Mentionsy

Rozmowa o 7:00 w Radiu RMF24
21.10.2025 05:00

"Żyłka hazardzisty, zagranie va banque". Laskowski o zwycięzcy Konkursu Chopinowskiego

"Eric Lu ryzykował wyjątkowo wiele. Być laureatem wysokiej, IV nagrody i wrócić to zagranie va banque. Żyłka hazardzisty mu to zapewne podpowiedziała i opłaciło się" - mówił w Rozmowie o 7:00 w Radiu RMF24 dr Aleksander Laskowski - rzecznik Konkursu Chopinowskiego. W ten sposób skomentował fakt, że zwycięzca tegorocznego konkursu 10 lat temu był laureatem IV nagrody.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 20 wyników dla "Eric Lu"

Dzień dobry, gościem rozmowy o siódmy jest Aleksander Laskowski, rzecznik Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina, rzecznik konkursu, także jeden z najbardziej niewyspanych ludzi w Polsce.

Eric Luz ze złotym medalem konkursu Chopinowskiego.

Bo to chyba rzadko się zdarza, żeby laureat złotego medalu nie dostał żadnej specjalnej nagrody.

Tym razem Eric Lu nie dostał takiej nagrody.

Eric Lu jest znakomitym pianistą, co do tego nie ma żadnych wątpliwości.

Wie Pan, pamiętam rok 2010, kiedy okrzyki skandal, bo i takie było słychać w sali lustrzanej Filharmonii Narodowej witały zwycięzczynie tamtego konkursu Julianna Wiejewą.

Prasa miała swojego innego ulubieńca, który dzisiaj bardzo rzadko gra koncerty.

Zobaczmy, jak się ta kariera Erika Lu dalej rozwinie.

Dzisiaj już wiemy o tym, że to człowiek, który ma podpisane kontrakty płytowe, występował, występuje w wielu najważniejszych salach koncertowych świata.

On jest dla takich właśnie młodych geniuszy, czy już dla ludzi z dorobkiem?

I ogromne zmęczenie to myślę, że to tłumaczy ten spokój Erika Lu.

Z czwartą nagrodą może też wróci, jak Eric Lu.

Ale jak patrzyliśmy na tych uczestników finału, jak patrzyliśmy na uczestników konkursu, miał Pan takie wrażenie, że to jest bardzo wysoki poziom, niesłychanie wysoki poziom, ale nie mieliśmy takiego absolutnego lidera, jeśli chodzi o ten konkurs.

Były łzy w kuluarach po ogłoszeniu werdyktu?

Nie byłem w kuluarach za bardzo, poszliśmy na górę, bo trzeba było szereg formalności dopełnić, a prawdę powiedziawszy liczni przedstawiciele prasy nie zawsze w sposób, powiedzmy, znanymi z Filharmonii sforsowali barierki, które odgradowali od laureatów i prawdę mówiąc przez kilka minut z koleżankami głównie zresztą z Instytutu musieliśmy pełnić funkcje, które później przejęła firma ochroniarska zatrudniona do tego celu.

Nie spodziewałem się, że mamy wśród naszych rodaków aż tylu znakomitych specjalistów, jeśli chodzi o muzykę Chopina.

Natomiast mieszkają w tym samym hotelu i ćwiczą na Uniwersytecie Muzycznym Federyka Szopena w znakomitej przynajmniej większości, więc rzeczywiście też jest tak, że często ci artyści znają się wcześniej czy z innych konkursów, czy z uczelni, czy z kursów mistrzowskich i raczej obserwowałem taki duch

Myślę, że jeśli do tego dodać tak niesamowity etos pracy, który cechuje młodych ludzi w Azji dzisiaj, to jest gdzieś próba wytłumaczenia.

Pytają ludzie, dlaczego powtarzamy.

A czy jest taki moment, że ci wszyscy młodzi ludzie, pianiści, wy ludzie, którzy organizują ten konkurs, pójdziecie gdzieś, gdzie nie będzie mediów, gdzie nie będzie dziennikarzy, gdzie nikt was nie będzie dopytywał i po prostu będziecie mogli najzwyczajniej w świecie poświętować, posłuchać, może już niekoniecznie Chopina, ale może jazzu albo jakiejś innej muzyki.