Mentionsy
Scheuring-Wielgus: Zobaczymy, czy w Pałacu Prezydenckim odczytano komunikat
Włodzimierz Czarzasty rzuca rękawice prezydentowi Karolowi Nawrockiemu? "Sprawnie i dosadnie zarysował, jak funkcjonuje państwo, za co odpowiada prezydent, rząd i marszałek. Przypomnienie prezydentowi, kto czym powinien się zajmować, bardzo dobrze, że nastąpiło. Zobaczymy, czy w Pałacu Prezydenckim właściwie odczytano komunikat" – powiedziała w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 Joanna Scheuring-Wielgus europosłanka z Lewicy.
Szukaj w treści odcinka
Wow, teraz w Deichmann rabat nawet 50% na setki artykułów.
Tak, tak, setki artykułów za pół ceny.
I taki Black Week to ja rozumiem.
Deichmann, wchodzisz i oszczędzasz.
A w rozmowie o siódmej w Radiu RMF24 Joanna Scheuring-Wielgus, wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy, europosłanka tego ugrupowania.
Dzień dobry pani posłanko.
Witam Panie Redaktorze, dzień dobry Państwu.
Czy Włodzimierz Czarzasty rzuca rękawice Karolowi Nawrockiemu?
Myślę, że Włodzimierz Czarzasty bardzo sprawnie i dosadnie zarysował, jak funkcjonuje państwo polskie.
który zarysował za co odpowiada prezydent, za co odpowiada rząd i za co odpowiada marszałek.
I wydaje mi się, że takie przypomnienie prezydentowi, czym powinien się zajmować, bardzo dobrze, że nastąpiło.
Pani powiedziała dosadnie.
Zwróciłbym uwagę na te słowa i wielu zwraca uwagę na te słowa, że to prezydent reprezentuje, a rząd rządzi.
Mówię o słowach w orędziu marszałka.
To w języku mniej politycznym, mniej dyplomatycznym powiedziałbym, proszę się nie wtrącać.
Tak to powinno być odbierane w Pałacu Prezydenckim?
Ja myślę, że prezydent Karol Nawrocki jest w tej czynnej polityce dopiero od 100 dni.
Nie był też politykiem wcześniej, chociaż uważam, że jego działania były stricte polityczne, bo działał pod dyktando prawa i sprawiedliwości.
ale przyjął strategię, że spróbuje być tą osobą, która będzie miała największy wpływ na to, co się w Polsce dzieje.
A konstytucja mówi jasno, kto, jakie funkcje i co powinien w państwie polskim robić, więc wydaje mi się, że to, że marszałek Czerzasty bardzo jasno, klarownie i zdecydowanie to zarysował.
Myślę, że ten komunikat został odczytany w Pałacu Prezydenckim, ale czy zrozumiany?
Pani wspomniała o konstytucji.
Konstytucja też nie przewiduje takiego tworu jak marszałkowskie weto, o którym wspomniał Włodzimierz Czerzasty.
Nie ma takiej konstrukcji prawnej.
To co oznacza to stosowanie marszałkowskiego weta?
Mówi pan o orędziu marszałka Czarzasty, którym przedstawił... Ja to weto marszałkowskie widzę w ten sposób.
Oczywiście, że marszałek Czarzasty wie, że nie ma tego w Konstytucji, ale powiedział o tym dlatego, ponieważ są takie zakusy ze strony Konfederacji, Prawa i Sprawiedliwości, ale również prezydenta Nawrockiego, żeby wrzucać do Sejmu ustawy, które są antyunijne i antypolskie.
Więc w momencie, kiedy coś takiego by się przydarzyło,
to myślę, że reakcja Włodzimierza Czarzastego będzie jedna.
Po prostu nie będzie takiej debaty.
Ale pani posłanko, przecież to jest kwintesencja debaty politycznej.
Polski parlament, czy w ogóle parlament, to kto będzie decydował o tym, czy projekty są szkodliwe, czy nie są szkodliwe?
To marszałek Czarzasty będzie sam osobiście o tym decydował?
Panie redaktorze, tego nie wiem, dlatego że na razie takiego projektu nie ma, na razie nie ma takich propozycji, ale bardzo często w rozmowach i w debacie publicznej słyszymy głosy np.
Konfederacji, ale również polityków prawa i sprawiedliwości.
które są negatywne w stosunku do Unii Europejskiej, do rodziny, w której jesteśmy.
My nie chcemy takiej debaty, bo jeżeli taka debata będzie bardziej, nie wiem, żywa, będziemy o tym rozmawiali w Sejmie, czy wyjść, czy nie wyjść, będziemy poddawali pod wątpliwość to, co nie jest wątpliwe teraz, bo przypomnę, że 80% Polek i Polaków chce być w Unii Europejskiej, to uważam, że musi być stanowcza reakcja marszałka, dlatego że to jest bardzo ważne dla naszego
bezpieczeństwa tutaj w Polsce.
Pani wspomniała o Unii Europejskiej, ale marszałek w swoim orędziu o Unii Europejskiej także mówił, ale mówił także o populizmie.
No to chodzi o to, jak kto definiuje ten populizm i o to mi chodzi w tym pytaniu, czy to marszałek Czarzasty będzie osobiście definiował populizm.
Ja na tyle, na ile znam Włodzimierza Czarzastego, wiem, że on to nie jest taka osoba, która sama ze sobą i w swoim gabinecie w zaciszu indywidualnie podejmuje decyzje.
Decyzje, które podejmuje marszałek Czarzasty zawsze są przedyskutowane w najróżniejszych gronach, więc na pewno nie będzie tak, że obudzimy się w poniedziałek i dowiemy się, że Czarzasty coś wymyślił.
Absolutnie nie.
Mówimy o poważnym człowieku, który przestrzega konstytucji, który po prostu będzie reagował.
Jak będzie taka sytuacja,
na populistyczne i niekorzystne debaty w polskim parlamencie.
Co się dzieje z polskim państwem, mówi były prezydent Komorowski na wieści o tym, że Włodzimierz Czarzasty zostaje marszałkiem Sejmu.
To myśli pani, że prezydent Komorowski też uznaje Włodzimierza Czarzastego za poważnego człowieka?
Wie pan co, ja mogłabym złośliwie powiedzieć, że to był straszny czas dla Polski, kiedy polskim prezydentem był człowiek, który dla przyjemności strzelał do zwierząt.
I może w ten sposób to skomentuję.
A to będzie marszałek silnej ręki, marszałek w stylu Elżbiety Witek, tego się trochę obawia opozycja.
Taki marszałek, który na przykład wyłącza mikrofony o posłom opozycji.
Spodziewa się pani tego?
Marszałek Czarzasty pokazał jako wicemarszałek, że nigdy nie doprowadza do takiej sytuacji, że komuś zabiera głos.
Na pewno nie będzie marszałkiem takim, jak Elżbieta Witek była marszałkini, która bardzo często łamała regulamin i generalnie działała pod dyktantę Jarosława Kaczyńskiego.
Jak znam Włodzimierza Czarzostego rozsądnie, stanowczo i dosadnie, ale też zgodnie z prawem będzie to marszałkowanie przebiegało.
Czy pani serce zabiło mocniej, kiedy się pani dowiedziała, że Marek Siwiec będzie szefem kancelarii Sejmu?
Ja znam Marka Siwca bardzo dobrze.
Wielokrotnie teraz, jak jestem w Parlamencie Europejskim, widzieliśmy się w Parlamencie Europejskim.
Przypomnę, że Marek Siwiec ma też tę kartę europejską.
Lubimy się, wspieramy się i cieszę się, że dbamy na lewicy i o młodych, i o starszych, że nie ma czegoś takiego jak tak zwany ageism, gdzie nie docenia się doświadczenia danego czy innego polityka, więc może nawet dzisiaj wypijemy wspólnie kawę.
A gdy pani wspomniała o młodych, czy myśli pani, że to jest dobry sygnał dla młodych wyborców lewicy?
Marek Siwiec to jest przedstawiciel lewicy, zgadza się, ale to jest przedstawiciel takiej lewicy, która się często kojarzyła z mieszaniem biznesu i polityki, powiem bardzo dyplomatycznie.
To jest lewica, która kojarzyła się z aferą Rywina.
To jest lewica, której porażka polityczna doprowadziła do tego układu politycznego, jaki w tej chwili mamy.
Jaki to jest sygnał, gdy Marek Siwiec zostaje szefem kancelarii?
Wie pan, wydaje mi się, że młodzi ludzie nawet mogą nie kojarzyć Marka Siwca, natomiast jak się spojrzy w jego biografię, to była ona bardzo owocna, pracował też również z prezydentem, więc doświadczenie polityczne ma i bardzo ważne jest, aby w kancelarii marszałka była osoba, która ma takie doświadczenie, ale zwrócę też uwagę na jedno nazwisko, które jest w gabinecie marszałka, to jest Bartosz Machalica.
nasz kolega, który jest młodszy wiekiem od Marka Siwca, więc to wyrównanie wiekowe w gabinecie marszałka jest, więc nie obawiałabym się tutaj jakichkolwiek, nie wiem, rozczarowań po stronie lewicy.
Nam zależy na tym, żeby koalicja 15 października funkcjonowała dobrze.
Marszałek Czarzasty jest gwarancją tego, że nie będzie żadnych nocnych spotkań z Kaczyńskim,
i z innymi politykami Prawa i Sprawiedliwości.
My jesteśmy gwarancją jako Lewica stabilności tej koalicji.
Zresztą koledzy w tej koalicji tak nas określają też.
A to znaczy, że wyczułem lekką złośliwość w Pani słowach a propos tych nocnych spotkań z przedstawicielami opozycji.
To znaczy, że Marszałek Czerzasty będzie lepszy niż Marszałek Hołownia?
Marszałek Hołownia był świetny, jeżeli chodzi o organizację Sejmu i myślę, że Marszałek Czarzasty tutaj nie zrezygnuje z pewnych rzeczy, które Marszałek Hołownia wprowadził, ale politycznie popełnił kolosalne błędy.
To znaczy ja sobie nie wyobrażam, że ktokolwiek z nas lewicy spotyka się...
w zaciszu mieszkań polityków Prawa i Sprawiedliwości i omawia jakieś działania z Jarosławem Kaczyńskim.
Dla lewicy nie ma absolutnie zgody na to, żeby współpracować czy jawnie, czy niejawnie z politykami Prawa i Sprawiedliwości, ale to też powiedział przecież na swojej konferencji Włodzimierz Czarzasty to, że oczywiście jego gabinet jest otwarty dla każdego, bo marszałek
Marszałek Sejmu jest marszałkiem wszystkich ugrupowań.
Więc jak ktoś będzie chciał z marszałkiem czasem porozmawiać w gabinecie oficjalnie, no to na pewno te drzwi będą otwarte.
Ja pytam o tę lewicę pani posłanko, no bo tak, Marek Siwiec zostaje szefem kancelarii Sejmu, ale dlaczego szefem lewicy w zachodniopomorskim wciąż jest Dariusz Wieczorek, który odszedł z rządu po skandalu na Uniwersytecie Szczecińskim po problemach z oświadczeniem majątkowym?
Ale odpowiedź jest bardzo prosta.
Ja byłam w Wielkopolsce, w której wybraliśmy nowego przewodniczącego Wiesława Szczepańskiego.
To wybierają członkowie i członkinie danego regionu.
To znaczy nikt z nas...
z zarządu nie ma wpływu na to, kogo wybierają ludzie w poszczególnych regionach.
Ja przypomnę Państwu, że Lewica to 26 tysięcy ludzi w całej Polsce.
Mamy swoje struktury, bardzo silne struktury, wojewódzkie, powiatowe, więc to wybierają ci ludzie, którzy są z danego regionu i w zachodniopomorskim zdecydowali, że wybiorą Dariusza Wieczorka i to jest ta odpowiedź.
Czyli jak dobrze rozumiem nie nadaje się do rządu, ale do tego, żeby być baronem Lewicy jak najbardziej?
Ja nie wiem w ogóle skąd te określenia baron czy baronowa lewicy.
A to jeszcze z czasów Marek Markasiwca, pani posłanko.
Ja wiem, ale my jesteśmy już w 2025 roku, panie redaktorze.
A Marek Siwiec jest szefem kancelarii Sejmu.
Ale ja wiem tylko, że my tych określeń, ja tych określeń jestem jakby z innego pokolenia.
Ja tego określenia nie używam, chociaż ono jest czasami śmieszne, bo czasami słyszę, że ja jestem jakąś baronową.
Nie jestem żadną baronową, jestem członkinią Lewicy, która działa na dwa województwa, i w Kujawsko-Pomorskim, i w Wielkopolskim, ale również dla wszystkich naszych członków i członkini w całej Polsce.
Ja uważam, że Dariusz Wieczorek był dobrym ministrem nauki, popełnił kilka błędów.
To nie znaczy, że nigdy już nie będzie w rządzie.
Polityka zmienną jest.
Czyli jeszcze bardziej się spodziewa, że zobaczy go w ławach rządowych.
A czy Włodzimierz Czarzasty będzie kierował lewicą?
15 grudnia mamy wybory.
20 dni zostało tylko.
Ale zostały nam też jeszcze trzy województwa do wybrania się na szefów, wybory delegatów i ci delegaci będą 15 grudnia wybierać nowe władze.
Powiem panu, że nie wiem.
Jest kilku kandydatów i fajnie, że jest kilku kandydatów i kandydatki.
Może ktoś jeszcze się pojawi.
U nas na Lewicy zawsze lubiliśmy debatować i rozmawiać i mam nadzieję, że ta osoba, którą wybierzemy, poprowadzi nas do zwycięstwa w 2027.
Z całym szacunkiem pani posłanko, ale nie wierzę, żeby pani nie wiedziała, czy Włodzimierz Czarzasty nadaje się na szefa Lewicy, czy też nie.
Być może pani nie może albo nie chce powiedzieć, bo rozumiem, że Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, Krzysztof Gawkowski to są ci oficjalni kandydaci.
Marcin Kulasek jeszcze się zgłasza pod warunkiem, że marszałek Sejmu się nie zdecyduje na start.
Pytanie, czy się zdecyduje, czy nie i czy powinien się zdecydować pani zdaniem?
Panie redaktorze, do polityki idzie się po to, żeby mieć władzę.
Władzy nikt nie daje na tacy, władzy sobie trzeba wyszarpać.
No nie, nie, nie, nie, ale tutaj pewna niezgoda, bo chyba do polityki idzie się po to, żeby załatwiać sprawy publiczne, a nie dla władzy.
Ale oczywiście, ale trzeba mieć władzę, żeby te sprawy publiczne załatwiać.
Dlatego jesteśmy w koalicji 15 października.
Jest nam ciężko w tej koalicji, ponieważ różnimy się poglądowo, ale gdybyśmy w niej nie byli, nie załatwilibyśmy renty wdowie i nie byłoby wolnej wigilii za moment.
Przecież będą święta.
Nie byłoby wielu rzeczy społecznych, które załatwiła Agnieszka Dziemianowicz, bo wielu rzeczy związanych z cyfryzacją, które załatwia Gawkowski itd., itd.
Trzeba mieć władzę, żeby pewne rzeczy realizować.
Inaczej się tego nie zrobi.
Soliści w polityce naprawdę, solistom w polityce nie udaje się dużo.
Pan mi zadał takie pytanie, czy Włodzimierz Czarzasty się nadaje.
Ja uważam, że nie tylko się nadaje, bo jest wiceprzewodniczącym wspólnie z Robertem Biedroniem teraz i doprowadzili do tego, że jesteśmy teraz w rządzie, że jesteśmy w Sejmie.
Uważam, że na szefa czy szefową lewicy nadaje się bardzo dużo osób.
u nas w partii, nie tylko te, które pan wymienił.
Być może ktoś jeszcze się zgłosi.
Do budy, tak by pani powiedziała, jak Anna Maria Żuchowska, o pisie Konfederacji i partii Razem?
Nie słyszałam tej wypowiedzi.
To wpis przewodniczącej klubu po tym, jak partia Razem głosowała przeciwko kandydaturze Włodzimierza Czerzastego.
Rozumiem emocje Anki Żukowskiej.
Ja bym tak nie napisała, ale powiem panu dlaczego.
Partia Razem weszła do polskiego sejmu na plecach naszych, nowej lewicy, dwukrotnie.
Takie są fakty.
Partia Razem od 2023 roku uszczupliła swój klub, 60% ludzi w tym sejmie.
Kole już teraz nie ma, zostały tam tylko 4 osoby.
Jeżeli partia Razem nie głosuje za osobą, z którą, jeżeli chodzi o poglądy, ma zbieżność stuprocentową, to ja się naprawdę temu bardzo dziwię.
I to są fakty, to nie jest, że ja też nie chcę ich atakować, bo uważam, że popełniają politycznie ostatnio bardzo dużo błędów, ale jak można nie zagłosować za osobą, nawet jeżeli, nie wiem, nie jestem w rządzie, ale za osobą, która ma dokładnie takie same poglądy jak ja.
To jak słucham pani, to raczej nie wchodzi w grę pojednanie z partią Razem?
Ale ja przedstawiłam fakty.
Natomiast z politykami Razem, jak mam okazję, to normalnie rozmawiamy.
Nie mam między nami jakichś, nie wiem...
kłótni, przepychanek, ale powiem szczerze, że byłam zdziwiona, że zagłosowali przeciw, bo nie mieli takiej determinacji, kiedy głosowali za Zbigniewem Ziobrą.
Przecież wstrzymali się od głosu, żeby Ziobra nie postawić przed sądem, jeżeli chodzi
czy tam nie skierować go do aresztu.
Ale wtedy mieli taki zdecydowany krok, a tutaj nagle osoba, która ma dokładnie takie same poglądy, jak oni, nagle im nie odpowiada.
Uważam, że to jest po prostu dziecinada.
Joanna Szenyszyn, czy Partia Razem?
Komu bliżej do nowej lewicy?
My mamy wszyscy takie same poglądy, panie redaktorze.
No właśnie, dlatego pytam.
Być może będzie tak, że będziemy po prostu ze sobą rozmawiać i będziemy, mam nadzieję, wspólnie myśleć o tym, jak zrobić, ukształtować listy, żeby wszyscy weszli do Sejmu, ale żeby też Lewica ze swoimi lewicowymi, progresywnymi poglądami była siłą większą w parlamencie niż teraz.
Pani posłanko, co się mówi w Europarlamencie o planie Donalda Trumpa dla Ukrainy?
My dzisiaj dopiero rozpoczynamy sesję w Strasburgu.
Udało nam się doprowadzić do tego, że w środę będzie debata na temat aktów dywersji w Polsce.
Zobaczymy, co będzie.
Od dzisiaj będziemy dopiero rozmawiać, natomiast ta 28-punktowa propozycja
która się pojawiła jest oczywiście szokująca, ale najbardziej szokujące jest to, że znajduje się w tym punkcie informacja na temat Polski i dziwię się, powiem Panu szczerze, że politycy konserwatywni, że prezydent, że ci wszyscy politycy z Konfederacji, z Prawa i Sprawiedliwości stanowczo nie reagują na tę sytuację.
No nie, ale bądźmy zgodzie z faktami, bo prezydent zareagował dosyć stanowczo i mam takie wrażenie, że cała klasa polityczna w Polsce też zareagowała jednym głosem.
Tak samo mówią też przedstawiciele Konfederacji, chociażby Przemysław Wippler mówią o tym planie, że jednak Ukraina musi być konsultowana i to nie może się dziać ponad głowami Ukraińców.
Tak, ale przypomnijmy, co się działo jeszcze 11 lipca, kiedy prezydent Karol Nawrocki ani razu nie wspomniał o tym, gdzie jest zagrożenie.
11 listopada.
Tak, 11 listopada mówił o zagrożeniu, jeżeli chodzi o instytucje europejskie, o rodzinie europejskie, a nie wspomniał ani jednym zdaniem na temat zagrożenia ze strony Rosji.
Więc oczywiście można docenić tweeta prezydenta w przestrzeni social mediowej, ale chodzi o pewne też działanie.
Wie Pan, to jest tak, że my słyszymy od wielu miesięcy, że prezydent Nowrocki ma świetne relacje z prezydentem Trumpem.
Więc wydaje mi się, że w takiej sytuacji, kiedy ktoś bez naszej wiedzy wsadza nasz kraj w jakąś 28-punktową, nie wiem, propozycję,
to przynajmniej powinien być telefon do tego bliskiego przyjaciela, jeżeli są to takie bliskie relacje.
To znaczy nie może być tak, że ponad naszymi głowami ktoś decyduje o tym, co się będzie w naszym kraju działo, kto będzie rozmieszczał czołgi, rakiety itd.
To o samoloty chodzi pani posłanko, ale pytanie jest takie, co panią niepokoi w tym, że w Polsce miałoby stacjonować myśliwcy NATO?
Mnie niepokoi to, że nikt z nas nie wiedział o tym, że rozmawia się na temat naszego kraju, przygotowując plan pokojowy dla Ukrainy.
Przypomnijmy też, że ten 28-punktowy, jak się spojrzy na to i przeanalizuje się ten plan, to widzimy, że to są wszystkie punkty, o które walczył Putin przez ostatnie trzy lata.
dla Europy ponad naszymi głowami.
I dla mnie jest nieakceptowalne to, że ponad naszymi głowami w jakimkolwiek punkcie ktokolwiek decyduje o tym, co w Polsce będzie, a co w Polsce nie będzie.
I tutaj muszą być stanowcze reakcje.
Wygląda na to, że ten plan pokojowy i tak ulegnie daleko idącym zmianom, bo
bo Europa zareagowała bardzo stanowczo i przygotowuje własną propozycję.
Jeszcze chciałem panią zapytać, co marszałek Czarzasty powinien zrobić z tą uchwałą Konfederacji, w której to Konfederacja domaga się wstrzymania finansowej pomocy dla Ukrainy ze względu na aferę korupcyjną?
Nie wiem, co zrobi marszałek Czarzasty.
Niech to będzie jego indywidualna decyzja.
Ja uważam, że Konfederacja mówi językiem bardzo prorosyjskim.
Widzimy to również w Europarlamencie bardzo, bardzo często.
To Konfederacja bardzo często używa najróżniejszych fake newsów, dezinformacji.
Ostatnia ta sytuacja z atakami dywersyjnymi.
To przecież Konfederacja wrzuca w przestrzeń medialną takie sugestie, że w związku z tym, że Ukraińcy, bo wiemy, że to dwóch Ukraińców podkładało te ładunki wybuchowe, że w związku z tym powinniśmy zlikwidować pomoc dla Ukraińców.
To znaczy świadomość Konfederatów, że...
Bezpieczeństwo Ukrainy to również bezpieczeństwo w Polsce jest zerowa.
My to mamy na debatach w parlamencie europejskim, mówią o tym politycy Konfederacji i my musimy głośno i wyraźnie się temu sprzeciwiać.
Żeby być w zgodzie z faktami, to Konfederacja motywuje tę swoją uchwałę nie tyle tym, że to obywatele Ukrainy działający na zlecenie rosyjskich służb podkładali te ładunki na trasie Warszawa-Lublin, tylko tym, że jest afera korupcyjna i pieniądze na pomoc są rozkradane.
Tak twierdzą posłowie Konfederacji składając ten projekt.
Niech przedstawią dowody.
Znaczy niech przedstawią dowody na to.
Wiemy, że jest sytuacja napięta w Ukrainie, wiemy to.
Natomiast też uważam, że w polskim parlamencie nie powinniśmy dyskutować na temat wewnętrznej sytuacji Ukrainy, tak jak w innych krajach nie powinni dyskutować na temat wewnętrznej sytuacji takiej politycznej w naszym kraju.
Podoba się pani zakaz sprzedaży alkoholu w budynkach i na terenie Sejmu?
A w Europarlamencie można kupić alkohol w budynkach parlamentu?
Wie pan co, ja w ogóle alkoholu nie piję, więc powiem panu szczerze, że czy można, czy można?
Chyba można kupić.
Tak, chyba wydaje mi się, że wino można.
W Brukseli chyba na pewno nawet, tak mi się wydaje.
No to może trzeba marszałkowi powiedzieć, albo komuś z szefostwa Parlamentu Europejskiego, może tam też taki zakaz się przyda.
Być może tak, oczywiście, że tak.
Ja w ogóle jestem przeciwnikiem picia alkoholu w pracy i uważam, że w żadnym zakładzie pracy takiej możliwości, sposobności nie powinno być.
Ja już mam dosyć słuchania informacji na temat afer, które wybuchają w hotelu sejmowym, gdzie są pijani posłowie.
że zakaz sprzedaży alkoholu w Sejmie nie będzie zakazywał posłowi, który mieszka w hotelu sejmowym, żeby sobie ten alkohol kupił gdzieś na mieście w Warszawie, przyjechał z nim do hotelu sejmowego i sobie go wypił.
Natomiast to, że dwa piętra niżej, ja jestem teraz w hotelu sejmowym, jest sklep, w którym mogę sobie od rana do wieczora kupić alkohol, to jest po prostu jakiś kuriozum.
Więc dobrze, że to zostało wprowadzone, a to wchodzi chyba dzisiaj, tak?
Joanna Scheiring-Wielgus, wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy, europosłanka tego ugrupowania.
Razem z nami w rozmowie o siódmej w Radiu RMF24.
Pięknie dziękujemy, pani posłanko.
Dziękuję serdecznie, miłego dnia.
Kłaniamy się, miłego dnia.
Ostatnie odcinki
-
Prof. Marek Belka: Epstein ma polskie korzenie ...
04.02.2026 06:50
-
Wiesław Szczepański o przyczynach wypadku kolej...
03.02.2026 07:29
-
Powrót do powszechnej służby wojskowej? Zdecyd...
02.02.2026 07:14
-
Wiceszef MAP o systemie San. "Pierwszy tak...
30.01.2026 06:39
-
Lewica odpowiada na zaproszenie prezydenta. &qu...
29.01.2026 08:03
-
Wiceszef MSWiA o sprawie funkcjonariusza SOP: S...
28.01.2026 06:42
-
"Mniej kamer i fleszy". Sekretarz sta...
27.01.2026 06:46
-
"Martwię się". Były minister zdrowia...
26.01.2026 08:00
-
Porodówki w likwidacji. Konieczny: To jest pomy...
23.01.2026 06:00
-
Gen. Koziej: Staniemy się daniem na stole wielk...
22.01.2026 06:57