował.

Jeżeli sposób zarządzania kryzysami się nie zmieni, Unia – ostrzega profesor – będzie coraz bardziej niestabilna, podatna na wstrząsy geopolityczne i wewnętrzne konflikty interesów.

/fa

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 9 wyników dla "Unii Europejskiej"

Sterowanie Tytanikiem, czyli o zarządzaniu kryzysami w Unii Europejskiej.

Ten sposób zarządzania nie tylko jest nieodpowiedni z punktu widzenia rozwiązywania problemów, ale on przede wszystkim rodzi dodatkowe koszty, dodatkowe wstrząsy dla samej Unii Europejskiej.

Być może w sytuacji, kiedy nie było żadnych zewnętrznych problemów, ta integracja przynosiła pewne korzyści wszystkim, chociaż w dalszym ciągu te korzyści były nierówno dystrybuowane w Unii Europejskiej, czyli najwięcej korzystały te

uchwycić mocno ster Unii Europejskiej, na przykład poprzez zwiększenie ilości spraw głosowanych większością kwalifikowaną, gdzie Niemcy rzeczywiście mają dominujący wpływ decyzyjny.

Mamy na przykład propozycję Manfreda Webera, żeby połączyć stanowisko przewodniczącej Komisji Europejskiej z przewodniczącym Rady Europejskiej.

Decyzję o przyznaniu tej pożyczki będzie podejmowała na sam koniec, oczywiście naprowadzona przez Komisję Europejską, Rada Unii Europejskiej decyzją większościową, co oznacza, że Francuzi i Niemcy na pewno będą chcieli przynajmniej część...

Przede wszystkim doświadczenie polityki obrony Unii Europejskiej jest takie, że jeżeli już Unia generowała jakieś pożyczki albo wręcz własne wspólnotowe fundusze z budżetu unijnego lub poza budżetowe, to one zawsze były lokowane przede wszystkim w przemyśle obronnym, zbrojeniowym, we Francji, w Niemczech, częściowo we Włoszech i w Hiszpanii.

Ta najnowsza to Sterowanie Tytanikiem, czyli o zarządzaniu kryzysem w Unii Europejskiej.

To jeżeli Państwo jesteście zainteresowani tematyką przyszłości Unii Europejskiej, przyszłości Polski, to na pewno publikacja, po którą warto sięgnąć.

0:00
0:00