Mentionsy
Maksimum roju Geminidów. "To najobfitszy rój meteorów, jaki możemy oglądać na niebie"
Przed nami noc z maksimum roju Geminidów. Przy dobrej pogodzie można liczyć na spektakl "spadających gwiazd". "Warunkiem jest by niebo było przejrzyste. Warto oddalić się trochę od świateł miejskich, żebyśmy mogli zobaczyć rozgwieżdżone niebo, wtedy na pewno zobaczymy Geminidy. Chociaż mogę przypuszczać, że jeżeli ktoś by się uparł, to nawet z centrum Krakowa zobaczy najjaśniejsze meteory. Ten rój jest bardzo specyficzny i ma dużo meteorów, które są na niebie bardzo jasne, poruszają się powoli i dają spektakularne obrazy" – informował w rozmowie z Kubą Śliwińskim na antenie Radia RMF24 popularyzator astronomii Robert Szaj, dyrektor Obserwatorium Astronomicznego w Truszczynach.
Szukaj w treści odcinka
Słuchacie radia RMF24 w sobotnie popołudnie.
Dzisiaj polecamy Wam patrzeć wysoko w niebo.
Przed nami noc z maksimum roju geminidów, więc jeżeli pogoda tylko dopisze, możemy liczyć na spektakl tak zwanych spadających gwiazd.
A w radiu RMF24 łączymy się teraz z popularyzatorem astronomii, panem Robertem Szajem z Obserwatorium Astronomicznego w Truszczynach w Warmińsko-Mazurskiem.
Witam, dzień dobry.
Ale właśnie, nie w Truszczynach będzie pan obserwował Geminidy.
Specjalnie udał się pan w podróż poza granicę naszego kraju.
Udaję się w tej chwili na szczyt najwyższej góry na Lapalnie.
To jedna z wysp archipelagu wysp kanaryjskich.
Szczycie tej góry na Roque de los Muchachos jest największe europejskie obserwatorium astronomiczne na półkuli północnej i stąd są naprawdę najlepsze statystycznie warunki do tego, by z terenu Unii Europejskiej, chociaż to już geograficznie Afryka, spoglądać w niebo i oglądać wspaniałe zjawiska, w tym dzisiejszą i jutrzejszą kulminację tego...
wspaniałego i najlepszego, i najbardziej obfitego, regularnego roju meteorów, jaki możemy oglądać na niebie.
Już za chwilę w szczegółach o tym porozmawiamy, ale panie Robercie, mam rozumieć, że to jest pana sprawdzone miejsce do obserwowania takich zjawisk?
To nie jest pierwszy raz, kiedy pan się tam znajduje?
Tutaj ja jestem praktycznie na stałe, nasze obserwatorium w Truszynach i Fundacja Nicolaus Copernicus ma swoją małą bazę, ale także współpracujemy z obserwatoriami na tym szczycie.
Na tym szczycie znajduje się do tej pory największy optyczny teleskop na świecie.
Dopiero teleskop budowany w Chile.
wielki, ekstra wielki teleskop do obserwacji nieba, ten 40 metrowy, o średnicy zwierciadła 40 metrów, dopiero go zrzuci z tego pierwszego miejsca na podium, ale póki co tutaj jest największy teleskop i wielokrotnie byłem...
na obserwacjach, w tym również dwa lata temu na obserwacjach maksimum roju gaminidów.
Dlatego postanowiłem wrócić i dzisiejszą, jutrzejszą noc spędzić w zimowej atmosferze na Wyspach Kanaryjskich, bo tutaj na samym szczycie będzie bardzo zimno.
Panie Robercie, no ale podejrzewam niestety, że część naszych słuchaczy, słuchaczy radia RMF24, no będzie musiało obserwować to, co się będzie działo dzisiaj na niebie, no z Polski być może także i z Krakowa, więc pytanie, jak to będzie można obserwować w innych częściach globu, czy te geminidy także z tych innych części będą widoczne?
Oczywiście z Polski są doskonale widoczne.
Warunkiem oczywiście jest to, by była dobra pogoda, żeby niebo było przejrzyste, żeby można było zobaczyć gwiazdy, ale także to byśmy oddalili się trochę od świateł miejskich.
żebyśmy mogli zobaczyć rozgwieżdżone niebo, bo wtedy na pewno zobaczymy Geminidy.
Chociaż mogę przypuszczać, że jeżeli ktoś by się uparł, to nawet z centrum Krakowa najjaśniejsze meteory z roju Geminidów zobaczy, dlatego że ten rój jest naprawdę bardzo specyficzny i ma bardzo dużo meteorów, które są bardzo jasne na niebie, poruszają się bardzo powoli i dają spektakularne obrazy.
Panie Robercie, wróćmy do źródeł, wróćmy do korzeni i wytłumaczmy słuchaczom Radia RMF24, co to właściwie są gaminidy i przede wszystkim skąd się wzięły.
No właśnie, to jest bardzo ciekawy rój, dużo bardziej obfity niż rój Perseidów.
Perseidy oglądamy w sierpniu, kiedy jest ciepło, kiedy jest piękna pogoda i wtedy spoglądamy w niebo.
O gaminidach może wielu słuchaczy nie słyszało, dlatego że w grudzie zazwyczaj u nas jest kiepska pogoda.
Geminidy wzięły się z rozpadu takiego bardzo ciekawego obiektu w kosmosie, który przecina ziemską orbitę, nawet za niespełna 70 kilka lat zbliży się do Ziemi na odległość około 2 milionów kilometrów, czyli zaledwie 8 razy dalej niż Księżyc.
Nazywa się Faeton, natomiast to jest najprawdopodobniej według astronomów wygasłe jądro wielkiej, potężnej komety.
Faktem jest to, że została ona odkryta dopiero w latach 80.
XX wieku, ale gliternidy obserwujemy już od połowy XIX wieku.
Przypuszcza się, że te cząstki, które wpadają do ziemskiej atmosfery i rozżarzają ziemską atmosferę do takiej temperatury, że...
My widzimy na niebie właśnie taki błysk światła, przelatującą, spadającą gwiazdę, jakby gwiazda odrywała się od nieboskłonu.
Pochodzi właśnie od cząstek z tego obiektu.
Wówczas bliżej nawet niż Merkury, na odległość około 30 milionów kilometrów.
Przypomnę, Ziemia krąży w odległości 150 milionów, Merkury niespełna 60 milionów kilometrów, najbliższa planeta Słońcu.
W związku z tym na powierzchni tego niewielkiego obiektu o średnicy około 5 km pełnuje bardzo wysoka temperatura i ta temperatura powoduje rozluźnienie tej materii, która znajduje się...
na powierzchni tego obiektu.
No i ten obiekt ciągnie za sobą taki warkocz pyłowy cząstek z tego obiektu, rozerwanych fragmentów skał, kamieni uwolnionych właśnie w wyniku tych wysokich temperatur, które z kolei uwalniają gazy, m.in.
sód, który na Ziemi w temperaturze takiej pokojowej jest metalem, a tam staje się gazem i on wypycha te niewielkie cząstki, tworząc taką...
dookoła, otoczkę wokół tego obiektu i taki warkocz ciągnącej się materii i gdy Ziemia przecina ten warkocz, Ziemia przecina ten strumień, wówczas na niebie oglądamy wspaniały spektakl spadających gwiazd z roju Geminidów.
Wszystko zrozumiałem, absolutnie wszystko zrozumiałem, panie Robercie.
Pytanie, o której należy szczególnie spoglądać w niebo, żeby zobaczyć ten niezwykły spektakl?
No i pytanie, na ile zjawisk na godzinę możemy liczyć i czy to w ogóle da się przewidzieć?
Tego przewidzieć się oczywiście nie da, ale ten ruj ma jedną cechę, jest dość regularny i dość przewidywalny, to znaczy przewidzieć ile dokładnie zjawisk my nie jesteśmy w stanie, ale na pewno mogę wam zagwarantować, jeżeli będziecie mieć piękną pogodę i rozgwieżdżone niebo, to w ciągu godziny minimum...
z centrum Krakowa kilka, z obrzeży mniejszych czy większych miast kilkanaście, a tam gdzie jest ciemne niebo na pewno kilkadziesiąt i to bardzo jasnych spadających gwiazd, można obserwować przez całą noc, dlatego że radiant, czyli miejsce, z którego zdają się one wylatywać, wschodzi zaraz po zachodzie słońca, w związku z tym na początku nocy te przeloty będą długie i powolne, może zdarzyć się tak, że taki wymienić przed nie pół nieboskłonu, będzie bardzo powoli się
poruszał przez kilka sekund, ale im wyżej ten radiant, to miejsce, z którego zdają się wylatywać, tym te przeloty szybsze, tym krótsze, ale też jaśniejsze.
Więc można dzisiaj i jutro przez całą noc spróbować spojrzeć na Geminidy.
Wystarczy poczekać kilka minut.
Tutaj nie trzeba wielkiego wysiłku, wystarczy odrobina chęci, rozgwieżdżone niebo i kilka minut spoglądania w niebo i na pewno zobaczymy składające gwiazdy z roju Geminidów.
Piękna sprawa.
Panie Robercie, na koniec podkreślmy, wspomniał Pan, że to nie tylko dzisiaj, nie tylko to dzisiejsza noc, tak?
Cały ten spektakl Geminidów zaczyna się już na początku grudnia, 4-5 grudnia, kiedy Ziemia wchodzi w ten jeszcze dość rzadki strumień.
On staje się coraz bardziej gęsty, Ziemia na swojej orbicie wchodzi w coraz gęstszą część tego strumienia tych cząstek.
przycina ziemską orbitę, kiedy Ziemia właśnie jest między 13 a 15 grudnia, kiedy my mamy na kalendarzu między 13 a 15 grudnia, więc ta noc i kolejna noc będzie tą, podczas której będzie można oglądać Geminidy.
Ja wczoraj oglądałem, powiem tak, latają dość często, już można było wczoraj nawet oglądać i ostatnie Geminidy można oglądać 18-19 grudnia, więc jeszcze ten spektakl kilka dni potem.
W takim razie życzymy sobie przede wszystkim znakomitej pogody do tego, aby obserwować te wszystkie cuda, które będą się działy na niebie.
A razem z nami w Radiu RMF24 był popularyzator astronomii pan Robert Szajs, Obserwatorium Astronomicznego w Truszczynach.
Dziękuję uprzejmie i pozdrawiam z Lwalu.
Ostatnie odcinki
-
Czy da się "bankować" sen? "Bard...
03.02.2026 21:05
-
Jak na rozwój sztucznej inteligencji wpłynie fu...
03.02.2026 20:59
-
Czy układ Nowy Start wygaśnie? "Wejdziemy ...
03.02.2026 20:48
-
Ruch polskich władz ws. afery Epsteina. "P...
03.02.2026 14:55
-
Koniec z czekoladową drożyzną? Analityk: Ma być...
03.02.2026 14:15
-
Zimowe awarie infrastruktury kolejowej. "N...
03.02.2026 11:55
-
Nie żyje Marian Kasprzyk, legenda polskiego bok...
03.02.2026 10:55
-
Kolejna runda negocjacji Rosja-Ukraina-USA. &qu...
03.02.2026 10:30
-
Chińskie auta zaleją Europę? Ekspert: Większość...
03.02.2026 09:50
-
Pokolenie Z i seniorzy szczególnie narażeni na ...
02.02.2026 19:30