Mentionsy

Rafał Otoka-Frąckiewicz
Rafał Otoka-Frąckiewicz
19.10.2025 20:28

Kto zarobił na zakazie futer? Czy Polska jest krajem terrorystycznym?

Przemysł produkcji futer ma zniknąć z Polski. Kto na tym zarobi? Szkoły buntują się przeciw obcięciu pieniędzy na wycieczki. Czy Polskie Linie Lotnicze Lot utrzymuje nieistniejące biura w Australii? Polska dołącza do krajów terrorystycznych. Kaczyńśki z Tuskiem wykańczają...własne partie.Program ten powstał dzięki Waszemu wsparciu. Abonament Polityko opłacisz tutaj.54 1090 1841 0000 0001 4725 7610 z dopiskiem Darowizna na Polityko.tv PayPal: https://paypal.me/politykopl BuyCoffe: https://buycoffee.to/pitupitu

Rozdziały (1)

1. Reklama YouTube

z reklam YouTube'a

Sponsorzy odcinka (1)

YouTube post-roll

"z reklam YouTube'a"

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "PO"

Rozpoczynamy z wiadomości.

Ten tydzień w nie trochę obfitował, mam ich trochę zapisane, aczkolwiek te główne medialne nie będą grały głównej roli, gdyż udało się jak zwykle ściąć trochę danych z tyłu całej tej sceny politycznej.

Będzie o futerkach, bo musi być o futerkach, będzie o tym, że Polska stała się krajem, który wspiera eksplozję na morzu.

Będzie o locie w Australii, o polskich liniach wieczniczych, które mają biura, które chyba nie istnieją, tak mi się wydaje przynajmniej z informacji, jakie uzyskałem, a kosztują krocie.

Zacznijmy od futerek, gdyż te wywołały sporo emocji, kiedy okazało się, że polski Sejm na razie, jak na razie jeszcze może spotkać całą tą sytuację.

Weto pana prezydenta Nawrockiego oznajmił, że zakończyła się era futerek w Polsce.

Spojrzałem na to i zrobiło mi się trochę smutno, tak?

Pamiętam, że w 2017 mocno przyatakowałem sam pomysł likwidacji tej branży.

która wtedy była warta z całych podatków kilka miliardów złotych w skali roku właśnie.

Z tego po dołu łez później nie zjadamy.

Piesków nie zjadamy, chociaż tutaj żałuję bardzo, bo chciałbym mieć jakąś krajpę chińską, taką typową, aczkolwiek w Chinach tylko w niektórych regionach może sobie zjeść zwierzęta, która się uważa za domowe.

ktoś powie, że futra są kompletnie niepotrzebne w dzisiejszych czasach, no więc jeżeli są niepotrzebne, to w takim razie po co je likwidować, skoro branża znika sama z siebie, zanika.

Nie jest to jakaś w tej chwili branża, która stanowi poodporę naszej gospodarki, aczkolwiek kiedy się spojrzy na cyfry, tam jest 0,8 albo 0,9 całego PKB, może 0,0, może 0,0,0, 0,0, ale z takich 0,0,0,0 składa się cała gospodarka, jeśli będziemy jej kasować, różnego rodzaju jej części.

Jak mój znajomy od imprez, teraz już jest poważnym człowiekiem, ale kiedyś był DJ-em radiawym, powiedział, jak jednokresujesz imprezę na 100 osób i nagle stwierdzisz, ta odpada, no to ci odpada 1%, ale później jak wyrzucisz jeszcze 20, 30, 40, reszta się rozejdzie i nie będziesz miał w ogóle żadnej imprezy.

I na tym polega, bo nasza gospodarka nie składa się z jednej wielkiej jakiejś firmy.

Tak na przykład to w przypadku Krk na Słowenii wyglądało przynajmniej 20 lat temu, nie wiem jak teraz to wygląda, w którym to siedziałem, że jedna firma zabezpiecza ogromną część PKB i mogą sobie spokojnie likwidować małe branże, aczkolwiek nawet oni tego nie robią.

Jak dobrze wiecie, gospodarka składa się z tysięcy różnych małych podzespołów, które po prostu muszą działać, żeby przynosić pieniądze do budżetu.

przykazy nie mając problemu z tym, żeby tak szczęściej wyskrobać, dostałam propozycję pracy w rozgłośni radiowej, telewizyjnej, takiej teletowej, w sensie, część z Was pamięta, która była prowadzona przez futerkowców.

I po prostu tam poszedłem pracować i wtedy dowiedziałem się rzeczy, które dzisiaj zabierze Wam przedstawić, bo one stawiają w całkiem innym świetle całą tą histerię.

Gdyż tak, Lewica, ta, która lubi się skrobać, stwierdziła, że to jest bardzo fajne, że już nie będzie katowania zwierząt i zabijania zwierząt, tylko żeby udaremnić działalność branży futerkowej gdziekolwiek, w Polsce, w Danii, gdziekolwiek, żeby uchronić zwierzęta przed śmiercią, trzeba je najpierw uśmiercić, bo wtedy dopiero likwidować.

Po prostu nie ma.

Po prostu ich nie będzie, bo żadna branża porządna, która z tego żyje, nie będzie przecież katowała i niszczyła dobrostanu, z którego żyje.

Wszystkie zdjęcia, które są pokazywane, najczęściej pochodzą, uwaga, z miejsc, do których ekolodzy przetransportowują zabrane różnym ludziom zwierzęta i tam dopiero są źle traktowane, ale whatever.

Ta branża, jak wspomniałem, już w 17 roku, przynajmniej w 17 roku, wiedziała, że będzie zwijana, bo tego walca nie da się zatrzymać.

Zatrzymywali to na wszelkie możliwe sposoby.