Mentionsy

Rafał Otoka-Frąckiewicz
24.08.2025 19:34

Dlaczego Trump nie zaprosił Tuska na Alaskę? To proste.

Za nami szczyt Trump vs Putin na Alasce. Polska jak zwykle nie wykorzystała swojej szansy. W Platformie rozłam, w PiS samozadowolenie. Czyli nic się w Polsce nie zmieniło mimo, że świat zmienia się coraz bardziej.Krótkie podsumowanie Wyborów 22025.Program ten powstał dzięki Waszemu wsparciu. Abonament Polityko opłacisz tutaj.54 1090 1841 0000 0001 4725 7610 z dopiskiem Darowizna na Polityko.tv PayPal: https://paypal.me/politykopl BuyCoffe: https://buycoffee.to/pitupitu

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 11 wyników dla "Putin"

O tym, że spotkanie Trump-Putin odbędzie się na razie, wiadomo, było od dłuższego czasu.

Gdyż Trump razem z Putinem stwierdzili, że no dobra, spotykamy się.

No i kiedy już wiadomo było, że te ustalenia między Putinem a Trumpem doszły do skutku, w zeszłym miesiącu, w czerwcu, pan Łukaszenka wypuścił jako junior partner, bo jest Rosja, jest USA, to są senior partnerzy, masterzy gry.

I to był powód, dla którego Trump się wściekł, bo uważał, że sytuacja na tej granicy, na pograniczu wschodnio-zachodnim NATO i Rosja, Rosja, BRICS, ta cała ekipa duża, która się konsoliduje, ciągle się nie skonsolidowała i przez długi czas się nie skonsoliduje, ale Polska i Białoruś, czyli pogranicze wschodu i zachodu, że te dwa państwa można ustawić tak, żeby współdziałały, tak jak on współdziała w tej chwili z Putinem, tak jak on współdziała ze wschodem,

dwie godziny później, po ogłoszeniu tego manifestu norweskiego, z Putinem, który już się dogadał, już wszyscy wiedzą, normalnie już się dogadał, a tutaj Polska mówi tak, nie, my się nie dogadaliśmy.

Pierwszy ten, pierwsza to rocznica dwudziestego roku, a dzisiaj rzecznik prezydenta Nawrockiego wyskoczył z kolejnym megatekstem, że Donald Trump zadzwonił się do Karola, żeby go spytać, jak rozmawiać z Putinem.

Serio, ktokolwiek sądzi, że Trump zadzwonił po to, żeby spytać, jak rozmawiać z Putinem, do prezydenta, który jeszcze dwóch tygodni w ogóle nie spędził na swoim stołku, dzwoni gość, który spotkał się z Putinem, bo sprawdziłem specjalnie, siedem razy osobiście w cztery oczy w ciągu ostatnich lat tych dwóch swoich kadencji, niezliczoną ilość telefonów wykonał, ma gorącą zlinę z Putinem i on nagle dzwoni do Polski.

Jak mam rozmawiać z Putinem, bo wiesz, trochę się krępuje do niego dzwonić tym telefonem czerwonym do Moskwy, a w czasie tych spotkań spuszczałem oczy i też nie widziałem co bardzo zareagować, bo to jest taki, wiesz, mężczyzna, obcy mi kompletnie.

Ale ciekawa była sytuacja w tej relacji tego drożnika, że panu Nawrockiemu wyszło z ust taka pochwała, że jemu się bardzo podoba, że Trump rozmawia z Putinem.

Dwie godziny przed spotkaniem Putina z Trumpem wygłosił orędzie pisemne, o czym zaraz, w którym właśnie jechał po Putinie, po Kremlu, po Moskwie, po Rosji od najgorszych.

Gdańsk będzie transportowana ropa do Łukaszenki, żeby się uzależnił od Putina, bla, bla, bla, bla, bla.