Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
Rozmowy w Radiu RMF24
03.06.2026 19:48

Chwalińska w półfinale French Open. Ekspert o wielkim atucie Polki

Paryski sen Mai Chwalińskiej trwa. W półfinale French Open Polka zagra z rozstawioną z numerem 25. rosyjską tenisistką Dianą Sznajder. "Główną przewagą Mai jest nietypowy styl gry. Nikt tak nie gra" - mówił w Radiu RMF24 Tomasz Wolfke - komentator Eurosportu. Gość Krzysztofa Urbaniaka podkreślał, że minimalną faworytką tego spotkania jest Sznajder. "Jest wyżej klasyfikowana w rankingu, jest wiceministrzynią olimpijską w deblu, bo wygrała już trzy turnieje WTA w karierze. (...) Ale Maja w tym turnieju już wygrała osiem meczów i straciła zaledwie jednego seta" - podkreślił.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 14 wyników dla "Sznajder"

Jutro około 17 zmierzy się w nim z rosyjską tenisistką Dianą Sznajder.

Oczywiście w tym meczu akurat troszeczkę mówiąc w cudzysłowie pomogła sama Sabalenka, która popełniała mnóstwo niewymuszonych błędów i nie wytrzymała tego spotkania emocjonalnie, ale Sznajder od pewnego momentu, mniej więcej od końcówki drugiego seta też grała znakomicie.

No i jutro zapowiada się fantastyczny mecz, bo wydaje się, że ta Sznajder jest niewątpliwie najtrudniejszą wywalką dla Mai, patrząc na te pięć, które do tej pory pokonała.

Ale Sznajder wygrała to całkowicie zasłużenie i to jest kolejna tenisistka mocno bijąca.

Jedyne niebezpieczeństwa, jakie widzę przed jutrzejszym meczem, za wyjątkiem oprócz tego, że tak jak mówię, Sznajder na pewno nabrała ogromnej pewności siebie i wiary w swoje możliwości po zwycięstwie nad Sabalenką, to jest także to, że obie grają lewą ręką.

Więc to może być paradoksalnie dla Maji jakieś utrudnienie, ale być może będzie to także utrudnienie dla Sznajder.

Białorusinka, jak już mówiliśmy tymczasem, niespodziewanie przegrała z Dianą Sznajder.

A wolałby pan, żeby Maja w półfinale zagrała z Sabalenką czy ze Sznajder?

Sabalenka i Sznajder, więc nie było takiego idealnego materiału porównawczego.

Ona chyba sama nawet nie pamięta, kiedy przegrała z zawodniczką klasyfikowaną na takim poziomie jak Sznajder, czyli z pierwszej dwudziestki piątki światowego rankingu.

Bo przez pierwsze mniej więcej 80-90 minut w tym meczu ona grała zupełnie przyzwoicie na swoim, no może nie 100% swoich możliwości, ale 80-90 i Sznajder miała niewiele do powiedzenia.

Dopiero kiedy Sznajder zagrała na te kolokwialne 110% swoich możliwości, a Sabalenka przestała trafiać w kort, no to mecz się odwrócił.

Ja myślę, że oczywiście cały czas minimalną faworytką w tym meczu jest Sznajder, bo jest wyżej klasyfikowana, bo jest wicemistrzynią olimpijską w deblu, bo wygrała już trzy turnieje WTA w karierze.

Dzisiaj Anna Kanińska, czyli tenisistka wyżej klasyfikowana niż Sznajder.