Mentionsy

Raport o stanie świata Dariusza Rosiaka
12.11.2025 13:53

Raport na dziś - 12 listopada 2025

Po poważnym błędzie redakcyjnym w materiale o Donaldzie Trumpie brytyjską BBC atakują politycy i publicyści po obu stronach Atlantyku. Za błąd – montaż przemówienia, który sugerował, że w 2021 r. Trump bezpośrednio wzywał do przemocy na Kapitolu — korporacja przeprasza. Do dymisji podali się jej dyrektor generalny i kierowniczka działu informacji. Dla krytyków BBC to jednak mało: Trump grozi pozwem, wracają oskarżenia o prolewicową stronniczość, w Wielkiej Brytanii niektórzy komentatorzy mówią zaś o ostatecznym upadku instytucji-symbolu dziennikarskiej rzetelności – oraz samego kraju.


O zaufanie walczy też inna ostoja brytyjskości, monarchia. Kilka dni temu Karol III pozbawił tytułu i przywilejów książęcych swojego brata Andrzeja. Ma to związek z jego wieloletnią przyjaźnią z przestępcą seksualnym Jeffrey’em Epsteinem oraz oskarżeniami kierowanymi pod adresem samego, teraz już byłego, księcia. Decyzja króla nie zamyka jednak sprawy, pozostają pytania o to, dlaczego na skandal zareagowano tak późno.


Co o współczesnej Wielkiej Brytanii mówią te dwa kryzysy? Dlaczego w sprawie BBC chodzi o coś więcej niż tylko błąd redakcyjny? Jak spór o tego nadawcę wpłynie na coraz bardziej spolaryzowaną atmosferę polityczną na Wyspach?


Gość: Jakub Krupa


---------------------------------------------

Raport o stanie świata to audycja, która istnieje dzięki naszym Patronom, dołącz się do zbiórki ➡️ ⁠https://patronite.pl/DariuszRosiak⁠

Subskrybuj newsletter Raportu o stanie świata ⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠⁠➡️ ⁠https://dariuszrosiak.substack.com⁠

Koszulki i kubki Raportu ➡️ ⁠https://patronite-sklep.pl/kolekcja/raport-o-stanie-swiata/⁠ [Autopromocja]

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "Donald Trump"

Po poważnym błędzie redakcyjnym w materiale o Donaldzie Trumpie brytyjską BBC atakują politycy i publicyści po obu stronach Atlantyku.

Za błąd montaż przemówienia który sugerował że w 2021 roku Trump bezpośrednio wzywał do przemocy na Capitolu korporacja przeprosiła.

Trump grozi pozwem w wysokości miliarda dolarów.

Nawet ponad rok temu, co ma znaczenie dla konsekwencji, że tak powiem, prawnych tego, co może się wydarzyć dalej w kontekście sporu czy frustracji prezydenta Trumpa z powodu tego, co było w tym materiale.

była wypowiedź Donalda Trumpa z 6 stycznia, ta słynna sprzed marszu na kapitol, że tak powiem, w której, w programie BBC Panoramat, który jest flagowym, głównym programem BBC wieczornym i takim pogłębiającym trochę informację, gdzie w wyniku edycji jego wystąpienia sklejono trochę dwa różne zdania, które padły pięćdziesiąt kilka minut od siebie w rzeczywistości, które...

Miały dawać trochę widzowi takie poczucie, że Trump podgrzewał ten tłum przed kapitolem, zachęcał ich do walki, walki z tą sugestią oczywiście, że wybory były ukradzione i trochę napędzając tą agresję, która potem wiemy, jak się skończyła, jeśli chodzi o szturm na kapitol.

Natomiast faktycznie zmienia znaczenie tego, co mówił Trump, też ta jego druga część wypowiedzi dotyczyła trochę innego elementu tej całej sytuacji, w związku z czym niewątpliwie tutaj BBC przyznało się zresztą teraz do błędu, ale to, co jest najciekawsze mam wrażenie w tej sprawie, to to, że tak jak wspomniałem, ten film wyemitowano ponad rok temu, nikt nie zgłosił wtedy do niego żadnych zastrzeżeń.

do którego dotarli dziennikarze Daily Telegraph, konserwatywnej gazety, która oczywiście bardzo często sprzyja Trumpowi, w związku z czym tutaj być może jest jakieś powiązanie, że Prescott był sfrustrowany tym, jak bardzo miał poczucie, że nic z tym nie jest robione.

Jest wbudowana autorefleksja, czy wreszcie nawet sam fakt, że za tego typu wpadkę, w tym przypadku głównie patrzę na tego Trumpa, ale też szerzej na te

W związku z czym, z perspektywy kogoś, kto chciałby bronić BBC, można by było powiedzieć, że tak, oczywiście, jeśli byłem decydentem, to jest to częścią tego, że operujesz jako nadawca publiczny w tak trudnym środowisku, gdzie są masz tak trudne tematy, tak polaryzujące tematy, jak kwestia na przykład Izraela Palestyny, czy kwestia tego, kim jest Donald Trump, czy zachęcał do zamieszek w Stanach Zjednoczonych

Trump, do niego zaraz przejdziemy, grozi i wysyła pozwy, stacje telewizyjne w Stanach czasem się z nim układają.

I to też jest stosunkowo nowe wydarzenie, bo BBC na tym rynku amerykańskim rozwija się mocniej od kilku lat i to też jest pewnie pytanie na ile dla kogoś w pokroju Donalda Trumpa sytuacja, w której takiej BBC, która ma jednak środek decyzyjny w Londynie, a nie w Stanach Zjednoczonych i z którym pewnie trudniej jest się trochę...

I znowu, ja nie mówię tego, żeby w zasadnie czy w jakikolwiek sposób bronić tych błędów, które BBC popełniło, bo one są jasne i myślę, że wszyscy się zgodzamy, szczególnie ta kwestia Trumpa.

Natomiast na pewno jest gdzieś w tym wszystkim też ten element dyskusji na temat tego, jak jeżeli Trump robi coś takiego, to w jaki sposób Wielka Brytania, czy BBC, czy instytucje są przygotowane na ewentualnego Nigella Farage'a w 2029 roku, który też...

Bardzo jasno BBC krytykuje, zresztą BBC i nawet ta sama firma zewnętrzna, która przygotowywała ten film o Trumpie, teraz przygotowywała film dokumentalny o farażu jego partii Reform UK, z której ta partia się wycofała teraz w ramach protestu.

Donald Trump grozi BBC miliardowym pozwem.

Sugestia jest taka, że oczywiście wiemy, że Donald Trump jak to ujął uroczo, a prezes BBC w swoim pierwszym wywiadzie jest kimś, kto lubi pozwy.

Ten film dokumentalny, oczywiście BBC jest brytyjską instytucją, film dokumentalny został wyemitowany w Wielkiej Brytanii, a jednak ten pozew nie może być złożony w Wielkiej Brytanii, bo po roku jest przedawnienie, jeśli chodzi o zniesławienie, jeśli chcemy pójść do sądu w Wielkiej Brytanii, w związku z czym ten film, ponieważ był wyemitowany nieco ponad rok temu, to Trump nie może złożyć tego pozwu w Wielkiej Brytanii.

Natomiast Trump i jego prawnicy sugerują, że to było specjalnie wyemitowane w ten sposób przed wyborami w Stanach Zjednoczonych, żeby zagrozić jego szansą bycia wybranym na nowego prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Trump się domaga przeprosin, przyznania się do błędów, wyemitowania tego w podobnie promienięty sposób, jak oryginalny film i jakiejś formy rekompensaty.

Jeśli nie, to będzie domagał się tego miliarda, ale mam wrażenie, i to też jest coś, co słyszeliśmy w ciągu ostatniej doby ze strony osób związanych z BBC, że jakby porada prawników BBC jest taka, że ta sprawa niekoniecznie się dobrze zakończyła dla Trumpa, oczywiście.

wymagałaby bardzo szczegółowej analizy w Stanach, byłoby pewnie sporo pytań przy okazji na temat tego rzeczywiście, jaka była intencja Trumpa w trakcie wypowiadania różnych słów przed kapitolem, plus wreszcie to miliardowe żądanie wydaje się być kompletnie nieoczywiste.

zakładałbym, że może mieć związek z tym, w jaki sposób reaguje Trump, bo oczywiście jeśli nagle pojawiłaby się miliardowa sprawa w sądach w Stanach Zjednoczonych przeciwko BBC, to za każdym razem, kiedy dziennikarze BBC z przyszłości będą chcieli coś napisać czy pokazać na temat Trumpa, pewnie zastanawiają się trzy razy nad tym, jak to zrobią i to pewnie jest zamierzone, żeby dokładnie taki jest zamierz ze strony Trumpa, żeby być może dziennikarzom jednak tę rękę zadrżała, kiedy robią

Być może słusznie, bo być może pozwoli na uniknięcie takiego błędu jak i wód, ale też być może możemy sobie chyba łatwo jako dziennikarze wyobrazić, że może mieć znacznie inne konsekwencje i wywołać taki efekt mrożący na temat tego, w jaki sposób Trump będzie pokazywany, czy relacjonowane będą działania jego administracji.

BBC będzie myślało, jak odpowiedzieć na tą całą sytuację i na ten pozew, czy zapowiedź pozwu ze strony Trumpa, ale też później, kiedy będzie niewątpliwie po tej aferze, myślało, jak szerzej odpowiedzieć na te wyzwania.