Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
21.01.2026 12:15

Dariusz Stefaniuk: Wnioskujemy o odwołanie Stefana Krajewskiego

"Wnioskujemy o odwołanie Stefana Krajewskiego. Wbrew zapowiedziom, które głosił, gdy został ministrem, nic nie zrobił aby zatrzymać umowę z Mercosur. Później się pogrążał, że nawet nie przeczytał tej umowy, więc można było się zastanawiać, jak mógł głosić konkluzje, które miałyby chronić nas jako Polskę. Dzisiaj wypływają kolejne informacje dotyczące produktów chronionych, gdzie Unia Europejska ma je wpisane w aneks do umowy z Mercosur. Tych produktów jest ponad 240 i Polska zablokowała ich 12. (…) To i tak jest kropla w morzu, bo na przykład Francuzi zablokowali sobie 100" – mówił w Radiu RMF24 poseł Prawa i Sprawiedliwości Dariusz Stefaniuk, wiceprzewodniczący Komisji Cyfryzacji.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 111 wyników dla "Prawo i Sprawiedliwość"

Słuchacie radia RMF24.

Jeszcze dziś Parlament Europejski będzie głosował nad tym, czy zaskarżyć do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej podpisaną w weekend umowę handlową między Unią Europejską a krajami Ameryki Łacińskiej należącymi do Merkosuru.

Na rozpoczętym dziś posiedzeniu Sejmu toczyła się w tej sprawie bardzo gorąca dyskusja.

Na linii teraz sejmowe studio radia RMF24, Kacper Wróblewski i jego gość.

Witamy panowie.

Dzień dobry, a z nami jest poseł Dariusz Stefaniuk, Prawo i Sprawiedliwość, wiceprzewodniczący Komisji Cyfryzacji.

Dzień dobry panie pośle.

Dzień dobry, witam serdecznie.

Pierwsze pytanie, czy Stefan Krajewski powinien się podać do dymisji?

Wnioskujemy o to, żeby podał się do dymisji.

Wnioskujemy o jego odwołanie, dlatego że uważamy, że wbrew zapowiedziom, które głosił, gdy został ministrem, nic nie zrobił w sprawie tego, żeby Mercosur zatrzymać, żeby tę umowę zatrzymać.

No i później się pogrążał w kolejnych rozmowach, czy telewizyjnych, czy radiowych.

O tym słynnym już wypowiedział w konkurencyjnej stacji, że nawet nie przeczytał umowy z Mercosurem, więc można by było się zastanawiać, skoro tej umowy nie czytał, to jak mógł zgłosić konkluzje, które miałyby nas chronić jako Polskę.

Dzisiaj widzimy, wypływają kolejne informacje dotyczące tego, że są produkty chronione, gdzie ta Unia Europejska ma te...

Produkty chronione wpisane w aneks do umowy z Mercosurem.

Ja takie dane znalazłem, że tych produktów jest ponad 340 i że Polska nie wpisała dwóch, a dwanaście.

Nie wiem skąd, Krajewski tego jakby w ogóle nie podnosi, nie komentuje, on cały czas do tych dwóch się odnosi, czyli do wódki i żubrówki.

Nie wiem, czym ta różnica się różni, jedno i drugie jest wódką, ale rozumiem produkt, marka wódka polska i żubrówka, ale ja znalazłem jeszcze tam 10 innych, ale to i tak jest kropla w morzu.

Na przykład Francuzi zablokowali sobie 100.

Niemcy, wbrew temu, co się mówi, taką informację znalazłem, że w tym aneksie on jest dostępny.

Tam są trzy wersje tego aneksu, więc często jest odpowiedź około.

między dwoma, a trzema się różni, bo na przykład sery francuskie są w jednej grupie razem, a w innej są już wymienione indywidualnie.

Niemcy na przykład 25.

Ale z drugiej strony my mamy taki, mogą to Państwo również sprawdzić, wykaz 47 produktów polskich, które chroni Unia Europejska.

Zastanawiam się, dlaczego jest wykaz unijny produktów chronionych przez Unię Europejską z każdego kraju członkowskiego i to nie było przedstawione, tylko my jeszcze zakres ten zmniejszamy

No a to, że ta umowa będzie szkodliwa, no to chyba już wszyscy wiemy.

Stefan Krajewski z Mównicy Sejmowej miał zarzut właśnie do waszych rządów, że to za waszych czasów nie udało się zbudować tej mniejszości blokującej.

Też wielokrotnie powtarzał, że prezydent Karol Nawrocki miał rozmawiać z Giorgią Meloni, namówić ją do dołączenia do tych kilku państw, które miały zablokować umowę, no i że to wina jest Karola Nawrockiego.

Że to jest jakiś absurd kompletny Karol Nawrocki, który został prezydentem pół roku temu.

Ale zapowiadał Karol Nawrocki w kampanii, że zablokuje.

Nie wyjdziemy do... Nie będzie tej umowy z roku.

Robił wszystko, żeby Włosi też byli w tej mniejszości blokującej.

Natomiast odwołując się do wypowiedzi pana ministra Krajewskiego na temat tego, że Prawo i Sprawiedliwość tutaj jest w jakimś stopniu winne, to ja przypomnę, że za czasów Prawa i Sprawiedliwości ta umowa została wstrzymana, nie była negocjowana.

No dlaczego nie była negocjowana?

Unii Europejskiej stanowi tą mniejszość blokującą.

W związku z tym Ursula von der Leyen nie podnosiła tego tematu, bo wiedziała, że po prostu to przegra.

Przypomnę, że Ursula von der Leyen to jest pani, która jest z Europejskiej Partii Ludowej, a więc partii, gdzie niedawno jeszcze...

przed objęciem rządu w Polsce, pan Donald Tusk był szefem.

Więc on miał te wszystkie karty na stole, te wszystkie państwa.

Wiedząc, że jest szefem takiej partii, to dlaczego ta partia w Europarlamencie forsuje tego typu umowę zło dla jego kraju?

Również PSL bodajże jest chyba w IPP, więc Stefan Krajewski powinien się w swoje jakby piersi uderzyć, wskazując tego typu zarzuty.

Natomiast do czasów rządów Prawa i Sprawiedliwości ta umowa nie wchodziła w życie, była kompletnie zablokowana, a toczyła się kilkadziesiąt lat.

Szanowni Państwo, ona jeszcze przed PiS-em, który w 2015 roku zdobył większość, była negocjowana za pierwszego rządu Platformy itd.

Ustawa antyalkoholowa, dwie ustawy antyalkoholowe na tym Sejmie, m.in.

Lewica proponuje zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw, nocną prohibicję, zakaz reklamowania i promocji alkoholu w sklepach.

Jak będzie głosowało Prawo i Sprawiedliwość?

Jakie ma zdanie?

Bo kilkanaście dni temu rozmawialiśmy my, dziennikarze, ze Stanisławem Karczewskim, senatorem z PiSu, lekarzem, no i on powiedział, że będzie namawiał wszystkich, żeby w takim kształcie przyjąć tę ustawę, bo on jest za całkowitym właśnie na przykład zakazem sprzedaży na stacjach paliw.

Nie wiem, jak będzie głosowało Prawo i Sprawiedliwość, bo jeszcze tej dyskusji nie mieliśmy, jeżeli chodzi o klub.

Natomiast ja dostałem wczoraj też informację od przedsiębiorców, od Rady Pracodawców i Przedsiębiorców.

To jest organizacja założona przez byłego rzecznika małych i średnich przedsiębiorców Adama Abramowicza.

gdzie oni wskazują na absurdy, które są w tej ustawie wpisane.

Jakie to absurdy?

A taki absurd, że na przykład alkohole do 4,5%, a więc piwo, nie będą mogły być sprzedawane w małych sklepach osiedlowych, czyli sklepach poniżej 200 metrów kwadratowych, natomiast wódka, małpki i wszystko inne, co państwo sobie życzycie powyżej 4%, w tych małych sklepach może być sprzedawane.

Dla mnie to jest absurd.

Ja tego zupełnie nie rozumiem.

Więc jak będzie majówka, to cała Polska na grilla do marketu, bo tylko według tej ustawy w ekspozycji w sklepach powyżej 200 m2 będzie można kupić alkohol do 4,5%.

Nie rozumiem tego, nie wiem kto pisał, jacy lobbyści pisali tego typu projekt, więc wydaje mi się, że już z tego faktu on jest do poprawy.

A na przykład zakaz sprzedaży na stacjach paliw?

Pan jest za takim zakazem?

Ja panu powiem tak.

Bardzo często stacje paliw są w małych ośrodkach, w małych miejscowościach.

Ja jestem z Białej Podlaskiej, z Lubelszczyzny.

Wiem, że również pan redaktor.

I my wiemy, że u nas jest też ta polska powiatowa i bardzo często ta stacja benzynowa pełni rolę sklepu po prostu.

A więc jeżeli tam nie będzie po prostu tego alkoholu, to inne sklepy, które prowadzą tą działalność, zaburzamy konkurencję wewnętrzną.

Jak byłem prezydentem Białej Podlaskiej...

ustawa, która została wtedy wprowadzona przez sejm, dawała samorządom, ona do dzisiaj daje tą możliwość samorządom zablokowania sprzedaży nocnej w sklepach.

Niektóre samorządy z tego... W Warszawie była wielka dyskusja.

Zostało to, uważam, trochę kadłubkowo wprowadzone, ponieważ jak przejdziemy na granicę jednej i drugiej dzielnicy i przejdziemy przez ulicę, to już możemy sobie kupić.

Ale na przykład w Krakowie taka prohibicja była.

No właśnie, a ja to wprowadziłem w Białej Podlaskiej i dokładnie tak to działało.

Mój następca, który przyszedł z Platformy Obywatelskiej, szczycił się tym, że właśnie to zlikwidował, że dopuścił sprzedaż alkoholu na stacjach benzynowych.

W związku z tym też pytanie do Platformy, czy to nie jest trochę hipokryzja z ich strony.

Ja pamiętam tę dyskusję, gdzie pani Leszczyna bodajże, to od Czarodziejskiej Różdżki,

miała wprowadzić tego typu zakaz i chyba to nie wyszło.

Wiem, że jest ustawa rządowa, przygotowana przez rząd, ja to czytam, że przygotowana przez Koalicję Obywatelską po prostu i myślę, że chodzi o wypuszczenie dzisiaj i Lewicy i Polski 2050 z tymi projektami.

Niech tam się kłócą, niech się tam żerą, a później Tusk na białym koniu, jak to mówiła Ursula von der Leyen, wjedzie i da nam piękną ustawę, którą wtedy wszyscy przyjmiemy, bo ona będzie nas godzić.

Myślę, że to czysty zabieg PR-owy w tym momencie.

Powoli musimy kończyć, ale zapytam.

Pan jest w Komisji Cyfryzacji, wiceprzewodniczącym tej komisji.

Wiemy, że prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o usługach cyfrowych.

Wiemy, że te przepisy i tak musimy przyjąć, bo jest to dyrektywa unijna.

My już je przyjęliśmy, panie redaktorze, bo to nawet nie dyrektywa, to rozporządzenie, więc ono implementuje się od razu, automatycznie.

My tylko musimy do niego dostosować wykonawcze przepisy.

I

I co było złego w tych rządowych propozycjach i co by pan zmienił, żeby można było ukrywać taką ustawę?

Jestem gotowy na długą rozmowę na ten temat, bo to ustawa, którą też prowadziłem z ramienia Prawa i Sprawiedliwości i bardzo dobrze prezydent ją zawetował.

Ja trzykrotnie składałem wniosek o odrzucenie jej całości.

Gold plating, a więc dobudowanie przepisów wewnętrznych, polskich, do tego, co Unia Europejska by chciała.

I to też to mówię o prawicy.

Mówimy, że ta Unia Europejska tyle od nas wymaga, że narzuca nam różnego rodzaju przepisy dodatkowe, przedsiębiorcy już nie wiedzą gdzie i u kogo mają znaleźć informacje, jak się rozliczać, co mają zrobić, a tak naprawdę to Unia Europejska dała nam może 20% wsadu.

do tego rozporządzenia o DSA, a 80% to są przepisy polskie, które pan Gawkowski, minister cyfryzacji, dołożył, chcąc robić cenzurę w internecie.

Wrzucanie na przykład prezesa UK jako tego, który będzie bezpośrednio zdejmował treści z internetu, bo przeciim cały czas o to samo chodziło.

Z jednej strony mówią, że wpisali tylko i wyłącznie załączniki z kodeksu karnego, mówiąc o twardej pornografii, o handlu ludźmi, o handlu bronią, gdzie to powinno być zdejmowane z internetu i tu pełna zgoda.

No tak, bo często się ten argument na przykład treści o charakterze...

A z drugiej strony jest tam tekst o mowie nienawiści, gdzie oni mówili bardzo często na komisjach, że tego nie ma, że to nie działa.

A dzisiaj jak mówimy w rozmowach publicystycznych, to bardzo często mówią, no tak przecież ten hejt w internecie jest i ta ustawa by to zablokowała.

Nie, szanowni państwo.

Ta ustawa by była cenzorska, ona by blokowała na przykład memy polityczne.

Jakbyście z nas polityków mieli się śmii z władz by to nie pasowało, to na przykład miałoby to wycięte.

Na to naszej zgody nie ma i też powiedział o tym pan prezydent.

Wiem, że druk sejmowy już dzisiaj został nadany na temat tego weta, więc przypuszczam, że marszałek Czerzasty będzie znowu robił show pod tytułem Znosimy weto prezydenta.

Mam nadzieję, że tak się nie stanie.

I tutaj stawiamy kropkę.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Dziękuję bardzo.

Dziękujemy bardzo.

To było Sejmowe Studio Radia RMF24.

Kacper Wróblewski i jego gość Dariusz Stefaniuk.

Sprawa i Sprawiedliwości.

0:00
0:00