Mentionsy
Kiedy powstanie pierwsza polska elektrownia atomowa? Komentarz eksperta
"Do tej pory Komisja (Europejska - przyp. red.) potrzebowała około dwóch lat na taką decyzję (w sprawie elektrowni atomowej - przyp. red.). U nas udało się w okresie krótszym niż 12 miesięcy i to może być nawet zaskoczenie dla środowiska eksperckiego" - powiedział Wojciech Jakóbik, szef Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego. Był on gościem Krzysztofa Urbaniaka w Radiu RMF24.
Szukaj w treści odcinka
Jak już mówiliśmy w Radiu RMF24 i Faktach, Komisja Europejska oficjalnie wyraziła zgodę na udzielenie przez Polskę pomocy publicznej na budowę elektrowni jądrowej.
Budowa jeszcze w grudniu będzie mogła ruszyć z kopyta, zapowiedział premier Donald Tusk.
W tym miesiącu ma zostać na ten cel wydane ponad 4,5 miliarda złotych.
Szef rządu dodał, że zabezpieczono na ten cel całość potrzebnej kwoty, czyli 60 miliardów złotych.
O planach budowy pierwszej polskiej elektrowni atomowej porozmawiam teraz z moim gościem, którym jest pan Wojciech Jakubik, szef Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego.
Dobry wieczór, witamy.
Dobry wieczór.
Jakie znaczenie dla zamiaru budowy takiej elektrowni ma ogłoszona dzisiaj decyzja Komisji Europejskiej?
To być albo nie być.
Bez tej decyzji nie byłoby dalszych kroków i nie moglibyśmy realizować projektu.
Mamy zielone światło na model finansowy, czyli całą tę układankę, która zapewni finansowanie projektu wartego z przyległościami 194 miliardy złotych, ponad 170 miliardów samych wydatków.
inwestycyjnych, czyli kapitałowych i z tego punktu widzenia jest to ważny krok milowy, tak jak słyszeliśmy.
Następne to podpisanie umowy o budowie, ale jeszcze przed nią będą mogły prawdopodobnie ruszyć prace przygotowawcze autorstwa polskiej firmy, Polskiej Elektrowni Jądrowej, która dostanie środki z budżetu, bo 1 trzecia tego modelu finansowania to właśnie jest ustawa o wsparciu elektrowni jądrowej.
i 60 miliardów złotych zaangażowania naszego budżetu w ten projekt.
A istniało ryzyko, że Komisja Europejska nie wyrazi zgody?
Oczywiście, gdybyśmy nie rozmawiali intensywnie przez ostatni rok, to nie byłoby tej decyzji.
Nasz projekt jest pierwszym tego rodzaju z wykorzystaniem reaktora AP-1000 w Unii Europejskiej.
Mogło się okazać, że z jakichś powodów komisja nie dopuściłaby tego modelu wsparcia.
Z tego względu przede wszystkim wiceminister Wojciech Wrochna był w Brukseli co chwila.
No i właśnie z tego względu, że wszystkie te szczegóły musiały być dopracowywane tak, aby komisja nie zgłosiła zastrzeżeń.
Ona stoi na straży rynku energii i pilnuje, żeby takie przedsięwzięcia jak nasz megaprojekt nie zaburzyły funkcjonowania.
Więc tam dzielimy włos na czworo po to, żeby...
pogodzić takie wielkie przedsięwzięcie z rynkiem, no i słyszymy o różnych innowacyjnych rozwiązaniach, a najciekawsze jest to, że do tej pory komisja potrzebowała około dwóch lat na taką decyzję.
U nas się udało w okresie krótszym niż 12 miesięcy i to może być nawet zaskoczenie dla środowiska eksperckiego, ponieważ wielu specjalistów, także zagranicznych, wskazywało, że Polacy chcą tej notyfikacji bardzo szybko, że może się okazać, że ona nam opóźni cały projekt, bo będziemy na nią dłużej czekać.
a okazało się, że nie, więc to jest dobra wiadomość dla Polski.
A te 194 miliardy złotych to na co dokładnie?
To jest na projekt i wszystkie wydatki towarzyszące, czyli nie tylko inwestycje w elektrownię, ale także infrastrukturę, która jest budowana przy okazji przyłączenia te wszystkie elementy, które są wokół elektrowni, wokół wyspy jądrowej, która jest najważniejszym elementem tego przedsięwzięcia i oczywiście z tego punktu widzenia jest to kosztowna inwestycja, natomiast ona ma pracować przez 80 lat, dając stabilne dostawy energii
Wtedy, kiedy jej potrzebujemy, niezależnie od pogody, z minimalną emisją CO2 w odróżnieniu od energetyki węglowej, którą ma zastępować.
I dlatego jest to gra warta świeczki.
Z kolei jeszcze w grudniu ma zostać wydane, zapowiedziane przez premiera ponad 4,5 miliarda złotych.
To te pieniądze na co pójdą?
Na prace przygotowawcze, czyli różne elementy
działań na terenie, który już przecież został wykarczowany, już były tam prowadzone badania geologiczne, ale na różne inne sposoby będziemy przygotowywać się teraz do umowy na budowę i wylania pierwszego betonu w miejscu, gdzie ma stanąć ta trójka reaktorów.
Żeby to było możliwe, muszą ruszyć pewne prace i te środki trafiają na konto polskich elektrowni jądrowych.
właśnie po to, żeby przygotowywały się do prac, które ruszą już we współpracy z konsorcjum Bechtel Westinghouse, czyli firm amerykańskich, które razem z nami te technologie będą tutaj wdrażać.
28 rok, wylanie betonu, a kiedy realnie możemy doczekać się otwarcia elektrowni atomowej w Polsce?
Pierwszy prąd ma popłynąć według planów z pierwszego reaktora w 1936 roku, w 1939 roku mają pracować trzy i również na przełomie tego i przyszłego roku powinniśmy poznać decyzję w sprawie wyboru lokalizacji drugiej elektrowni, być może w Bełchatowie albo w Koninie, gdzie także miałyby się znaleźć reaktory trzy, natomiast nie wiemy, czy dostawcą technologii też będą Amerykanie, czy na przykład Francuzi, czy Koreańczycy, którzy także byli w grze.
A gdzie jest największe ryzyko, że nie dotrzymamy tych terminów?
Opóźnienia przy projektach jądrowych wynikają z tego, że tam potrzebujemy wielu pozwoleń.
wielu elementów naraz, które muszą się zazębiać i niestety w przypadku wielu projektów jądrowych opóźnienia sięgały kilkudziesięciu miesięcy, więc tutaj także musimy mieć żelazną dyscyplinę przy realizacji projektu.
Właśnie notyfikacja była takim elementem ryzyka, ponieważ nam się udało w niecały rok...
a zwykle praktyka pokazywała 2 lata i tutaj było ryzyko opóźnienia np.
o 12 miesięcy.
Kolejne elementy, różne procedury pozwoleniowe, konieczność przerobienia wielkiej ilości dokumentów w kilku językach, to są te elementy ryzyka, na które musimy zwrócić uwagę.
Dlatego m.in.
jest potrzebne finansowanie, żebyśmy nie robili elektrowni jądrowej po dziadowsku, bo jest to największy projekt energetyczny w historii Polski.
A ile jeszcze przed nami działań, decyzji, etapów budowy pierwszej polskiej elektrowni atomowej?
To znaczy właśnie procedury pozwoleniowe, prace przygotowawcze, wylenie betonu, decyzja o budowie, pozwolenia różne związane z budową, zaangażowanie instytucji środowiskowych, nadzoru jądrowego, instytucji publicznych, samorządowych.
To jest bardzo skomplikowane przedsięwzięcie.
Jeżeli gazoport niestety opóźnił się przez to, że na różnych etapach były problemy, no to tutaj też te opóźnienia mogą być i to jeszcze większe.
Jeszcze większe, czyli jakie?
Nie mamy mowy na razie o opóźnieniu, więc nie chcę spekulować, ale przecież teraz słyszymy o 1935 roku, a gdybyśmy się przenieśli w czasie ze dwa lata wstecz, to słyszelibyśmy o 1933 roku, kiedy ma być pierwszy reaktor, więc ostatnio było opóźnienie o dwa lata.
Miejmy nadzieję, że już ich nie będzie, natomiast jesteśmy zdeterminowani dlatego, że atom musi być w podstawie sektora energetycznego.
Jeśli chcemy odchodzić od paliw kopalnych,
i inwestować w źródła odnawialne, to musimy mieć stabilną podstawę, która zastąpi węgiel, który daje nam obecnie 60% energii.
I taką rolę ma spełniać atom, który da 20% energii w latach 40., a cała reszta będzie mogła być odnawialna.
I tak jak Francja, będziemy mieli wtedy naraz stabilne dostawy energii i najmniejszą emisję CO2, jaka jest możliwa, więc przez to także niższe koszty polityki klimatycznej.
A na razie wiemy, że pierwsze lanie betonu 28 rok, tak?
Tak słyszymy i miejmy nadzieję, że ten termin zostanie dotrzymany.
Oby tak właśnie było.
Bardzo panu dziękuję za rozmowę.
Gościem Radia RMF24 był pan Wojciech Jakubik, szef Ośrodka Bezpieczeństwa Energetycznego.
Jeszcze raz dziękuję.
Spokojnego wieczoru.
Wzajemnie.
Do usłyszenia.
Ostatnie odcinki
-
Czy da się "bankować" sen? "Bard...
03.02.2026 21:05
-
Jak na rozwój sztucznej inteligencji wpłynie fu...
03.02.2026 20:59
-
Czy układ Nowy Start wygaśnie? "Wejdziemy ...
03.02.2026 20:48
-
Ruch polskich władz ws. afery Epsteina. "P...
03.02.2026 14:55
-
Koniec z czekoladową drożyzną? Analityk: Ma być...
03.02.2026 14:15
-
Zimowe awarie infrastruktury kolejowej. "N...
03.02.2026 11:55
-
Nie żyje Marian Kasprzyk, legenda polskiego bok...
03.02.2026 10:55
-
Kolejna runda negocjacji Rosja-Ukraina-USA. &qu...
03.02.2026 10:30
-
Chińskie auta zaleją Europę? Ekspert: Większość...
03.02.2026 09:50
-
Pokolenie Z i seniorzy szczególnie narażeni na ...
02.02.2026 19:30