Mentionsy
Czy jedzenie jest coraz gorsze i nas zatruwa? | Debata dietetyczna
W dzisiejszej debacie Jakub Mauricz, dr Damian Parol i prof. dr hab. n. med. Mirosław Jarosz mierzą się z popularnymi tematami związanymi z dietetyką i żywieniem. Po każdym pytaniu uczestnicy pokazują tabliczkę z napisem PRZECENIANE lub NIEDOCENIANE. Następnie każdy ma 60 sekund na to, aby krótko uargumentować swoje stanowisko. Po tym czasie, jeżeli mają zróżnicowane głosy w danym temacie, następuje kulturalna dyskusja.
Pomogę Ci schudnąć na zawsze 🎯👉 https://centrumrespo.pl/dieta-podcast
Kup moją książkę "Nowe zdrowe życie" 👉 https://www.empik.com/nowe-zdrowe-zycie-wrzosek-michal,p1528142474,ksiazka-p
Znajdziesz mnie też na:
- TikTok: https://www.tiktok.com/@michal_wrzosek
- Instagram: https://www.instagram.com/michal_wrzosek/
- Facebook: https://www.facebook.com/DrMichalWrzosek
Szukaj w treści odcinka
Moja rola w tym materiale ogranicza się tylko i wyłącznie do prowadzenia dyskusji i zadawania pytań, a głównymi gwiazdami tego wydarzenia są wspaniali goście.
Jasne.
Ale...
Więc tutaj musimy powiedzieć sobie to hasło dietetyczne, że jednak ta nadwaga jest spowodowana przez surplus, nadwyżkę kaloryczną E.
Chyba zaznaczyłeś niedoceniane.
Przeceniane.
I właśnie ta wojna między cukrem i insuliną w naszym organizmie wywołuje zmiany patofizjologiczne.
No ja podniosłem, że przeceniane, bo uważam, że...
I to tłuszczu złej jakości, bo to nie jest oliwa z oliwek, czy coś takiego, to są twardane tłuszcze.
I dzisiaj na przykład, jeśli widzimy odpowiedź przemysłu na to, to mamy bardzo dużo produktów, które są bez cukru, ale nadal są wysoko przetworzone, wysoko smakowite i wysoko energetyczne.
Więc wydaje mi się, że trochę tak, trochę nie.
Idą dobrze na leczeniu, kiedy zmienią pracę, która ich bardzo frustruje.
Przecież cukier powoduje uzależnienie.
Nie.
Teraz mamy sól w każdym produkcie.
Tylko, że jednak mimo wszystko powinniśmy podkreślić, że spożywamy go w nadmiarze generalnie.
Zostanę jeszcze na chwileczkę w temacie cukru i zadam tutaj ostatnie pytanie.
Uważam, że jest dość trafne.
Więc jakby uważam, że ograniczenie cukru będzie generalnie raczej potrzebne, albo może wręcz niezbędne, ale eliminacja nie.
Na ciśnienie tętnicze leczymy zmiany patofizjologiczne.
Nowotwory naprawiamy i niszczymy komórki nowotworowe.
My musimy naprawić zaburzoną homostazę, a to jest bardzo ciężki, utrwalony już stan chorobowy w organizmie.
to jest to szansa na to, żebyśmy zmienili nawyki żywieniowe.
I porządkujemy je.
Czyli w związku z tym, jeśli mówimy już o otyłości i odchudzaniu, to ja mówię tak, leczymy otyłość, a ustawiamy indywidualne zalecenia żywieniowe, żeby pomóc utrwalić zdrowe nawyki żywieniowe.
Polacy pracują najdłużej w Europie, a jednocześnie...
Czyli krótko mówiąc, jeżeli nie naprawimy codzienności, to będzie trudno nam, powiedzmy u kogoś, wypracować zdrowe nawyki żywieniowe.
Czyli ja uważam, że potrzebne jest też holistyczne spojrzenie.
Mają więcej czasu dla siebie.
nasi słuchacze muszą wiedzieć, bo też jest to szansa dla wielu, wielu milionów ludzi, wreszcie szansa na to, żeby mogli uzyskać zdrowie.
Nie sylwetkę, tylko mówię, zdrowie.
I o tych lekach dzisiaj będziemy jeszcze rozmawiać i tak myślę, że tutaj wszyscy się zgodzimy, że tu nie chodzi tylko i wyłącznie o to, żeby jeść mniej kalorii i chudnąć, tylko o to, żeby dbać o swoje zdrowie i że dieta to jest coś znacznie więcej niż tylko w ogóle i wyłącznie odchudzanie.
Dla ciebie to tylko chwila, a mi pozwoli to tworzyć jeszcze bardziej wartościowe materiały dla ciebie.
To jeszcze raz wszyscy naraz do góry, żebyśmy wiedzieli, jakie jest finale.
Przeceniane.
Ja może pozwolę sobie taki ogólny... Powiedziałeś tylko, że nie powinno być za dużo mięsa czerwonego i wędlin, więc trochę porozmawiajmy też o tym, odnieś się, czy mamy lepsze i gorsze rodzaje w takim razie mięsa i co powinniśmy ograniczać, a co niekoniecznie.
Tak mi się wydaje.
Jak się mogę tak wciąć na sekundę, to na przykład ja się w pełni zgadzam z tym, że nie powinniśmy spożywać za dużo czerwonego mięsa, a przetworzonego to już w ogóle.
Tylko uważam, że... Bo to było pytanie, czy marketowe jest problemem.
Czyli tworząc te odpowiednie postbiotyki, jak maślany chociażby w przewadze, to będzie dla nas zdecydowanie zdrowsze.
Ale z drugiej strony zobaczmy, że w ostatnich kilku latach mamy bardzo mocny trend w kierunku diety keto, czy diety paleo, czy już takie ekstremum, jakim jest dieta carnivore.
Nawet jeżeli to mięso sklepowe i takie powiedzmy bio-eko-organiczne czy dziedziczyzna może być gdzieś tam porównywalne, to ja osobiście stwierdzam, że takie mięso jest dużo bardziej smaczne.
Także to jest uważam bardzo ważne, żeby jeżeli już jemy ten kawałek szyneczki z mięsa przetworzonego, no to absolutnie powinien być z tym zdrową częścią żywności, jaką są warzywa i właśnie tak produkty pewno ziarniste, zbożowe.
Myślę, że to też równoważy zawsze.
To jedziemy do kolejnego zagadnienia, jakim są śniadania białkowo-tłuszczowe.
Umówmy się, że w dietetyce jest tak, że na jedno zadane pytanie jest wiele prawidłowych odpowiedzi jednocześnie.
Ale...
Jeżeli popatrzymy na takiego pacjenta pokroju Janusz Kowalski, czyli osoba, która wcześniej jadła właśnie bułki kajzerki na śniadanie i generalnie problem polegał na tym, że te śniadania nie były tylko bogato glikemiczne, bogato węglowodany, ale też właśnie ubogich w błonnik, bo cofając się troszeczkę do naszej dyskusji, była tam właśnie bułka kajzerka, a nie grahamka, czy ciabatka, czy jakiś chleb żytni na zakwasie.
Był majonez, a nie awokado, który jest dużo mniej gęsty energetycznie.
Ja jestem zwolennikiem gorącym diety śródziemnomorskiej z modyfikacjami dopasowanymi do różnych stanów fizjologicznych i zajęć, które mają ludzie.
A to jest niezwykle ważne.
Pierwszą radą, jaką nasi odbiorcy mogą sobie zapisać z naszej dzisiejszej rozmowy, będzie to, żeby zaczynać Dzień od Warzyw i myślę, że tutaj każdy z was się pod tym podpisze.
A uważam, że to jest do niczego niepotrzebne.
I oni się na tym czują źle, no bo szybko są głodni, może nawet mają właśnie gorsze funkcje poznawcze i tak dalej faktycznie.
To jest bardzo ważne składnienie.
To jest super śniadanie, pomimo, że to jest śniadanie, które jest węglowodanowe.
To jak ja się mogę odnieść, to tak może być, tylko że problemem jest też to, jak śniadania białkowo-dłuszczowe są sprzedawane i co potem zostaje pacjentowi w głowie.
Paróweczki boczek są dobre.
Paróweczki boczek są dobre, dokładnie.
bo często są tak sprzedawane i zresztą w ogóle szerzej diety niskowęglowodanowe, bo ja na przykład nie jestem jakimś wielkim przeciwnikiem diet niskowęglowodanowych jako narzędzia, ale mam bardzo dużo żalu do ludzi, którzy promują te diety niskowęglowodanowe.
Bo faktycznie myślę, że najważniejszym elementem jest to, żeby wkomponować się w to, kim ty jesteś, co ty robisz, jakie są twoje potrzeby i jakie są twoje zaburzenia bądź stany chorobowe.
Bo tutaj takie studium w przypadku moje.
Przyjechałem do Warszawy, rano trening, potem śniadanie.
To może jest w ogóle podstawa podstaw, bo na przykład są osoby trenujące.
Przeceniane, przeceniane.
Czasami to jest współpraca z psychologiem, że jak my zmieniamy pewien pojedynczy nawyk, właśnie na przykład solenie, to się okazuje, że...
To jest zaskakujące, bo niektórzy mówią tak, nie wyobrażam sobie, żebym nie mógł solić, a spożywamy 30 razy więcej soli niż nasi praprzodkowie.
Czyli krótko mówiąc, też tutaj byłbym zwolennikiem naturalnych zachęcania do właśnie...
A czasami jest to tak, że to adi jest dosyć niskie.
I ta gatoza naprawdę bardzo fajnie, słodko smakuje, dosyć naturalnie.
Natomiast osobiście uważam, tutaj popieram Mirosława w tym, że wydaje mi się, że lepiej byłoby właśnie zjeść te cukry naturalnie występujące.
I to raczej tyle.
Dokładnie o to chodzi i tak chyba krótko skwituje.
No, ja sobie podniosłem niedoceniane, ale w sumie nie przekonaliście.
Nie, w sensie, że uważam, że... Bo jaka jest moja perspektywa na to?
I jakby, żeby się nie powtarzać, bo ja uważam, że faktycznie to może być problem, że tego się robi za dużo, to też druga rzecz, że one mogą zacząć wypierać z naszej diety produkty, które są zdrowe.
Więc no, jeśli to jest z umiarem, no to daje, że to jest niedoceniane, ale jeśli tutaj nie ma umiaru, a myślę, że cały czas w sieci nie ma umiaru, to jest faktycznie przeceniane.
O, tak będzie.
Ale jest panierka i ta panierka potrafi naprawdę bardzo mocno wyssać sobie tego oleju i okazuje się, że to potrafi być niekiedy plus 200 kilokalorii w takim kotlecie w kontekście grillowany albo też z patelni w panierce.
Zatem taki airfryer może być fajnym rozwiązaniem po prostu w tym kontekście.
To mnie przekonuje, to jest bardzo dobre argumenty, także wydaje mi się, że w tym kontekście jest to korzystne.
Ja także zamachałem tym, bo trudno mi jest powiedzieć, czy to jest ogólnie przehypowane, czy takie niedocenione właśnie.
Ale pewnie tutaj nie ma jakiejś istotnej bardzo różnicy tak w praktyce.
Jak ktoś z tego korzysta, to super i fajnie.
No moim zdaniem nie.
Dokładnie.
Dokładnie.
Jak nie jesteś IF i nie jesteś na keto, to po prostu robisz sobie źle.
I znowu, to, że...
A to mnie właśnie boli, że...
Znowu, ja postrzegam dietetykę jako taką wielką skrzynkę z narzędziami i mamy tam dłuto, mamy młotek, mamy wkrętarkę i to są wszystko narzędzia, które służą, jeżeli są w odpowiednim celu wykorzystywane.
Generalnie dieta śródziemnomorska, a w wybranych przypadkach, oczywiście we współpracy ścisłej z dietetykiem, lekarz podejmuje decyzję, że u danej osoby, u dziecka jest to wskazane.
Że przychodzi do mnie ktoś, na ulicy nawet podejdzie i mówi, że stosuje dietę keto i co ja o tym myślę, ale potem zaraz dopowie...
I wtedy też mam zupełnie na to inne spojrzenie.
Są też inne choroby związane z układem rwowym, które...
Badania pokazują, że po dwóch latach około 14% osób jest nadal w ketozie.
To, o co mówił profesor, moim zdaniem bardzo ważne, długoterminowe konsekwencje.
Z tego powodu, że mnie bardzo interesuje to, z jakiego źródła, jakiego pochodzenia są te tłuszcze nasycone.
Ale...
I to co Mirosław powiedział wcześniej, że...
Aktywność fizyczna, unikanie stresu, regeneracja nocna, rytm dobowy, to wszystko jest ważne i to koniec końców buduje zdrowie.
I wydaje mi się, że to jest tylko tyle i aż tyle.
Izomery trans, nasycone...
A tym parasolem są warzywa i owoce.
Te antyoksydanty, polifenole, czyli my musimy założyć, że w dzisiejszym świecie i ulica generuje to, co pijemy, generuje u nas pewne zmiany i stany zapalne.
Antoksydanty, polifenole, czyli to jest bardzo ważne, żeby ten potencjał ochronny był wystarczającej ilości w naszej diecie.
mleczko kokosowe, czasami jakieś tłustsze mięso i nadal mamy te wyniki lipidogramu dobre.
Tak, oczywiście.
A to są takie czynniki, na które powinniśmy przede wszystkim zwracać uwagę właśnie.
Nie.
A my wiemy, że zawsze to jest tak, że zostawmy sobie taką małą jakąś furtkę, że może do końca te badania, o których mówię, nie są jeszcze mocno potwierdzone.
Bo wydaje mi się, że bardzo często ten cholesterol, te jajka, te tłuszcze nasycone są takim trochę kozłem ofiarnym, mam wrażenie.
Paldiabli, czy to jest resweratrol, czy to będzie koenzym Q10, finole.
Zatem ten parasol ochronny faktycznie...
I teraz jeżeli chodzi o jajka, ja osobiście jestem osobą, która zawsze na wyjazdach, a wyjeżdżam dosyć często do hoteli, to jem jajka na śniadanie.
I jem je tak w rozsądnym udziale, około 3 do 4 maksymalnie.
Natomiast raczej jestem na nie w momencie, kiedy ktoś mówi, że je jajka i jajka codziennie właśnie na maśle, na boczku i tak dalej, pokazuje mi potem cholesterol całkowity, który jest tam 350, LDL 270 i mówi, że jest super, bo ja nie...
No to ja chyba nie dodam nic więcej, bo jakby się generalnie zgadzam z tym, że...
jeśli chodzi o triglicerydy, zbyt duże triglicerydy są szkodliwe, ale...
No to na dzień dzisiejszy wiemy, że po pierwsze te proporcje do siebie nie mają większego znaczenia i w praktyce klinicznej się tego w ogóle nie stosuje.
To są na przykład próby podwyższania w jakiś sposób HDL, nie przynosiły poprawy, jeśli chodzi o choroby sercowo-naczyniowe.
Nawet powinniśmy dążyć do takich bardzo małych tego wartości, które są trudno osiągalne w praktyce.
Ale nie należy tego ignorować i nie należy moim zdaniem tego dyskredytować, bo to ma naprawdę ogromne znaczenie, jeśli chodzi o zdrowie sercowo-naczyniowe.
No nie, prawdopodobnie... 40% zgonów.
Absolutnie.
Właśnie ta miażdżysta, która nawet się toczy wolno w naszym organizmie, ale ona powoduje szkody w postaci niedokrwienia struktur mózgowych, a potem na bazie tego rozwija się przy leku też stan zapalny i też ryzyko Alzheimera rośnie.
A w social mediach dzisiaj ja uważam, że to niestety jest albo pomijane, bo rzadko się o tym mówi, jak ja dokładnie wspomnę o LDL, to mam najazd hejterów gorszy niż na przeowsiance.
To znaczy bardzo ważna rzecz, że jest kwas linolowy, jest to kwas z grupy kwasów omega-6, zgodnie z normami Jarosza do niedawna jeszcze.
Nawet może jest to trochę zdrowsze.
On trochę gorzej się nadaje do smażenia, tutaj oliwa ma moim zdaniem przewagę jednak mimo wszystko, ale...
Natomiast uważam, że mamy zdecydowanie lepsze wybory żywieniowe.
I ponownie, odwołam się do tego, co mówił Damian, co mówił Mirosław wcześniej, czyli umiar, umiar, dawka i tak dalej i bilansowanie.
Ale też jak wcześniej rozmawialiśmy o tym airfryerze czy o piekarniku, to uważam, że właśnie...
Muffinki, gdzie znowu, no muffinka powinna być u nas raczej tak rzadko, jak to tylko możliwe.
Z tym glifosatem to jest tak, że on się nie rozpuszcza w tłuszczach, więc ilości glifosatu w oleju rzepakowym są absolutnie mikroskopijne.
No i też jakby jeśli coś usmażymy, to i tak ten proces utleniania ma dużo lepsze warunki do tego, żeby zajść w tym niż na przykład jak stoi na półce w butelce.
Trudne teraz pytanie będzie.
Ja uważam, że trzeba ludzi, wszystkim uczyć tego prawidłowego żywienia na całe życie.
Ja uważam, że są po prostu szkodliwe, bo żadna dieta nie daje tego typu możliwości, żadna inżynieria genetyczna, ani farmakologia nie sprawi, że nam tarczeca odrośnie.
To jest po prostu niemożliwe.
I trzecia rzecz, którą mam z tym problemem, to to, że dieta dr Dąbrowskiej często jest stosowana cyklicznie i ja obserwowałem kilka razy wśród znajomych i moich pacjentów, że to był taki trochę plaster na wyrzuty sumyjne.
Tak jak mamy osobę, która ma poważną insulinooporność i ona przez dwa tygodnie się przegłodzi, no bo to jest jednak dieta głodówkowa czy półgłodówkowa, no to przez jakiś czas to jej zdrowie metaboliczne jest lepsze.
Nie, absolutnie.
Jeżeli ktoś pomyśli, że schudłem 10 kilo, zgrubłem 10, 12 i tak w kółko, to nie tędy droga i faktycznie wtedy mamy takie wielkie perpetuum mobile.
Stanu portfela, czyli ogólnie z dobrobytu i z tego, że to jedzenie jest zawsze i wszędzie.
Mamy jakieś przekąski w szufladzie, mamy szafkę ze słodyczami, mamy zamrażarkę, mamy jedzenie na telefon 24 na 7 prawie.
Mianowicie, to 15-20 lat temu, jak opracowywaliśmy pierwszą taką piramidę żywienia i stylu życia, to było jasno powiedziane.
Borka narzędzi i tego tak jak było ze śniadanie białkowo-tłuszczywymi, że to może być proste zalecenie.
Ale nie uważam, że jest w tym cokolwiek magicznego i nie uważam, że te wahania insuliny były ważne.
I argument z trochę innego worka, taki gastroenterologiczny argument, jak najbardziej słuszny, w pełni się z nim zgadzam, ale nie mający większego znaczenia, jeśli chodzi o wspomnienie.
Jesteśmy już, nie wiem, w domu, dzieci poszły spać, ta lodówka stoi przed nami otworem, nie gonimy już, no bo zrobiliśmy wszystko w ciągu dnia, nie jesteśmy, nie wiem, w tramwaju, w samochodzie, w trasie czy w pracy na spotkaniach, więc zgadzam się i to bardzo ciekawe spojrzenie na to, że ten intermittent fasting bardzo często w internecie ludzie mają, nie wiem, 12.20, 13.21 i rzeczywiście to powoduje jeszcze przy rozłożeniu tej diety na trzy posiłki, że te kolacje będą wtedy bardzo duże.
a bywało i tak, tak jak teraz, że jem właśnie 3 do 4 posiłków dziennie i też jest fajnie.
tak zwana cisza metaboliczna, już nie mówię o regulacji gospodarki węglowodanowo-insulinowej, ale przyspiesza regenerację komórek, usuwanie uszkodzonych komórek i naprawianie tych komórek, które są uszkodzone.
Na zakończenie mam do Was już takie otwarte pytanie, żeby każdy z Was powiedział, z jaką jedną myślą chciałby zostawić naszych odbiorców po dzisiejszym materiale.
Myślę, że przede wszystkim powinniśmy rozpatrywać żywienie jako coś, co buduje nasze zdrowie albo je podkupuje.
Wydaje mi się, że ta skrzynka z narzędziami, przede wszystkim zdrowe żywienie powinno być nieprzetworzone, pełnowartościowe, zróżnicowane i umożliwiające przetrwanie nam przez dłuższy okres, najlepiej przez całe życie.
Czyli tutaj mówimy o budowie tego nawyku żywieniowego, ale też wiemy, że ta długość przybywania na diecie jest też związana ze smakiem, więc róbmy menu, które jest dla nas dobre.
Więc taka myśl końcowa ode mnie.
Dzięki śliczne.
wówczas do takiego zdrowego żywienia na całe życie.
To jest moje takie przesłanie.
Nie, nie, nie.
No to ja, że warto mieć niski LDL, żeby to wybrzmiało, że to jest ważne.
Natomiast w internecie tak to funkcjonuje i to jest dosyć ciekawe, że są faktycznie stwierdzenia, które jako konsensus naukowy w ogóle są niekontrowersyjne, a w social mediach się robią mega kontrowersyjne.
A na poważnie to to, że...
Ostatnie odcinki
-
Jak zbudować odporność psychiczną? Sposoby, któ...
01.02.2026 07:08
-
Dlaczego boli Cię kręgosłup? Tym mu szkodzisz |...
25.01.2026 07:08
-
Osiągnij więcej niż inni. Prawda o sprawczości ...
18.01.2026 13:06
-
Jak zacząć ćwiczyć i mieć efekty? 90% kobiet ro...
11.01.2026 07:06
-
Otyłość to słabość? Debata OTYLI vs PSYCHOLODZY
04.01.2026 06:59
-
Co najbardziej bawi Polaków? Sekret najlepszych...
30.12.2025 17:26
-
Alkohol jest ciężkim narkotykiem. Prawdziwe kos...
28.12.2025 07:00
-
Dlaczego nikt nie potrafi postawić Ci diagnozy?...
21.12.2025 07:56
-
Influencer - idol czy zagrożenie dla dziecka? |...
17.12.2025 08:00
-
Dlaczego budzisz się zmęczony? Lekarz ujawnia p...
14.12.2025 08:13