Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
18.11.2025 16:10

Rada ONZ przyjęła pokojowy plan Trumpa w Gazie. "Hamas nie akceptuje obecności międzynarodowych sił"

W poniedziałek Rada Bezpieczeństwa ONZ przyjęła rezolucję popierającą plan prezydenta USA dotyczący przyszłości Strefy Gazy. Za dokumentem głosowało 13 krajów, Rosja i Chiny wstrzymały się od głosu. "Wszystkie zadania są bardzo trudne. Międzynarodowe siły stabilizacyjne, czyli kto ma wejść do Strefy Gazy i które z państw wyśle swoich żołnierzy na bardzo trudną misję. Ta misja będzie cieszyła się mandatem ONZ. To sprawia, że będzie legalna w perspektywie prawa międzynarodowego, ale nadal pozostaje to nadzwyczaj trudną misją z punktu widzenia operacyjnego. Siły pokojowe, wkraczając na teren będą musiały zmierzyć się z niechętną częścią populacji z Hamasu, który nie uznaje, czy też nie akceptuje obecności międzynarodowych sił pokojowych" – mówił w rozmowie z Marcinem Jędrychem na antenie Radia RMF24 prof. Łukasz Fyderek, dyrektor Instytutu Bliskiego i Dalekiego Wschodu Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Hamas"

ale nadal pozostaje to nadzwyczaj trudna misja z punktu widzenia operacyjnego, to znaczy międzynarodowe siły pokojowe wkraczając na teren będą się musiały zmierzyć z niechętną częścią populacji, z Hamasem, który nie uznaje czy też nie akceptuje obecności sił międzynarodowych, sił pokojowych, bo jasnym jest, że one wkraczają tam po to, żeby

Co na to wszystko, jak powinien reagować Hamas, albo w jaki sposób można postrzegać to, co oni przyjmują, albo też akceptują, albo też w ogóle stoją trochę, jak zawsze w takiej sytuacji, nie do końca usatysfakcjonowani taką rezolucją i takim obrotem sprawy?

Hamas, w jakiś sposób uzyskawszy już zawieszenie broni, jest mniej pokorny na naciski, czy mniej skłonny przyjmować naciski płynące ze strony krajów muzułmańskich, a w szczególności Kataru czy Turcji, z którymi utrzymuje relacje.

I o ile jeszcze, gdy toczyła się operacja kinetyczna Izraela i wojna była w aktywnej fazie, Hamas wypowiadał się pozytywnie wobec tak zwanego planu Trumpa, który stał się podstawą dzisiejszej rezolucji.

O tyle już dzisiaj przywódcy Hamasu, a także pojawia się tam kilka głosów, pojawiają się też głosy palestyńskie z Gazy spoza tej partii, wskazują na to, że to ugrupowanie nie przyjmuje tego planu, w szczególności ten punkt mówiący o tym nadzorze międzynarodowym.

Jest kwestia rozbrojenia i wprowadzania sił policyjnych niezwiązanych z Hamasem.

Natomiast pytanie, czy w takich jednak niejasnych i trudnych warunkach niepełni rozbrojonego Hamasu, częściowej ciągłej okupacji strefy gazy przez Izrael, bo pamiętajmy, że ona się nie zakończyła,