Mentionsy
Rok 1992
Kontynuujemy naszą podróż w krainę retro, zahaczając tym razem o rok 1992. Dziesięć najlepszych gier i całkiem zgodne - co się rzadko zdarza - listy tytułów.
Szukaj w treści odcinka
Wolfenstein 3D?
Wolfenstein 3D.
Wolfenstein 3D to jest gra...
czy też na podstawie dreda powstający grind, ale w tamtych czasach na Amidze nie było nic w zasadzie, co można byłoby porównać do Wolfensteina.
Nikt nie pomyślał, że można z taką płynnością przemierzać korytarze, w tym wypadku zamku Wolfenstein.
No i u niego też tego Wolfensteina przeszedłem.
Uważałem, że to jest w ogóle najlepszy sposób grania w Wolfensteina, że lepiej już być nie może.
Nie była to pierwsza gra 3D, wcześniej Katakumby i będzie jeszcze jedna gra, o której będę mówił, z lepszą grafiką, choć wolniejszą, nie tak dynamiczną, która wprowadzała silnik 3D, ale Wolfenstein był absolutnie rewolucyjny.
To była gra, która umieściła, tak mi się wydaje, to Wolfensteiny i ogólnie gry 3D, ale szczególnie Wolfenstein jako rodzaj gatunku, tak jak później się mówiło domopodobne, tutaj mówię Wolfenstein, to były gry, które umieściły pecety jako takie podstawowe, bardzo ważne, bardzo wiodące maszyny do gier.
ale jednak byli lekko zszokowani tym, co się później wydarzyło, bo pierwszy Wolfenstein, a czy pierwszy i drugi, to w ogóle jeszcze wyszedł w latach osiemdziesiątych i nie miało nic wspólnego z id Software, ale odkąd udało im się pozyskać to IP, bo były też inne...
Natomiast później zrobiono jeszcze dodatkowe trzy epizody i w sumie dzisiaj pełna wersja Wolfensteina ma sześć epizodów.
I Spear of Destiny troszkę zapomniane, różniło się od Wolfensteina przede wszystkim tym, że...
W Wolfensteinie mieliśmy podział na epizody i na misje, natomiast w Spear of Destiny mieliśmy tylko podział na misje.
I Spear of Destiny, z tego co pamiętam, to chyba wyszło pod koniec 92 roku, zabiorąc pod uwagę, że Wolfenstein 3D wyszedł 5 maja.
Zaczęły wychodzić mody rozmaite do Wolfensteina, zmieniające tekstury ścian, zmieniające broń, zmieniające przeciwników.
To też, ale zawsze mnie nurtuje, co mam traktować jako pierwszego FPS-a z prawdziwego zdarzenia, no bo Wolfenstein jest uważany za takiego dziadka wszystkich FPS-ów, ale tak naprawdę był pierwszy.
Wiadomo, ta broń potem była przesuwana na lewo, na prawo, to trochę już inaczej było w późniejszych latach robione, ale to, że w ogóle widzieliśmy broń przed sobą, no to było chyba po raz pierwszy w Wolfensteinie.
Na każdym stanowisku pecetowym był Wolfenstein.
Czy jest wersja na Amigę i później szukanie w pismach rozmaitych, kiedy powstanie takowa wersja albo już klonu Wolfensteina na Amigę już niedługo.
Tak, bo Wolfenstein 3D to jest, oczywiście 3D to takie umowne, powiedzmy to sobie jasno, były mapy zbudowane z takich, no z sześcianu w zasadzie, bo sufit i podłoga zawsze były na tej samej wysokości w Wolfensteinie, dopiero w Doomie to zmieniono.
Bardzo niszowy sprzęt, ale Jaguar dostał i Wolfensteina, i Duma, i ten port Wolfensteina jest bardzo ładny.
Na pewno był w którymś... Był w Xbox Live Arcade, był w Wolfenstein, bo go kupiłem wtedy.
Ja nie będę zdradzać, na którym miejscu u mnie jest Wolfenstein, ale możecie się spodziewać, że Wolfenstein 3-D, bo jeszcze wtedy z kreską zapisywano 3-D, będzie wyżej.
Dobra, miejsce dziewiąte moje, bo mamy już ponad pół godziny, z czego z 20 minut gadaliśmy o Wolfensteinie, ale potem przynajmniej skrócimy ten...
No, w sumie Wolfenstein też, no to już dwie.
Ostatnie odcinki
-
Gothic, Xbox i jesienne premiery
10.06.2026 17:19
-
O Bondzie, Wiedźminie i graniu na PlayStation z...
02.06.2026 14:42
-
Problemy LEGO Batmana
27.05.2026 13:23
-
Dwie nowe gry Warhorse'a
22.05.2026 12:32
-
Nowy i stary Gothic
12.05.2026 18:41
-
O nowych Heroesach i Sarosie
05.05.2026 20:31
-
Rok 1995
03.05.2026 18:38
-
O myszy i czarnej fladze
21.04.2026 16:28
-
Pragmata to pozytywne zaskoczenie
13.04.2026 15:16
-
Po świętach
07.04.2026 16:22