Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
21.01.2026 11:20

Powstanie europejsko-ukraińska armia? Gen. Polko: To byłby ogromny błąd

Wołodymyr Zełenski wezwał do utworzenia wspólnych sił obronnych Ukrainy i Europy, które mogłyby liczyć nawet do trzech milionów żołnierzy. Propozycja padła w kontekście rosnącego zagrożenia ze strony Rosji. "To nie jest dobry pomysł. Mamy sojusz NATO, który przez dziesięciolecia gwarantował nam bezpieczeństwo. To, co należy zrobić, to budować europejska część, ale w ramach sojuszu NATO, przy strukturach, które są. To, że mamy do czynienia z Trumpem, który podejmuje kontrowersyjne działania, nie znaczy, że żołnierze ze Stanów Zjednoczonych nie są naszymi towarzyszami broni. Jako Polacy realizowaliśmy z nimi wiele misji, potrafimy współdziałać i dzisiaj to oni są najpotężniejszą armią świata. Byłoby ogromnym błędem, żeby nie starać się utrzymać tego sojuszu. To jest największy potencjał odstraszający" – podkreślił w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim na antenie Radia RMF24 generał Roman Polko, były dowódca jednostki GROM.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 15 wyników dla "NATO"

Przede wszystkim Polska jest w sojuszu NATO.

Mamy ten sojusz NATO, który przez dziesięciolecia gwarantował nam bezpieczeństwo.

europejską siłę NATO, europejska część, ale w ramach sojuszu NATO przy tych strukturach, które są.

To może te siły były taką częścią NATO na wypadek, gdyby Stany Zjednoczone straciły jakieś mocniejsze, już tracą, ale jeszcze bardziej mocniejsze zainteresowanie naszą częścią świata.

Czym innym były pomysły, które pojawiały się wcześniej, żeby Europa zbudowała jakiś potencjał w kontrze do sojuszu NATO, w kontrze do Stanów Zjednoczonych, a czym innym jest wzmacnianie potencjału armii europejskich po to, aby państwa NATO, które należą do tego paktu w Europie, były w stanie same bronić własny kontynent bez wsparcia Stanów Zjednoczonych.

Mamy Wielką Brytanię, mamy Turcję, drugą armię w sojuszu NATO.

I z punktu widzenia chociażby interesów narodowych państw północno-wschodniej flanki sojuszu NATO, no to jak najlepsze kontakty z Ukrainą, wyposażanie Ukrainy w sprzęt, uzbrojenie, wspólne nawet ćwiczenia, szkolenia, one będą dla nas korzystne.

Natomiast problemem zawsze było współdziałanie państw europejskich w ramach realizowanych misji.

Natomiast amerykańscy dowódcy, amerykańscy wojskowi, no chociaż oczywiście...

są podwładnymi Donalda Trumpa, mają do NATO dużo bardziej stabilny, ciepły stosunek i wiedzą, że jakiekolwiek próby zrywania tego sojuszu, Trump oczywiście nie mówi o zerwaniu, ale wykonuje pewne gesty, które mogą go osłabić, to jest zabójcze, trudne nie tylko dla Europy, dla Europy być może egzystencjalnie bardzo trudne, ale także dla Stanów Zjednoczonych.

Byliśmy wtedy, kiedy nastąpił atak na World Trade Center, Polska nie uchylała się od zobowiązań natowskich.

To, że politycy mają inną koncepcję, inny pomysł, nie oznacza, że w relacjach takich międzyludzkich między żołnierzami NATO z Europy i Stanów Zjednoczonych nagle wytworzy się jakiś mur.

Oczywiście w ramach tych struktur NATO, tak żeby...

budować takie zdolności do prowadzenia operacji połączonych, gdzie ta zamienność, gdzie nie będziemy patrzeć na to, kto jest z jakiego państwa, bo największą słabością europejskich państw NATO to nie jest brak sprzętu czy brak ludzi, chociaż tutaj też pewnie należałoby zwiększyć stany osobowe, ale to, że nie potrafimy razem działać.

pęknięcia, które pojawiają się w ramach struktur sojuszu NATO.

0:00
0:00