Mentionsy
"Pierwsza teściowa RP" - reportaż Antoniego Rokickiego
Wszystko zaczęło się od wakacyjnych wyjazdów. Beata Łubczonek, czyli teściowa i jej zięć Marcin Milanowicz, śpiewali i grali rodzinie podczas rodzinnych urlopów. Śpiewali dla przyjemności, ale tak dobrze im to wychodziło, że pewnego dnia założyli zespół Teściowa śpiewa. Pod koniec 2020 roku, gdy pandemia zamknęła ich w domach i uniemożliwiła próby po mikrofon sięgnął syn Beaty, Kuba. I tak powstał nowy skład zespołu RapTeściowa i Synek. Okazało się, że rodzina państwa Łubczonków nie wyobraża już sobie życia bez muzyki. Beata, kiedy przeszła na wymarzoną emeryturę, nie przypuszczała, że jej życie nabierze takiego tempa. Dziś codziennie nagrywa filmy na TikToka, koncertuje, udziela wywiadów i pisze teksty na drugi krążek. Na koncertach zawsze śpiewa na żywo, bez playbacku. "Bo nigdy nawet nie mieliśmy okazji nagrać takiego playbacku" żartuje zięć Marcin. Jak smakuje późny debiut i sukces, który przyszedł zupełnie niespodziewanie?
Rozdziały (9)
Antoni Rokicki przedstawia swoje gościa: Beata Łubczonek i Waldemara Łubczonka, teściową i jej męża, a także opisuje ich wpływ na jej karierę.
Beata opowiada o swoim balkonie, gdzie nagrywa piosenki i gdzie często pojawiają się niepożądane elementy.
Waldemar opowiada o swojej roli jako opiekuna zespołu Teściowa Śpiewa, a Beata wyjaśnia, dlaczego nie potrafi odmawiać.
Beata opowiada o swojej karierze, od piosenek pisanych do szuflady do jej obecnej pozycji jako influencerka i artystka.
Beata opowiada o swoim synie, Jakubie, który z nią rapuje, a także o swoich wnukach i rodzicach.
Beata opowiada o swoich piosenkach, komentarzach i negatywnych opiniach, a także o swojej autentyczności i szcerości.
Beata i Waldemar opowiadają o swoim małżeństwie i wierze, a także o staromodnym podejściu do małżeństwa.
Beata i Waldemar opowiadają o niespodziewanych prośbach o pomoc i o swojej roli jako rodziców.
Beata i Waldemar opowiadają o swoim koncercie, a także o trudnościach związane z negatywnymi komentarzami i o swojej autentyczności.
Szukaj w treści odcinka
Jeżeli ważysz sto dwadzieścia kilo, to nie dla ciebie jest już weturylo.
Gdy w trach żalałeś, mówiłeś ty rybaj chwilę, a teraz powiesz adios weturylo.
Ostatnie odcinki
-
"Nasz Wujaszek na Watykanie" - reportaż Patryc...
15.06.2026 06:31
-
"Skagway" - reportaż Tomasza Piotrowskiego i Ja...
12.06.2026 11:10
-
"Kosa na zawsze chłopak z garażu" - reportaż Ha...
11.06.2026 16:55
-
"Księżyc lubi Polaków" - reportaż Jakuba Tarki
11.06.2026 07:44
-
"Tułaczka" - reportaż Adama Bogoryja-Zakrzewski...
10.06.2026 14:21
-
"Hej, na koń" - reportaż Grażyny Wielowieyskiej
08.06.2026 11:21
-
"Mieszkanie na Madalińskiego" - reportaż Ewelin...
06.06.2026 20:10
-
"Kibice inaczej" - reportaż Hanny Bogoryja-Zakr...
06.06.2026 20:05
-
"SOS-powrót" - reportaż Jakuba Tarki
03.06.2026 16:37
-
"Wiedział, że dobrze mierzył" - reportaż Joanny...
02.06.2026 17:41