Mentionsy

Rozmowy w Radiu RMF24
02.02.2026 11:40

Suwałki najmroźniejszym miejscem w Polsce. "Każdego dnia dochodzi do awarii sieci wodociągowych"

Suwałki znane jako polski biegun zimna, doświadczyły jednej z najzimniejszych nocy tej zimy. Termometry pokazały niemalże -28 stopni Celsjusza. Temperatura przy gruncie spadła aż do -35 stopni. Jak z tą sytuacją radzą sobie mieszkańcy? "Praktycznie każdego dnia z powodu mrozów dochodzi do mniejszych bądź większych awarii sieci wodociągowych w naszym mieście. Wczoraj doszło do dość poważnej awarii na głównej ulicy. Doszło do rozszczelnienia wodociągu. Awaria była na tyle poważna, że woda zaczęła wylewać się na ulicę i momentalnie zamarzała na jezdni. Byliśmy zmuszeni całkowicie zamknąć fragment ulicy, by nikt tam nie wjeżdżał" – informował w rozmowie z Tomaszem Terlikowskim w Radiu RMF24 Kamil Sznel, rzecznik urzędu miasta w Suwałkach.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 49 wyników dla "Urzędu Miasta w Suwałkach"

Słuchajcie, przedpołudniowego programu w Radiu RMF24 dzisiaj na naszej antenie oraz w Faktach RMF FM sporo mówimy o arktycznym mrozie.

A jak zimno, to nie może zabraknąć polskiego bieguna zimna, czyli Suwałk oczywiście.

Łączymy się z Kamilem Sznalem, rzecznikiem Urzędu Miasta w Suwałkach.

Witam serdecznie.

Witam serdecznie wszystkich, miejmy nadzieję, ogrzanych słuchaczy Radiu RMF FM.

A ile teraz w Suwałkach pokazują termometry?

Przed chwilą ja byłem akurat również na wywiadzie w innym radiu, przejeżdżam samochodem, było to dokładnie 24 stopnie poniżej zera, natomiast te oficjalne wskazania mówiły, że dzisiaj w nocy było dokładnie 27,7 stopni Celsjusza, a przy gruncie nawet minus 65.

To teraz pytanie, a ja odczuwalna?

To można sprawdzić na komórce albo na własnej skórze.

No temperatura rzeczywiście jest niska, chociaż na nas mieszkańcach Suwałk, rodowitych mieszkańcach Suwałk takie temperatury, uwierzcie mi państwo, nie robią wrażenia.

Były jakieś awarie?

Coś się wydarzyło?

Czy jesteście tak przyzwyczajeni, że nawet takie mrozy to jest pikuś?

No praktycznie każdego dnia z powodu mrozów dochodzi do mniejszych bądź większych awarii sieci wodociągowych w naszym mieście.

Wczoraj doszło do dość poważnej awarii na ulicy Kościuszki, to jest główna ulica miasta, doszło do rozczelnienia wodociągu.

No i awaria była na tyle poważna, że woda zaczęła wylewać się po prostu na ulicę i praktycznie momentalnie zamarzała na jezdni, dlatego też byliśmy zmuszeni zamknąć fragment ulicy całkowicie, by nikt tam nie wjeżdżał.

A służby wodociągowe raz, dwa przystąpiły do pracy, namierzyły to miejsce, gdzie doszło do rozstrzelnienia tej rury wodociągowej.

Także w ciągu dosłownie kilku godzin poradzono sobie z tym problemem.

Ruch odbywa się już płynnie, no ale patrząc na to właśnie była to taka jedna z poważniejszych awarii w przeciągu ostatnich dni.

Czy było więcej podobnych, tylko może mniej, o mniejszej skali?

Było więcej, ale są to raczej małe, o małej skali.

Nie są to tak poważne awarie, by woda, można powiedzieć, gejzerem wylewała się na ulicę.

Raczej są to małe awarie, z którymi radzimy sobie bardzo szybko, dosłownie godzina, dwie i tutaj nasze służby wodociągowe raz, dwa naprawiają te awarie.

Nie mamy na szczęście żadnych awarii związanych z siecią cipowniczą i to jest pocieszające, bo przy tak dużych mrozach to byłoby napraw

Niebezpieczne zjawisko.

Tutaj do takich sytuacji na szczęście w Suwałkach nie dochodzi.

Miasto przygotowało się jakoś szczególnie do mrozów?

Na pewno musimy zwracać uwagę w tych sytuacjach pogodowych na osoby samotne, osoby bezdomne, osoby potrzebujące.

Dlatego w centrum miasta na dworcu PKS uruchomiliśmy dodatkową ogrzewalnię miejską dla takich osób.

Dzisiaj również w tym miejscu jest wydawana tam

Cały czas oczywiście działa miejska ogrzewalnia przy ulicy Sportowej, ale to taki dodatkowy punkt, dodatkowe miejsce i ukłon w stronę tych osób, które takiej pomocy potrzebują, by również mogły z tego miejsca w centrum miasta na dworcu PKS skorzystać.

A proszę mi powiedzieć, wspomniał Pan o tym, że na Was rodowitych mieszkańcach Suwałk te temperatury nie robią aż tak wielkiego wrażenia.

To jest rzeczywiście tak, że Wy jesteście przyzwyczajeni, że to tylko na mieszkańcach tych trochę cieplejszych regionów Polski temperatura minus 24 stopnie robi jakieś wrażenie?

Powiem Panu, ja pamiętam takie zimy, gdzie temperatura spadała poniżej 20 stopni Celsjusza na tydzień bądź dwa i jakoś sobie z tym radziliśmy i odzwyczailiśmy się, już sobie nie mówić, od tego, że mogą być tak niskie temperatury.

Zapomnieliśmy o tym, że takie temperatury kiedyś to była praktycznie norma i nie tylko incydentalnie w ciągu dwóch, trzech dni, ale przez dosłownie dwa tygodnie.

Także ja pamiętam takie zimy, pamiętam, kiedy właśnie temperatury sięgały nawet 30 stopni Celsjusza i taka temperatura otrzymywała się przez kilka kolejnych dni, więc mówię, na mnie osobiście ta temperatura nie robi wrażenia, ale patrząc po ilości wywiadów, których już dzisiaj udzieliłem dla różnych redakcji, widzę, że jest to, można powiedzieć, niewielka bądź wielka sensacja.

Widzę, że na mieszkańcach naszego kraju te temperatury rzeczywiście robią wrażenie.

A w takich, kiedy były takie temperatury, ja nawet nie wiem, w Suwałkach są teraz ferie, czy już jest po, czy przed?

I szkoły ruszyły wszystkie?

Z rana dyrektorzy szkół zameldowali, że temperatura w budynkach jest odpowiednia do tego, by uruchomić placówki.

Także każde przedszkole, każda szkoła, wszystkie szkoły ruszyły.

Oczywiście na koniec dnia zbierzemy informacje o frekwencji, jaka miała miejsce na lekcjach, bo być może

Niektórzy rodzice nie zdecydowali się, by dzieci puścić do szkół.

Moje dzieci na przykład poszły dzisiaj do szkoły, są w szkole.

Ale mówię, tutaj nie było żadnej groźby, by jakakolwiek szkoła czy też przedszkole nie zafunkcjonowało.

Wszystkie placówki chcieli samorzystać już z tego, by dzieci wróciły do pracy, do nauki.

Z nami był Kamil Sznal, rzecznik Urzędu Miasta w Suwałkach.

Bardzo dziękuję za rozmowę.

Wszystkich gorąco pozdrawiam.

0:00
0:00