Mentionsy
"To będzie trudna wizyta dla prezydenta USA". Spotkanie Trumpa z Xi
Donald Trump spotka się w Pekinie z przewodniczącym Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinpingiem. To pierwsza wizyta amerykańskiego przywódcy w Chinach od 2017 r. Rozmowy mają dotyczyć m.in. chińskich inwestycji w USA i kwestii Tajwanu. "Chińczycy mają mocniejsze karty. To bardzo dobry moment dla Chin, dlatego że Donald Trump został znacznie osłabiony tym, co zrobił w Iranie i tym, czego nie może tam skończyć. Do tego ma niskie poparcie, ma bardzo dużo problemów wewnętrznych, więc Chiny cieszą się, że akurat to spotkanie dochodzi w tym momencie, kiedy oni mają względnie relatywnie silniejszą pozycję negocjacyjną. Dla Trumpa będzie to dość trudna wizyta" - przyznał w rozmowie z Piotrem Salakiem w Radiu RMF24 sinolog prof. Marcin Jacoby, kierownik Katedry Studiów Azjatyckich Uniwersytetu SWPS.
Szukaj w treści odcinka
Do tego ma niskie poparcie, ma bardzo dużo problemów wewnętrznych, więc Chiny cieszą się, że akurat do spotkania dochodzi w tym momencie, kiedy oni mają względnie relatywnie silniejszą pozycję negocjacyjną
Także tak naprawdę jest sytuacja taka, że i Stany, i Chiny, obydwu państwom na sobie bardzo zależy i muszą z sobą jakoś żyć.
Czy Chiny, czy Stany Zjednoczone?
Stany Zjednoczone grają w ten sposób, że każą swoim partnerom i sojusznikom wybierać i mówiąc albo my, albo Chiny.
Chcą jakiejś współpracy z Amerykanami, przede wszystkim technologicznej, inwestycyjnej, militarnej, ale Chiny są gospodarcze niezwykle ważne dla całego świata, więc nikt nie chce wybierać.
Dzisiaj wygląda to tak, że Chiny wobec tego, jak zachowuje się administracja amerykańska, zdają się być dużo bardziej stabilnym partnerem.
Tak, to znaczy Chiny bardzo podkreślają to w swojej propagandzie, w swoim przekazie, że im bardziej Ameryka jest niestabilna, nieprzewidywalna, tym bardziej Chiny są tym właśnie
I Chiny bardzo mocno grają na tą kartę i od czasu, kiedy można powiedzieć ten chaos, Stany Zjednoczone pogłębiają na świecie w różnych miejscach, Chiny mówią przyjdźcie do nas, z nami będzie współpraca stabilna, wszyscy będą wygrywać, interesują nas tylko pieniądze, gospodarka, nie bawimy się w politykę, co oczywiście nie jest prawdą, ale jest to taki przekaz propagandowy
A pańskim zdaniem możliwe, że Trump będzie wpływał na Chiny, żeby nieco powstrzymały chociażby politykę Putina, czy to nie będzie w ogóle na agendzie?
No chyba nawet Trump nie ma takich chęci, żeby wywierać presję na Chiny, więc tutaj Europa pozostaje niestety samotna i to my musimy się borykać z Rosją, z agresją w Ukrainie.
Chiny nie pomogły specjalnie Iranowi.
I wydaje mi się, że jest to absolutnie kluczowe dla Chin, żeby przeskoczyć Amerykę technologicznie, w nauce, w badaniach, w transferze z nauki do technologii, po to, żeby to Chiny rozgrywały karty w gospodarce światowej za 10, 15, 20 lat.
I bezpieczeństwo, bo Chiny o tym mówią ciągle, czyli bezpieczeństwo technologiczne, żywnościowe, ekonomiczne, finansowe itd.
Ostatnie odcinki
-
83. rocznica rzezi wołyńskiej. "Trzeba rozmawia...
11.07.2026 12:12
-
Etat zamiast B2B? Szef PIP wyjaśnia, kogo obejm...
11.07.2026 12:10
-
USA kontra Iran. "Cieśnina Ormuz to dla Teheran...
11.07.2026 12:08
-
Wisła Kraków świętuje 120-lecie. "To wyjątkowe ...
11.07.2026 12:05
-
"Stary, dobry Rolling Stones". Giganci rocka wr...
10.07.2026 14:30
-
Krzysztof Paszyk: Nie ma potrzeby wskrzeszać Tr...
10.07.2026 10:30
-
Najnowsze dane dotyczące inflacji. Ekonomista: ...
10.07.2026 09:15
-
"Występuje zjawisko rozkołysu morza". Jaka jest...
10.07.2026 08:30
-
Wielki rewanż w ćwierćfinale mundialu. "Francja...
09.07.2026 15:30
-
Ostrzeżenie przed pumą. "Nie wiemy jak się zach...
09.07.2026 13:00