Mentionsy
Wipler składa zawiadomienie do prokuratury na Kierwińskiego. „Jeżeli Donald Tusk nie kłamał, to minister Kierwiński jest przestępcą”
Przemysław Wipler na antenie Radia Wnet zapowiedział złożenie zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez Marcina Kierwińskiego. Poseł argumentuje, że jeśli prawdziwe były publiczne twierdzenia Donalda Tuska dotyczące rosyjskich powiązań wokół giełdy kryptowalut, minister spraw wewnętrznych powinien był uruchomić mechanizmy sankcyjne. W przeciwnym razie – jak przekonuje – odpowiedzialność spada na samego premiera.
Rozdziały (9)
Przemysław Wipler omawia relacje polsko-ukraińskie, propozycje reakcji na Oto nazwanie i rosyjską propagandę.
Wipler analizuje reakcje polityczne na sytuację na Ukrainie, skupiając się na korupcji i relacjach z Ukraińcami.
Przemysław Wipler omawia przyszłe relacje Polski i Ukrainy, identyfikując konkurencję w rolnictwie i zbrojeniowym branżach.
Wipler opisuje oskarżenia przeciwko Donaldowi Tuskowi i ministerowi Kierwińskiemu, skupiając się na tajnym posiedzeniu Sejmu.
Wipler kontynuuje analizę tajnego posiedzenia Sejmu, podkreślając konsekwencje i konsekwencje oskarżeń.
Wipler zamyka rozmowę, odpowiadając na pytania redaktora i skupiając się na przyszłych krokach w sprawie oskarżeń.
Krzysztof Ziemiec analizuje sytuację z Onda Krypto, podkreślając, że historia Zonda Krypto jest zderzeniem młodego przedsiębiorcy z przestępcą gospodarczym. Wipler twierdzi, że Kierwiński jest przestępcą i że prokuratura powinna podejmować działania przed rozpryskiem podmiotu.
Wipler krytykuje ustawę regulującą kryptowaluty, stwierdzając, że regulacja jest niekorzystna i prowadzi do wydarcia się podmiotów z Polski.
Wipler ocenia prezydenta Karola Nawrockiego jako najlepszego po 1989 roku, ale wyraża niepokój co do jego decyzji dotyczących powołania pierwszego prezesa Sądu Najwyższego.
Szukaj w treści odcinka
Wysoka Izba Sejmu już zamknął ten temat, żeby nie było z tego powodu kolejnej fali spraw karnych w polskich sądach.
Jak mówił również na jawnych posiedzeniach Sejmu, to oznaczałoby, że jeżeli mafia, jakaś tam bratwa tambowska czy inna związana z Putinem i z Kremlem stoi za spółkami, które mają spółki córki w Polsce, to podmioty te powinny zostać wpisane na listę sankcyjną.
Na tym tajnym posiedzeniu Sejmu premier powoływał się tylko na ten znany już przypadek, czyli na jednoosobowe źródło informacji dla Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.
Panie redaktor, myślę, że jestem upośledzony i zacznę mówić o tym, o czym mówił premier na tajnym posiedzeniu sejmu.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Europa nie zdała egzaminu? Były ambasador RP pr...
21.07.2026 18:21
-
Wojna na Ukrainie ma dwa oblicza. Drony to nie ...
21.07.2026 15:33
-
Koalicja antybalistyczna bez Polski. Dr Orzeł o...
21.07.2026 15:22
-
PiS nie wie, gdzie walczyć o wyborców?
21.07.2026 13:28
-
Wielka Brytania bez dowodów osobistych. Andy Bu...
21.07.2026 13:12
-
System kaucyjny to wielki absurd? Zyskują gigan...
21.07.2026 12:13
-
Z Bejrutu do św. Rawki – nadzieja pośród zniszc...
21.07.2026 12:04
-
Odyseja Nolana. Czy warto spędzić trzy godziny ...
21.07.2026 11:43
-
Dymisja ministra obrony wywołała burzę na Ukrai...
21.07.2026 10:32
-
Węgry zmieniają reguły gry. Prof. Grosse: To wy...
21.07.2026 10:26