Mentionsy
Co dalej z cenami paliw? "Nie ma szans, żebyśmy wrócili do poziomu poniżej 6 zł"
Od wtorku litr benzyny 95 ma kosztować maksymalnie 6,16 zł, benzyna 98 do 6,76 zł a olej napędowy do 7,60 zł. Tak wynika z obwieszczenia Ministra Energii opublikowanego w Monitorze Polskim. Obowiązuje również obniżony do 8 proc. podatek VAT na paliwa. Czy jest szansa na powrót do cen sprzed ataku amerykańsko-izraelskiego? "Myślę, że nie. Chodzi o istotne zniszczenia infrastruktury od strony typowo paliwowej, ropy naftowej, gazu. Nie ma szans, żebyśmy wrócili do poziomu poniżej 6 zł. W razie zakończenia konfliktu, udrożnienia Cieśniny Ormuz ceny ropy spadną, ale nie spadną z poziomu 107 dolarów na 60, jak mieliśmy przed wybuchem konfliktu. Musimy przyzwyczaić się do nieco wyższych cen paliw" – stwierdził w rozmowie z Piotrem Salakiem w Radiu RMF24 Rafał Zywert, Dyrektor Działu Prognoz i Analiz Biura Reflex.
Szukaj w treści odcinka
Rynek się ustabilizował, nauczył się trochę czytać już wypowiedzi prezydenta Trumpa, nie reaguje tak gwałtownie na te wypowiedzi i na zmianę jakby zdań prezydenta Stanów Zjednoczonych, ale mimo wszystko wszyscy czekają na dalsze rozwój wydarzeń, jeśli chodzi o Bliski Wschód, a przede wszystkim o przyszłość tego regionu całego, o przyszłość konfliktu, no i przede wszystkim o udrażnienie ciśnienia Ormus,
Pan wspomniał o niezwykle istotnej sprawie, bo dzisiaj Wall Street Journal podaje, że Donald Trump, administracja Donalda Trumpa jest gotowa nawet zakończyć konflikt bez udrożnienia cieśniny Ormus.
W sytuacji, kiedy się wycofają, to zostawią ten problem już do rozwiązania wewnętrznie, czyli pozostałym krajom regionu, plus Chinom, którym też zależy na tym, żeby ta ropa płynęła, ponieważ musimy pamiętać, że ponad 80% ropy naftowej, która przepływała przez Chine, Ormus, trafiała na rynki azjatyckie, a głównymi odbiorcami to były właśnie Chiny, Indie, które w blisko 45-50% są zależne od importu ropu z tego regionu, także teoretycznie to Amerykanie mają najmniej
Już teraz napływają mi informacje, że są istotne i niestety moim zdaniem nie ma szans, żebyśmy wrócili do poziomu poniżej 6 zł, czyli wówczas w razie zakończenia konfliktu, udrożnienia cieśni normus, ceny ropy spadną, ale nie spadną z poziomu 107 dolarów na 60, jak myślisz, przed ruchem konfliktu, mogą spaść myślę na 75-80 dolarów, czyli musimy się przyzwyczaić do nieco wyższych cen paliw.
Ostatnie odcinki
-
Koniec strefy grillowej na Zakrzówku. "To miejs...
01.07.2026 16:00
-
"Nikt inny nie mógłby zagrozić Zełenskiemu w wy...
01.07.2026 14:30
-
Andrzej Śliwka: Decyzje Ukrainy będą niosły za ...
01.07.2026 11:30
-
"Nawet 29 tys. zł miesięcznie". Jakie zawody są...
01.07.2026 10:10
-
Kościołowi grozi schizma? "To bardzo przykry dz...
01.07.2026 08:30
-
"Powraca duże zróżnicowanie cen paliw". Będą da...
30.06.2026 13:10
-
Bartosz Ślusarczyk: Polska 2050 nie poprze kand...
30.06.2026 10:55
-
"Jedno wielkie rozczarowanie". Niemcy odpadli z...
30.06.2026 09:55
-
Lewandowski w Chicago Fire. "Oczekiwania są ogr...
30.06.2026 09:20
-
"Wzrasta natężenie na drogach krajowych". Nowe ...
30.06.2026 08:20