Mentionsy

Radio Wnet
26.01.2026 16:29

Wojciech Górecki: Armenia i Azerbejdżan gotowe są na pokój

"Jest obawa, że Rosja jakoś spróbuje w wybory w Armenii ingerować" - mówi ekspert Ośrodka Studiów Wschodnich ds. Kaukazu.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Garegin II"

No i o tym świadczą też właśnie te kontakty liderów prezydenta Azerbejdżanu, premiera Armenii i sprawy, które się toczą na miejscu, na Kaukazie, czyli na przykład właśnie postęp w kwestii korytarza lądowego pomiędzy Azerbejdżanem, właściwym terytorium, zasadniczym terytorium tego państwa, a eksklawą nachiczewańską.

Ja miałem okazję być i w Armenii, i w Azerbejdżanie nie tak dawno, w listopadzie zeszłego roku i tam słyszałem od politologów, od ekspertów, że w zasadzie pokój już jest, że to jest sytuacja, która już zaistniała.

Byłem na takiej konferencji z udziałem premiera Paszyniana w Armenii, gdzie był ekspert z Azerbejdżanu.

Jak wjeżdżałem do Armenii, dostałem w paszporcie pieczątkę już bez araratu.

Turcja miała pretensje do Armenii, że z kolei umieszczając ararat w różnych symbolach, to to jest kwestionowanie...

Teraz się wjeżdża do Armenii, to już się dostaje na pieczątkę bez tego symbolu.

Dwie najdłuższe granice Armenii z Turcją i z Azerbejdżanem.

Wszystkie szlaki komunikacyjne nowe, które powstały na Kaukazie Południowym w Armenii omijały.

Ormianie mają dwie metropolie religijne, Oczmiadzin w Armenii i właśnie Antilas.

W Bejrucie on stał się silny po tym, jak Związek Sowiecki zapanował nad Armenią i Armenia stała się częścią Związku Sowieckiego, bo po prostu ci katolikosi, którzy byli wybierani w Armenii, byli uważani za takich ludzi, którzy są pod wpływem sowieckim i ten ośrodek dla emigracji właśnie Antillas przejął taką rolę.

To się oczywiście już od tamtej pory, trzydzieści parę lat już Związku Sowieckiego nie mamy, zmieniło i się odwróciło na tyle, że właśnie duża część hierarchii sympatyzuje z Moskwą.

Warto powiedzieć, że Garegin II, czyli katolik, a z obecny urzędujący we Śmiadzinie jest rodzinnie powiązany z Federacją Rosyjską.

takim proboszczem największej, można powiedzieć, parafii ormiańskiej w świecie.

No tym niemniej właśnie Ormianie, którzy mieszkają w Armenii, widzą taką potrzebę, żeby tę relację znormalizować, żeby zaczęło się normalne po prostu życie, wymiana handlowa i większe możliwości z tym związane.

Wszyscy się tego boją, to tak nawiązując do wyborów w Mołdawii, bo to jest taki przykład, który dość często też słyszałem w Armenii, że to są takie wybory jak w Mołdawii, kiedy właśnie wygrała jednak partia Mahi Sandu i się okazało, że co prawda włos, ale jednak się zwolennicy europejskiego kursu mieli przewagę i jest obawa jakichś różnego rodzaju hybrydowych ataków.

Armenii w tych zmaganiach z Azerbejdżanem i bardzo wielu Armeniach się do Rosji rozczarowało.

Pashinyan, wielki sukces majsterszych dyplomatyczny, ponieważ w jakiś sposób udało się tutaj Armenię na tak zwaną prostą wyciągnąć, ale czy jakoś próbuje też balansować, skoro Rosja ma takie wielkie wpływy w Armenii, czy jakoś próbuje rozmawiać z Rosją?

czy nie będzie się domagać jakichś właśnie koncesji ze strony Armenii.

No tu Armenia się powołuje, że były w 2022 roku jesienią atakowane cele na terytorium Armenii.

Do wyborów w Armenii pozostało sześć miesięcy, więc będziemy również do tematu wracać.

0:00
0:00