Mentionsy

Reportaże i dokumenty Polskiego Radia
Reportaże i dokumenty Polskiego Radia
25.04.2026 20:06

"Egzekucja" - reportaż Krzysztofa Wyrzykowskiego

Reportaż opowiada o siedmioletnim chłopcu wciągniętym w konflikt dorosłych, w którym prawo zderza się z emocjami, a decyzje podejmowane w imię dobra dziecka okazują się najbardziej bolesne właśnie dla niego. Matka porzuciła syna, gdy miał zaledwie kilka miesięcy. Po siedmiu latach wraca i odzyskuje go decyzją sądu. Tyle, że dla chłopca domem jest już zupełnie inny świat, ojciec i rodzina zastępcza, w której dorastał, kochał i czuł się bezpiecznie. Gdy dochodzi do przymusowego odebrania dziecka pada krzyk "chcę do mamusi". Ale nie chodzi o matkę biologiczną. Reportaż stawia trudne pytania o sens egzekwowania prawa, o granice instytucjonalnej ingerencji i o to, gdzie w tym wszystkim naprawdę znajduje się dobro dziecka. Reportaż powstał w 1988 roku.

Rozdziały (7)

1. Wprowadzenie do sprawy

Podróżnik opisuje sytuację rodzinną i początki konfliktu z matką biologiczną.

2. Procesy rozwodowe i egzekucja

Szczegóły pierwszej egzekucji i aresztu ojca przez policję.

3. Orzeczenie sądu

Opis orzeczenia sądu i sytuacji rodziców zastępczych.

4. Egzekucje komornicze

Opis kilku egzekucji komorniczych i ich konsekwencji dla ojca.

5. Egzekucja na terenie szkoły

Opis egzekucji na terenie szkoły i reakcji nauczycieli i uczniów.

6. Przebieg egzekucji

Szczegóły przebiegu egzekucji i reakcji ojca na wydarzenia.

7. Konsekwencje i oskarżenia

Dalsze opisy konsekwencji egzekucji i oskarżeń przedstawione w aktach sądowych.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Sądu"

W marcu 1985 roku orzeczenie sądu było takie, że ja zostałem opiekunem syna Macieja, a była żona ograniczona, miała prawa rodzicielskie.

Zmienił orzeczenie sądu w sprawie o rozwód w ten sposób, że powierzył wykonywanie władzy rodzicielskiej nad małoletnim Maciejem matce,

Ojciec w ocenie sądu nie dawał właściwej rękojmi prawidłowego wykonywania władzy rodzicielskiej z tego powodu, że jego sylwetka rysuje się bardzo krytycznie, bardzo negatywnie.

Przypomnę według ustaleń sądu, iż nadużywał on alkoholu, miał stosunek do pracy bardzo negatywny, porzucał ją często, zmieniał.

Otóż sąd dokonał dokładnej analizy przyczyny wyjazdu do Francji i okazało się, według oceny sądu, iż wyjazd był uzgodniony między małżonkami, a więc była to umowa, a nie jakiś jednostronny, z jej strony, eksces bez uzgodnienia z drugim małżonkiem.

W związku z tym kobieta ta i matka dziecka nie mogła w ocenie sądu niezwłocznie powrócić do kraju i nie można jej czynić zarzutu, że nie interesowała się dzieckiem.

Dawała temu wyraz zainteresowania dzieckiem w ten sposób, iż często, jak według ustaleń sądu, interweniowała w polskiej ambasadzie we Francji.

Jeżeli można mieć zastrzeżenia co do jej patriotyzmu, to nie można zdaniem sądu mieć zastrzeżenia do jej kwalifikacji jako matki, kwalifikacji rodzicielskiej.

Nawet przy użyciu jej środka przymusu, bowiem dobrowolnie uczestnicy postępowania, którzy mieli dziecko we władzy, że tak się wyrażę, tego dziecka dobrowolnie nie chcieli wydać, nie chcieli uszanować orzeczenia Sądu Rejonowego i Sądu Wojewódzkiego.

Także nie możemy dopuszczać do takiej sytuacji, że pięcioletnie dziecko będzie decydowało o tym, czy wyrok, orzeczenie sądu będzie wykonane, czy też nie.

Przespaliśmy się do rana, rano poszedłem do pracy, poprosiłem aktyw społeczno-polityczny, to jest przewodniczącą z PROM-u i sekretarza KZ-u o udanie się ze mną do Pana Prezesa Sądu w Legnicy.

Mam przed sobą akt oskarżenia, który wpłynął do sądu rejonowego w Legnicy.

że 23 września 1987, działając wspólnie w porozumieniu, po prostu uderzyli Komornika i grozili mu dalszym pobiciem, jak również grozili pobiciem sędziemu Sądu Rynowego, który orzekał w sprawie opiekuńczej w związku z pełnieniem przez nich czynności służbowych, a mianowicie to, iż tą czynną napaścią oni zamierzali uniemożliwić wykonanie orzeczenia sądu,