Mentionsy

Rozmowy w RMF FM
Rozmowy w RMF FM
12.09.2025 16:45

Piotr Protasiewicz: Bartosz Zmarzlik ma przewagę przed GP w Vojens

Już w sobotę w duńskim Vojens Bartosz Zmarzlik może sięgnąć po szósty w karierze i zarazem czwarty z rzędu tytuł indywidualnego mistrza świata na żużlu. Tak się stanie, jeśli utrzyma zaledwie 3 punkty przewagi w klasyfikacji generalnej cyklu nad Bradym Kurzem. Zdaniem byłego żużlowca, a obecnie dyrektora sportowego Falubazu Zielona Góra Piotra Protasiewicza - Polak ze swoim doświadczeniem powinien jednak z tego starcia wyjść górą. Już w sobotę w duńskim Vojens Bartosz Zmarzlik może sięgnąć po szósty w karierze i zarazem czwarty z rzędu tytuł indywidualnego mistrza świata na żużlu. Tak się stanie, jeśli utrzyma zaledwie 3 punkty przewagi w klasyfikacji generalnej cyklu nad Bradym Kurzem. Zdaniem byłego żużlowca, a obecnie dyrektora sportowego Falubazu Zielona Góra Piotra Protasiewicza - Polak ze swoim doświadczeniem powinien jednak z tego starcia wyjść górą. Rozmawiał z nim Cezary Dziwiszek z redakcji sportowej RMF FM

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 25 wyników dla "B"

Ja taki cytacik sobie wynotowałem z Bartosza Zmarzlika z ostatniej rozmowy z TVP.

Musimy zacząć od tego, że rozmawiamy o wielokrotnym mistrzu świata, który w takich sytuacjach, jaka go będzie czekała...

w najbliższą sobotę, no to bywał już niejednokrotnie.

Aczkolwiek z drugiej strony dawno nie pamiętam, żeby było tak ciasno w kwestii klaski generalnej i szykowały się tak zacięte, zacięta walka o tytuł mistrza świata.

Już naprawdę zawsze ten Bartek w ostatnich tych czasach miał przewagę albo gdzieś tam trochę bardziej bezpieczną.

No tak, bo ja sprawdziłem, że sytuacja po prostu jest o tyle klarowna, że poza tym, że po prostu Bartek Zmarzlik musi być wyżej od Kurca, jeżeli nie, no to drugie miejsce w przypadku zwycięstwa Kurca też da mu tytuł.

No dokładnie, jeśli będzie za Bradym, no to jeśli Brady wygra, to Bartek musi być drugi.

Tak wychodzi, matematyka tu jest nieubagalna.

Ja myślę, że tak trudno jest to przewidzieć dzisiaj, tutaj sobie gdzieś tam planować.

Bartkiem się widziałem parę dni temu, bo był w Zielonej Górze na zawodach kartingowych, takżeśmy dużo czasu przedyskutowaliśmy o tematach różnych, ale też oczywiście i zbliżających się rundy Grand Prix.

Bartek jest zawodowy, to jest gigant.

Także on, mówię, jeśli chodzi o sferę mentalną, to absolutnie nie ma o czym mówić, nie ma o czym dyskutować.

To jest tylko tyle, że marki błędu jest praktycznie żaden.

Ale pamiętajmy, że Brady i Kurtz też musi pojechać w genialne zawody, żeby się móc tam przedstawić Bartkowi.

To nie jest tak, że walczą tylko między sobą.

Turniej ciekawy, że jest walka o złoto, jest walka o brąz, ale też walka jest utrzymanie w cyklu Grand Prix, także naprawdę każdy, wielu zawodników jedzie o coś i tutaj dzikie karty też może rozdawać się, rozdawać karty.

Dzika karta, tak się fajnie powiedziało, może być czarnym koniem, bo jedzie Jebsen Jese, który jest w świetnej formie, także...

Jedyne co, to tyle, że ten obiekt nie jest łatwym obiektem do ścigania się.

Nie jest to Manchester czy Wrocław, który nam będzie serwował dziesiątki mijanek, no ale stawka i samo to, że to jest ostatnia runda, powoduje to, że ciśnienie będzie naprawdę wyżyłowane na maksa.

Właśnie, a ten tor, skoro już pan poruszył, ten konkretny wojenz będzie kogoś premiował tutaj?

Czy może być tak, że Kerc na przykład taki tor może woleć, może mu trochę pomóc?

Nie, mówimy tu o zawodnikach, którzy są praktycznie na każdym torze sobie poradzą.

Jedyne co, no to ten obiekt, no to nie daje wiele możliwości ścigania, wyprzedzenia mijanek.

No to jest kwestia dobrego startu, czyli teoretycznie zawodnicy, którzy będą dobrze startować, mają handicap i rozegranie pierwszego łuku.

Oczywiście nie wiemy, jaki będzie tor przygotowany, czy będzie na twardo, na wszczepnie, czy tam się wysypie trochę na wierzchni, żeby była możliwość kilku ścieżek.