Mentionsy

Reportaż Radia Lublin
26.10.2025 10:08

Mariusz Kamiński "Borkowizna. Historia zapomnianych sąsiadów

To opowieść o losach kolonistów niemieckich, zamieszkujących blisko 60 lat na terenie wsi Borkowizna w powiecie lubelskim. Tuż przed rokiem 1884 z Galicji przybyło tu kilkanaście rodzin. Pobudowali kościół ewangelicki,założyli szkołę, zajmowali się uprawą roli, żyli w symbiozie z Polakami. „Przywieźli ze sobą” nowoczesny sposób gospodarowania, narzędzia i maszyny, w obejściu panował niemiecki porządek. W 1906 roku, jeden z najbardziej światłych gospodarzy, Piotr Siring współtworzył  z Polakami Spółdzielnię Rolniczo Handlową „Jutrzenka". Miała ona za zadanie upowszechnianie nowoczesnych narzędzi rolniczych i najlepszych odmian zbóż. Później nadeszła pierwsza a potem druga wojna światowa. Co dzisiaj wiedzą na temat kolonistów niemieckich obecni mieszkańcy Borkowizny i pasjonaci historii lokalnej? Między innymi o tym mowa jest w reportażu.

W audycji głos zabierają:

Ferdynand Rymarz – regionalista ze StrzyżewickiegoTowarzystwa Regionalnego, sędzia Trybunału Konstytucyjnego w stanie spoczynku,

Grzegorz Kuras – prezes Strzyżewickiego TowarzystwaRegionalnego,

Kinga Krusińska z domu Sagan – jedna z 3 autoreknagrodzonej pracy sprzed lat, poświęconej kolonistom niemieckim w Borkowiźnie,

Walentyna Budarz – mieszkanka Borkowizny, jej babciamiała korzenie niemieckie,

Joanna Skrobucha, Alfred Sagan i Janusz Sagan - mieszkańcy Borkowizny.



Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Piotr Syring"

Koloniści niemieccy przybyli tutaj na teren gminy Strzyżewice, dawniej Piotrowice, w końcu XIX wieku.

Na przykład szkołę, żeby założyć było w gminie Piotrowice, była absolutna trudność.

Chciano zbudować wtedy na terenie gminy pomnik Józefa Piłsudskiego, ale to właśnie ten Piotr powiedział, że lepiej jest, żeby te pieniądze przeznaczyć raczej na żywy pomnik niż na coś, co będzie tylko stało, a my będziemy się patrzeć.

Uchwała w imieniu słuszności prawa i sumienia Trybunał Sądowy w Lublinie rozpoznał wniosek prokuratora o zamianowaniu kuratora dla ewakuowanych kolonistów Niemców zamieszkałych w gminach Zębożyce, Piotrowice i Brzeźnicy obwodu lubelskiego.

I zaświadczenie z urzędu gminy Piotrowice, że Jan Bekier, syn Gabriela i Krystyny, do czasu wojny mieszkał w kolejni Borkowizna, tutejszej gminy i że jest właścicielem ośmiu morgów ziemi.

Piotrowice 6 kwietnia 1921 rok, podpisał wójt gminy Piotrowice Ciechoński.

Władze niemieckie okupacyjne, gmina Piotrowice, tam był już wójt niemiecki, obłożyli Polaków olbrzymi kontygentami, obowiązki dostawy żywca, płodów rolnych, mleka, wszystkiego, wszystko na front.

Słyszałem historię, że jeden z tych Niemców, właśnie ten, jeden z założycieli tej spółdzielni, Piotr Syring, wstawił się nauczyciel Marian Mędryk.

W jakiś sposób popadł Niemcom i go zabrali do obozu i wstawił się właśnie ten Piotr Syring za nim.

Mieli cmentarz dość zabytkowy, o ile ten nasz cmentarz z tamtych czasów, ziemne groby, no oczywiście pomnik mógł sobie z Piotrką zapostawić dziedzic wyłącznie, ale to są prości ludzie, jak powiedziałem, nie zamożni, ale robili już płyty kamienne, odpowiednio rzeźbione i tak dalej.

Popatrzamy jeszcze o jakiś jedną od Syringa.

Ten Piotr Syring.

0:00
0:00