Mentionsy

Rafał Otoka-Frąckiewicz
Rafał Otoka-Frąckiewicz
24.04.2026 21:30

Jezus w Libanie. Szczegóły manipulacji wokół zniszczenia jego posągu przez Izra3l

Skrót minionego tygodnia: Posąg Jezusa w Libanie przeżył w tym tygodniu kilka przygód w wyniku działań Izra3la. Cenckiewicz ucieka z kancelarii prezydenta Nawrockiego. Orban wykiwał wszystkich w tym Jarka Kaczyńskiego.

Program ten powstał dzięki Waszemu wsparciu. Abonament Polityko opłacisz tutaj.

54 1090 1841 0000 0001 4725 7610 z dopiskiem Darowizna na Polityko.tv

PayPal: https://paypal.me/politykopl

BuyCoffe: https://buycoffee.to/pitupitu

Koszulki Pitu Pitu:https://luxtorpedasklep.pl/pl/c/INNE/50

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 10 wyników dla "Jezus"

Ale tego nie dowiedziałem, w związku z tym przechodzimy do sedna materiału z dzisiejszego Bliskiego Wschodu, czyli do sytuacji z Panem Jezusem.

Pan Jezus jest człowiekiem powszechnie znanym.

W większość przypadków niech wzbudza większego zainteresowania, oprócz zainteresowania wiernych, którzy bardzo lubią Pana Jezusa.

No i w Libanie też ludzie, wierni chrześcijanie sobie pojaśnili Pana Jezusa.

Jeden z żołnierzy stwierdził, że ten Jezus jest jakiś ponury, smutny, nie wygląda najlepiej, więc mu pomoże zejść z krzyża i jak widzicie teraz chyba na zdjęciu, zdemontował go z mocą młotka, młota, w sensie dużego młota.

Tym młotem spowodował, że Jezus szedł z krzyża i w sumie już nie mógł na ten krzyż wejść, ani dalej się gdzieś poruszyć, gdyż miał połamane ręce, zgruchał tam na głowę i generalnie źle to wyglądało.

I Stalawim mówił o tym, że to jest ten sam Jezus, tylko że przez żołnierzy sklejony troskliwie, rozpoczynał z wrotem, żeby nie było zadymy.

Wrzawa wokół trumatu eksplodowała jeszcze mocniej, aż wreszcie po dwóch dniach od początku całej sytuacji pojawił się nowiutki, sensownie nowiutki, rzeczywiście nowiutki Pan Jezus, który został przybity tam, gdzie trzeba go przybić, czyli do krzyża.

I to znowu wzbudziło wielkie emocje, tylko że się okazało, że przez ten czas, jak Izrael kłamał, oszukiwał, zwodził ludzi, wymyślał coraz nowe patenty na to, żeby wykaraskać się zza dyby związanej z krzyżem zdewastowanym przez jednego z żołnierzy EDF, włoscy żołnierze ONZ-u stacjonujący w tej okolicy zdążyli ściągnąć od siebie prawdopodobnie nówkę sztuka Jezusa, którego zawiesili, żeby

I to nie był koniec tej sytuacji, bo kiedy już Jezusek nowiutki, nowka sztuka wisiał na swoim krzyżu, Tel Awiw znów publikował zdjęcia tym razem żołnierza klęczącego przed tamtym krzyżem i pod zdjęciami był podpis mówiący o tym, że to Tel Awiw, to Jeruzalem odnowiło ten krzyż, nie wspominając ani słowem o żołnierzach z Włoch.