Mentionsy
Wpis rzecznika rządu wywołał burzę. Mec. Lewandowski zabiera głos
Rzecznik rządu Adam Szłapka publicznie zaatakował kancelarię prawną reprezentującą byłego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobrę, sugerując jej związki z Rosją. W opublikowanym wpisie powołał się na listę kancelarii, które – jak twierdził – miały zostać wskazane przez stronę rosyjską jako świadczące pomoc prawną obywatelom Federacji Rosyjskiej w Polsce, dodając, że znajduje się na niej również kancelaria broniąca Ziobry.
„Lista kancelarii prawnych przeznaczonych dla obywateli Rosji w Polsce została opracowana przez Moskwę już po barbarzyńskiej napaści na Ukrainę. Widnieje na niej ‘KHANZADYAN LEWANDOWSKI & PARTNERS’. Ta sama kancelaria dziś broni Ziobry. Każdy sam wyciągnie wnioski”– napisał na platformie X.
Gościem Radia Wnet był mecenas Bartosz Lewandowski, który stanowczo odrzucił te insynuacje i zapowiedział działania na arenie międzynarodowej.
Adwokat nie ukrywał, że wpis rzecznika rządu był dla niego zaskoczeniem – nie tylko ze względu na treść, ale i rangę osoby, która go opublikowała.
To było szokujące, że rzecznik rządu, czyli osoba będąca ustami rządu Rzeczypospolitej, rozpoczął de facto nagonkę na mnie i moją kancelarię– mówił.
Jak podkreślał, sugestie o rzekomych związkach z Rosją były nieprawdziwe i miały charakter czysto polityczny.
Ten wpis zawierał nieprawdę. Został natychmiast podany dalej przez kluczowych polityków Koalicji Obywatelskiej, w tym – co szczególnie bulwersujące – przez oficjalne konto premiera. To była zaplanowana akcja mająca mnie zdyskredytować– wskazał.
Lewandowski wyjaśniał, że tzw. lista kancelarii to standardowa praktyka konsulatów i ambasad, które informują cudzoziemców, gdzie mogą uzyskać pomoc prawną.
To jest lista kilkunastu kancelarii, które świadczą pomoc prawną także w języku rosyjskim. Tak samo Polska informuje swoich obywateli za granicą, gdzie mogą znaleźć prawnika– wyjaśnił.
W jego ocenie wyciąganie z tego wniosków o działalności agenturalnej było działaniem skrajnie nieodpowiedzialnym.
Zasugerowano powiązania z Rosją, a wręcz działalność agenturalną. To jest po prostu niegodne i nie ma nic wspólnego z demokratycznym państwem prawa– podkreślił mecenas.
Reakcja środowiska prawniczego
Adwokat podkreślał, że po publikacji wpisu otrzymał wsparcie ze strony samorządu adwokackiego. Jego zdaniem atak na kancelarię był w istocie uderzeniem nie tylko w niego samego, ale także w osoby, które reprezentuje.
Chodziło o uderzenie w moich klientów – w tym w ministra Ziobrę i innych. Próbowano stworzyć narrację, że skoro mają takiego obrońcę, to za wszystkim stoi Putin– dodał prawnik.
Lewandowski poinformował, że sprawa została już zgłoszona do międzynarodowych instytucji monitorujących stan praworządności.
Wysłałem pisma do organizacji zajmujących się prawami człowieka, do organów Rady Europy i do instytucji międzynarodowych zrzeszających prawników– poinformował.
Jak zaznaczył, nie chodzi o wzywanie do sankcji wobec Polski. Jak mówił. „zależy mi na tym, żeby te organizacje miały wiedzę o tym, co się w Polsce dzieje. To jest sytuacja niesłychana”.
/fa
Szukaj w treści odcinka
Zaczniemy, drodzy Państwo, od tematu, który wywołał, myślę, duże poruszenie w palestrze, jeżeli chodzi o środowisko prawnicze.
Mówię o ostatnim wpisie rzecznika rządu.
Lista kancelarii prawnych przeznaczonych dla obywateli Rosji w Polsce została opracowana przez Moskwę już po barbarzyńskiej napaści na Ukrainę.
Widnieje na niej...
Khandzandian, Lewandowski & Partners, ta sama kancelaria dziś broni ziobry.
Każdy sam wyciągnie wnioski, napisał rzecznik rządu.
Z nami jest właśnie jeden z partnerów tej kancelarii, pan Bartosz Lewandowski.
Dzień dobry, witam pani redaktor.
Powiem w ten sposób.
Dla mnie to było generalnie szokujące, że po pierwsze rzecznik rządu, czyli to jest wpis, można powiedzieć, osoby, która jest ustami rządu Rzeczypospolitej Polskiej dotyczy mojej kancelarii, kancelarii, która się zajmuje właśnie obroną polityków, sędziów, prokuratorów, dziennikarzy również ściganych przez...
obecną większość rządzącą.
I to, że pan Adam Szłapka de facto rozpoczął nagonkę na mnie, na moją kancelarię i próbował zdyskredytować mnie i moją działalność, którą prowadzę adwokacką.
Ten wpis został podany natychmiast przez kluczowych polityków Koalicji Obywatelskiej, w tym o zgrozę przez...
oficjalne konto premiera Rzeczypospolitej Polskiej, czyli to była zaplanowana akcja, pewien przekaz, który miał uderzyć, po prostu zdyskredytować mnie.
Nawiasem mówiąc, w ogóle zawierał nieprawdę.
Ja oczywiście natychmiast zareagowałem, wyjaśniając tą kwestię.
W ogóle nie byliśmy poinformowani o tym, że nie mamy takich list, bardzo trudno tą listę znaleźć w ogóle na stronach
To jest lista kilkunastu kancelarii, w tym bardzo dobrych, bo część z tych adwokatów znam, które świadczą usługi po prostu w języku rosyjskim również.
My świadczymy, kilku naszych prawników z nas, mój wspólnik z pochodzeniem jest ormieninem, więc oczywiście zna język rosyjski.
Świadczymy też pomoc prawną osobom z krajów, w których ten język jest po prostu bliski.
A rzecznik rządu de facto zasugerował, że my mamy nie tylko powiązania z Rosją, ale też mamy jakąś działalność agenturalną i zaraz to zostało oczywiście podbite.
Pan mecenas Budnikowski, który jest na siedmiu listach ambasad i konsulatów różnych, też nie wiedział o kilku, że widnieje na tego rodzaju listach dla obywateli różnych krajów jako takiego wskazania, gdzie mogą ewentualnie pomoc prawną uzyskać w Polsce.
To wszystko tłumaczył zresztą na antenie państwa radia bardzo
bardzo rzeczowo i wskazywał na to.
To jest standardowa praktyka tych państw, które tak samo Polska również informuje na stronach swoich konsulatów czy ambasad, gdzie polscy obywatele mogą na przykład we Francji, w Niemczech czy też w Rosji znaleźć odpowiednią pomoc prawną i wyciąganie z tego jakiegoś wniosku od razu o tym, że tutaj jest coś
na rzeczy coś niedopuszczalnego, a może tutaj prowadzi działalność wręcz agenturalną, bo tak to zostało przedstawione.
No jest po prostu uważam niegodne.
Ja oczywiście zareagowałem natychmiast.
Bardzo dziękuję też za ogromne wsparcie, które płynęło z różnych stron, także z tych dla mnie nieoczywistych.
Stanowisko Okręgowej Rady Adwokackiej, Prezesa Naczelnej Rady Adwokackiej, który...
Słusznie podkreślił, że rzecznik rządu nie powinien się wypowiadać na temat adwokata, który broni swoich klientów, tylko na temat działań ewentualnie rządu.
No i całe to zamieszanie, ta próba dyskredytacji mnie w opinii publicznej, mojej działalności, no to jest taki przykład właśnie tych metod, które nie mają nic wspólnego z demokratycznymi państwami prawa.
To są takie standardy, można powiedzieć, bardzo dalekie od naszego też kręgu cywilizacyjnego.
Mówię oczywiście o tym spojrzeniu na wschód, panie mecenasie, o tym, co się dzieje na Białorusi, czy też w innych krajach, gdzie są rządy reżimu.
że skoro większość rządząca zaczęła skoordynowaną akcję dyskredytowania mnie w oczach opinii publicznej i wystawiła mi piłkę, to bezwzględnie to wykorzystam.
Poczynił pan już pierwsze kroki.
Rozumiem, że wysłał pan pismo do Komisji Monitoringowej Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.
Opisał pan tę sprawę.
Ja mogę powiedzieć, że w weekend wysłałem do wszystkich organizacji,
międzynarodowych zajmujących się respektowaniem praw człowieka.
Organy Rady Europy również o tym wiedzą.
Wiedzą, że też o tym biuro
do spraw demokracji i praw człowieka Departamentu Stanu, także organizacje międzynarodowe zrzeszające prawników, również organizacja, która monitoruje, czym ostatnio się wiceminister sprawiedliwości, pan sędzia Mazur chwalił, że my w rankingu państw demokratycznych i praworządnych podskoczyliśmy od kilka oczek do góry.
Te wszystkie organizacje dostały spisy, zresztą przetłumaczony tych wpisów również pana Zębaczyńskiego, który mnie nazywał
putinowskim szpiegiem.
To wszystko zostało jakby przedstawione i oczywiście się nie chcę absolutnie nawoływać ani do jakichś sankcji, ani do jakichś konsekwencji wobec mojego kraju.
Do czego pan oczekuje w takim razie, panie mecenasie?
Oczekuję tego, żeby te organizacje miały po prostu wiedzę o tym, co się w Polsce dzieje, bo to jest sytuacja tak naprawdę niesłychana.
To jest też uderzenie w moich klientów, bo
Ja to jestem ja, ale tak naprawdę tutaj chodziło o uderzenie czy to w ministra Ziobro, czy Marcina Romanowskiego, czy też w innych ludzi, którym próbowano przypisać taką łatkę, skoro oni mają jakiegoś obrońcę powiązanego tutaj z Federacją Rosyjską, to wiadomo, że tym wszystkim steruje oczywiście Putin.
To jest jakby podważenie absolutne.
No i też prowadzę straszenia, bo ja to w ten sposób odbieram.
Ale czy pan się zdziwił takim stanowiskiem rządu?
Bo chyba do tej pory na taką skalę atakowanie adwokatów czy w ogóle prawników chyba nie miało miejsca ze strony obecnego rządu.
Nawet po 1989 roku czegoś takiego nie było.
Bo jeżeli były wypowiedzi krytyczne pod adresem adwokatów, to zazwyczaj one odnosiły się bezpośrednio do ich działalności na przykład politycznej, tak jak pan mecenas Giertych.
To tego dotyczyły działania skierowane wobec prawników czy adwokatów, a nie bezpośrednio próba dyskrytyzacji ich działalności.
Bo wyobraźmy sobie, że w państwie innym
Dajmy na to, rzecznik rządu zaczyna atakować prywatną spółkę po to, żeby ją zdyskredytować, powiązać z, nie wiem, reżimem putinowskim albo może na przykład z terroryzmem, wskazując na jakieś niewyjaśnione związki.
No to to jest uderzenie w samą serce, można powiedzieć, prowadzenia działalności gospodarczej.
To ma wywołać pewien efekt...
czyli zalew różnych komentarzy, łatek po to, żeby się klienci odwrócili.
Ja mam to szczęście i tutaj też dzięki Państwu, dzięki zaangażowaniu różnych osób, dziennikarzy, polityków, zwykłych Polaków, moich klientów również, którzy bardzo ciepłe słowa pisali na mój temat.
Udało nam się w mojej ocenie trochę odbić tą narrację, bo wyraźnie widać, że ten rząd naprawdę jest w stanie zrobić absolutnie wszystko, żeby osiągnąć swój jakiś cel polityczny.
Skoro pana ministra Ziobro się nie udało zamknąć, mówiąc kolokwialnie, w grudniu, skoro się nie udało teraz w...
w styczniu, no to będziemy, uderzymy bezpośrednio po tym posiedzeniu w jego obrońce po to, żebyśmy pokazali, że kancelaria, która prowadzi tą obronę jest związana z reżimem putinowskim.
To jest obrzydliwe.
Ja naprawdę swoim życiem i swoimi jakimiś działaniami
Wielokrotnie udowodniłem przywiązanie do Polski.
Akurat trudno mi zarzucić jakąś specjalną sympatię do imperializmu rosyjskiego w sytuacji, gdy przyjąłem do swojego domu rodzinę ukraińską i gdy wybuchła wojna i robiłem to z dobroci serca i nikt o tym nie wiedział do momentu, kiedy pan Szłapka nie...
Nie zaczął mi tak naprawdę insynuować związków z reżimem putinowskim.
Tak, to tak jak pan powiedział, panie mecenasie, że tych kancelarii, które są na tej liście jest wiele.
Ja jeszcze zapytam o jedną rzecz, o jedną sprawę, bo to wszystko się łączy.
Jutro o godzinie 10 w Sądzie Okręgowym w Warszawie, Aleja Solidarności 127, sala 203 rozpoczyna się...
księdza Michała Olszewskiego i dwóch urzędniczek, pani Urszuli i pani Karoliny.
Pojawił się taki plakat, pojawiła się taka informacja w przestrzeni medialnej.
Przyjdźmy ich wesprzeć w sądzie.
Jak pan łączy te obie sprawy?
Jak pan patrzy na to, co się dzieje właśnie, jeżeli chodzi o sprawę księdza Olszewskiego i o pana sprawę związaną z panem Szłapką?
Obecnie sprawa Funduszu Sprawiedliwości to jest politycznie chyba najważniejsza sprawa w Polsce.
To jest tego typu postępowanie, które jest cały czas systematycznie wykorzystywane politycznie.
rusza wątek bardzo ważny, bo dotyczący osób, które w gruncie rzeczy są kompletnie nieby osobami publicznymi i które wykonywały po prostu swoją ciężką pracę w ministerstwie, czy też próbowały zbudować ośrodek pomocy pokrzywdzoną jak ksiądz Olszewski.
One zostały potraktowane w sposób haniebny, no kajdanki zespolone, to co rzecznik praw obywatelskich opisał jako rażące,
nieprzestrzeganie standardów
w stosunku do osób pozbawionych wolności, to zaszczucie, to niszczenie medialne, też insynuowanie chociażby księdzu Olszewskiemu tego, że on został wręcz zatrzymany z jakąś kobietą w hotelu, bo to przecież był taki przekaz, zatrzymanie w Wielki Czwartek.
Te wszystkie kwestie naprawdę pokazują, że my
i działania służb podległych rządowi, które są motywowane politycznie, bo ja co do tego nie mam żadnych wątpliwości.
To nie jest jedyna sprawa.
Sąd Okręgowy w Warszawie akurat w tym konkretnie śledztwie w słynnym orzeczeniu sędziego Łubowskiego podkreślił, że to są naciski polityczne na sądy w tej konkretnej sprawie.
gdzie działania służb po prostu są działaniami wprowadzającym w błąd sąd, dlatego że to wypunktował też i sąd w tej sprawie, czyli pewne dokumenty, nie są po prostu informacje przekazywane sądowi.
To pokazuje, że jest w tej sprawie wyraźny problem.
To postępowanie szybko nie potrwa.
Ja podejrzewam oczywiście, że to jest jakby proces...
No ale chociażby zobaczmy na dość kuriozalną sytuację, z którą mamy do czynienia w tym procesie.
Tutaj oczywiście sędzia, który tą sprawę będzie rozstrzygał, to jest dokładnie sędzia, który miał osobisty konflikt i chyba miał proces sądowy z ministrem Ziobro.
Oczywiście sam sędzia w tym wypadku złożył oświadczenie, że powinien być wyłączony, ale jego koleżanki i koledzy z sądu uznali, że jednak nie ma tutaj podstawy do wyłączenia i w takiej konfiguracji na samym wstępie my mamy już do czynienia z
no, co najmniej dużą wątpliwością co do, co do bezstronności sędziego i to, mówię, nie wynika z samego, z tego, co sędzia w tej sprawie zrobił, bo jeszcze nic nie zdążył zrobić, tylko z tego, że, że akurat sam czuł się też, no, w pewnym konflikcie w związku z tym, że, że ma tej, że procesował się z samym Zbigniem Ziobro, który być może w tej sprawie będzie miał status świadka, bo pamiętajmy, że jego wątek
Jest jeszcze cały czas w postępowaniu przygotowawczym, czyli jak sędzia, który ma orzekać w sprawie, będzie później obiektywnie oceniał zeznania np.
Zbigniewa Ziobro, z którym miał prywatny zatarg.
To są tego typu sprawy, które...
W mojej ocenie pokazują, że ta sprawa też nie jest typową sprawą.
To są naprawdę bardzo ważne dla władzy postępowania.
Ja trzymam kciuki i modlę się za moich kolegów i koleżanki i również za samych oskarżonych, którzy przetrwali naprawdę bardzo ciężki okres.
Jutro o godzinie 10, tak jak mówiłam, w sądzie przy Alei Solidarności odbędzie się ten proces, rozpoczyna się ten proces właśnie księdza Michała Olszewskiego i dwóch pań urzędniczek, pani Urszuli i Karoliny.
Jutro będziemy relacjonować, drodzy Państwo, tam na miejscu będzie Jaśmina Nowak, więc będziemy o tym mówić.
Bardzo serdecznie dziękuję panie mecenasie za rozmowę.
A mówił pan mecenas Bartosz Lewandowski.
Ostatnie odcinki
-
Ocena funkcjonalna od kwietnia. Ordo Iuris: szk...
04.02.2026 10:10
-
Mróz obnaża fizykę elektryków. Ekspert: zasięg ...
04.02.2026 10:04
-
Rosja buduje nowy kierunek zagrożenia na północ...
04.02.2026 09:07
-
„Wyłączyć amok OZE”. Bartoszewicz o cenach ener...
04.02.2026 08:42
-
Zaskakująca wizyta Szojgu w Pekinie. Co uzgadni...
04.02.2026 08:30
-
Budżet USA i gra elit. Co naprawdę dzieje się w...
04.02.2026 07:49
-
Karnowski: władza chce „zohydzić” Trumpa i „prz...
04.02.2026 07:07
-
Zachód na kwartalne premie, Chiny na dekady. By...
03.02.2026 17:54
-
Serwis międzynarodowy 03.02.2026 r.: porozumien...
03.02.2026 17:20
-
Serwis Międzynarodowy 02.02.2026: napięcia irań...
03.02.2026 17:08