Mentionsy

Radosław Pyffel
06.11.2025 17:39

Putin dobije wyczerpaną Ukrainę? Trump najedzie niesforną Nigerię? - Radosław Pyffel

W materiale Radosława Pyffla omawiana jest coraz bardziej napięta sytuacja między Rosją a Ukrainą. Moskwa umacnia swoją pozycję militarną i polityczną, podczas gdy Kijów zmaga się z osłabieniem wsparcia Zachodu i wyczerpaniem zasobów. Czy Rosja wykorzysta ten moment, by przejąć inicjatywę i doprowadzić do przełomu w wojnie? Pyffel analizuje aktualne układy sił, reakcje Stanów Zjednoczonych, rolę Donalda Trumpa oraz możliwe konsekwencje dla bezpieczeństwa Europy i świata.TWOJE wsparcie jest bardzo ważne: https://patronite.pl/RadoslawPyffelWESPRZYJ mnie na YouTube: https://www.youtube.com/channel/UC6rhJNPCTaFu41na8s0jetQ/joinDla spragnionych wiedzy o świecie pozaeuropejskim i polityce globalnej polecam unikalne seminarium: https://azjatyckiwiek.plZapraszam na swoją stronę: https://radoslawpyffel.pl/Obserwuj Radosława Pyffla na:FB: https://www.facebook.com/RadekPyffel10X: https://x.com/RadekPyffel?ref_src=twsrc%5Egoogle%7Ctwcamp%5Eserp%7Ctwgr%5EauthorKsiążka Radosława Pyffla „Biznes w Chinach” do kupienia na:https://bizneswchinach.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 49 wyników dla "Trump"

Proszę Państwa, jest ciekawie, czy dobicie wyczerpanej już i słabnącej Ukrainy przez Putina stanie się faktem, a to wszystko przy dystansowaniu się USA, które mówią, że mogłyby dać się do machawki, tak twierdzi Pentagon, ale Trump jednak na to się nie zgadza.

Trumpa, który w polityce wewnętrznej jasno, ostro i zdecydowanie występuje przeciw kandydatowi na burmistrza Nowego Jorku, 34-letniemu lewicowemu muzułmaninowi, który nawet jest tutaj postrzegany jako wielka nadzieja demokratów na coś więcej nawet niż bycie burmistrzem Nowego Jorku.

Trump zmienił tą równowagę, stara się raczej występować w roli arbitra, raczej dystansuje się, raczej mówi, no pogódźcie się, to jest ciężka wojna dla obu stron, no i sygnalizuje...

Potem postraszył go tymi Tomahawkami, a potem powiedział, że tych Tomahawków w USA potrzebujemy, po czym Pentagon powiedział, że moglibyśmy dać, ale Trump i tak powiedział, że

Troszkę inaczej chyba, przynajmniej na wschodniej flance, wyobrażano sobie te 24 godziny po nastąpieniu prezydentury Donalda Trumpa, że on zmusi Rosję do pokoju, a wygląda na to, że próbuje do pokoju zmusić Ukrainę i wystąpić w roli pośrednika...

Próbuje jakoś Trump zamrozić ten konflikt, co z geopolitycznego punktu widzenia oznacza utrwalenie strat terytorialnych Ukrainy.

To nie zmienia faktu, że Trump odrzucił pomysł przechadzenia tych Toma Hawków, czy Toma Hawków, choć wcześniej wydawało się, że to zrobi, bo tym straszył Putina.

Teraz Trump stwierdził, że nie rozważa transferu, mimo że Pentagon właśnie stwierdził, że zapasy są wystarczające, by część jednak przekazać.

No i tutaj Trump mówi o ważnej odpowiedzialności obu stron, że Ukraina i Rosja mają same rozstrzygnąć wojnę.

Trochę próbuje to wymusić na niej Trump swoim zdystansowaniem, swoją obojętnością.

Sąd Najwyższy w USA rozpatruje sprawy, które mogą ograniczyć prerogatywy prezydenta w kwestii ceł i handlu, ale ich polityczne znaczenie jest większe, bo one pokazują, że Trump nie ma wolnej ręki w polityce globalnej.

Bliski Wschód, rywalizacja USA-Chiny, teraz napięcia dalini Berlin-Pekin, o których za chwilę powiemy, za chwilę może Nigeria, która zostanie skarcona przez Trumpa, który też potrzebuje troszkę publicity, skupić troszkę uwagi, wystąpić właśnie w roli

Wiem, że to wszystko może być brutalny podcast dla ludzi o mocnych nerwach, który nadaje z subkontynentu indyjskiego dzisiaj, a Trump zainteresował się Afryką i ostro zaatakował Nigerię, oskarżając władzę tego kraju o pozwalanie na ataki islamistycznych grup na chrześcijan i zapowiedział krok, a nawet interwencję, jeśli rząd nie zainterweniuje.

Nigeria tam wykona jakieś gesty, Trump ogłosi się obrońcą chrześcijaństwa.

No i teraz kilka refleksji dotyczących znowu Trumpa, które, no tutaj myślę, że są dwie szkoły w Polsce, no jedna, która widzi w Trumpa...

No to taka, która widzi w Trumpa niezwykle zręcznego polityka, który tutaj rozgrywa światową scenę polityczną według własnych zasad, balansując między kalkulacją a szaleństwem.

na prowokacji, coraz częściej tutaj mówi się o tak zwanej teorii szaleńca, którą wcześniej stosowali tacy politycy jak Richard Nixon, czyli Trump jest takim pokerzystą, który gra w bank i wykorzystuje chaos jako narzędzie nacisku i element strategii, więc jego wydaniu nie przewidywały, wszyscy jęczą, ja czasem też jęczę na cyfrowej siczy, ojej, jaki on jest nieprzewidywalny, nie wiadomo co zrobi, ale to nie jest przypadek, to jest metoda, im bardziej świat właśnie nie wie co zrobi, tym

Trump ma większe pole manewru, no to może dla niego być dobre.

No nie wiem, czy to jest takie dobre dla Polski, bo ja mam wrażenie, że on utrzymuje tą niepewność, ale w Polsce bardzo wiele osób i tak to tłumaczy, że on wie, co robi, że to jest dobry baćka, że on myśli o Polsce, że to jest taka gra właśnie na taki strategic ambiguity, czyli taką strategiczną niepewność, a tak naprawdę Trump głębi serca kocha Polskę i on to wszystko robi dla Polski.

No w każdym razie ten chaos niektórzy uważają za pozorny i za bardzo logiczny, a przynajmniej bardziej logiczny, niż można byłoby się wydawać, bo Trump jakieś tam, zdaniem wymierne rezultaty osiągał.

No właśnie, ale Trump jest zadowolony z siebie, mówi, że Xi Jinping nie szanuje, bo wie, że jestem cholernie szalony.

No ale teraz Trump wydaje się prowadzić też USA w stronę redefinicji miejsca Ameryki na zachodniej półkuli, bo jego decyzje coraz częściej przywołują dziewiętnastowieczne koncepcje potęgi i...

Trump nie jest żadnym rewolucjonistą, jeżeli spojrzymy na tradycje amerykańskie.

Trump nie tylko wykrzywia język walki politycznej, ale otwarcie stawia na dominację Zachodu przez USA, wykorzystując siłę militarną i gospodarczą do wpływania na to, co dzieje się na jego przede wszystkim własnym podwórku.

Ale nie tylko to, bo priorytetem staje się właśnie ta walka z narkotykami, którą Trump rozszerza poza ramy typowego działania policyjnego czy celnego, wzywa siły militarne do interwencji, mówi, że zwalcza kartele.

To nie tylko zwalczanie przemytu narkotyków, ale także oddziaływanie na reżimy, które Trump postrzega jako nieposłuszne lub...

I to zmieni bardzo Amerykę Łacińską, Kanadę, no tamtą półkulę, bo Trump chce właśnie umocnić dominację USA nie tylko poprzez tradycyjne sojusze, ale także poprzez demonstrację siły.

Bilans, jeśli chodzi o sondaże, nie wygląda dla Trumpa pozytywnie.

Trump to ostatnio skomentował, nazwał je fałszywymi, sugerując, że są zmanipulowane przez lewackie media.

Już nie wiem, czy to jest strategia narracyjna, komunikacyjna Trumpa, czy może rzeczywiście, no tutaj impreza się rozkręca, ale rzeczywiście nabiera, że tak powiem, mocy i jest przekonany, że to rzeczywiście wszystko mu się udaje, no ale dane z sondaży pokazują znaczące osłabienie jego notowań.

Najbardziej spada Trumpowi wśród młodych wyborców 18-29 lat.

No i w wielkim skrócie Trump z jednej strony stara się pokazać wizerunek zwycięzcy, przywołując...

Dochodzi do nich w momencie, gdy oba kraje próbują sfinalizować umowę handlową i zażegnać napięcia po tym, jak Trump nałożył na Indie 50% cła, w tym 25% za kupowanie rosyjskiej ropy i uzbrojenie.

No i teraz BBC, cytuję tutaj Pramita Paula Chaduri z think tanku Eurasia Group, umowa miała zostać sfinansowana już w lipcu, sierpniu tego roku, ale Indie się zirytowały tymi wypowiedziami Trumpa na temat jego roli o zakończeniu konfliktu z Pakistanem i to doprowadziło do opóźnienia

Indusi zresztą uważają, że Trump się dosyć zbliżył do Pakistanu i to jest ruch mający zapewnić bezpieczeństwo, taką obronę.

Tutaj była tematem rozmów między premierem Indii Narendra Modi'ą a prezydentem Trumpem podczas jego wizyty w USA w lutym tego roku.

Trump powiedział wówczas, że USA zwiększą sprzęt sprzętu wojskowego do Indii o wiele miliardów dolarów, ostatecznie torując drogę do dostarczenia deli samolotów bojowych Steel F-35.

z Rosji kupowanej po obniżonej cenie, a także jej długotrwałe stosunki obronne z Moskwą nie zmieniły się zasadniczo i to stanowi główny punkt irytacji dla administracji Trumpa, więc Indusi będą z jednej strony tutaj w kwestii obronnej współpracować z Indiami, żeby minimalizować zagrożenia z Pakistanu, no i także z Chin, a z drugiej strony pewnie będą grały swoją grę.

No i tutaj Trump przez lata oskarżał Chinę i Rosję o prowadzenie testów jądrowych.

Idzie jeszcze dalej i mówi wprost, Donald Trump miał rację i przywołuje wcześniejszą analizę artykułu, chociażby ocenę byłego szefa Agencji Wywiadu Wojskowego oraz publikację Wall Street Journal, by poprzeć tezę, że Rosja i Chiny dopuściły się pod ojemnych prób jądrowych przekraczających amerykańskie standardy.

Równocześnie ta cała sprawa pokazuje, że taki przekorny, prowokacyjny ton jakiegoś polityka, w tym wypadku Donalda Trumpa, może po latach zostać jednak poparty oficjalnymi danymi lub interpretacjami służb specjalnych.

W odpowiedzi na te zarzuty Trumpa, rzeczniczka Chińskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Maoning, która często się przy takiego typu sprawach opowiada, powiedziała, że Pekin nie złamał żadnego moratorium w sprawie testowania broni jądrowej.

A teraz Sąd Najwyższy w Stanach Zjednoczonych, który stanie przed decyzją, która może podważyć część strategii Trumpa dotyczącej ceł.

No i teraz nawalanka w rodzinnym mieście Donalda Trumpa, czyli w Nowym Jorku.

Donald Trump skrytykował kandydaturę Zorana Mahmadiego w wyborach na burmistrza właśnie Nowego Jorku w wyjątkowo ostrych słowach.

Ja też nie spodziewam się, żeby głosowali na Mandaniego, ale Trump tu trochę wychodzi przed szereg i właśnie...

Tymczasem Trump poparł jednocześnie innego demokratę, Andrew Cuomo.

Przy tym jeszcze dodajmy, że Trump stwierdził, że wyborcy w Nowym Jorku nie mają tak naprawdę żadnego wyboru, bo w przypadku zwycięstwa lewicowego kandydata, czyli mam dla niego, on ograniczy

I proszę Państwa, administracja Trumpa poinformowała, że zapewni ograniczoną pomoc żywnościową ponad 42 milionów Amerykanów na mach SNAP.

0:00
0:00