Mentionsy

Podcasty Rzeczpospolitej
24.10.2025 15:26

Polityczne Michałki | Kampania 2027 właśnie się rozpoczęła

W tym odcinku podcastu „Polityczne Michałki” Michał Szułdrzyński i Michał Kolanko analizują dwudniową konwencję programową PiS w Katowicach oraz ofensywę medialną Donalda Tuska w dwulecie rządu 15 października.


Kup subskrypcję „Rzeczpospolitej” pod adresem: https://czytaj.rp.pl

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 42 wyników dla "PiS"

Patrz, a to mówili, że to PiS zmieni nazwę i się będzie nazywać Biało-Czerwona Różyna, Zjednoczona Prawica, a tutaj nagle ta zmiana, rebranding dotyka Platformy.

Wróćmy do PiSu.

W praktyce warto zwrócić uwagę na to, że poprzednie tego typu konwencje programowe, które też odbywały się w Katowicach, bo PiS lubi takie...

Tylko różnica jest taka, że czasami PiS przyjeżdża do tej przysłuchy rządowymi limuzynami, a czasami nie.

Natomiast mówiąc całkiem poważnie, to poprzednie konwencje programowe PiSu tego typu, w podobnym kształcie, czy też masa różnych paneli,

Na pewno to jest trochę sygnał moim zdaniem, że jednak PiS gdzieś tam w tle

Ja na to patrzę w ten sposób, że Jarosław Kaczyński chce zmonetyzować politycznie tą coraz większą różnicę, która wychodzi pomiędzy PiS-em a Platformą.

Jest takie przekonanie, że generalnie Platforma jest świetna, bo nie jest pisem, ale tak naprawdę no to...

To, co mówię, nie wyklucza tego, co ty powiedziałeś, że być może PiS chce być gotowy na wybory, ale moim zdaniem PiS chce teraz jak gdyby spolaryzować tą

Na pewno PiS, ja się z tobą zgodzę, że PiS na pewno lubi podkreślać różnicę między sobą a Platformą, nie tylko w tym treści, ale też w formie.

Widziałem taki mem, nie wiem kto go wrzucił z polityków Prawa i Sprawiedliwości, że jest konwencja Platformy i napisane jest tam na tym memie zmiana nazwy i konwencja PiSu, zmiana Polski.

Pierwszy podstawowy jest taki, że w 2015 roku w szczególności i też w 2019 roku trochę mniej, no PiS i w 2015 był przed przejęciem władzy, w 2019 roku był przed tym powiedzmy, tą fazą nazwijmy to...

zaczął ten wywiad od takiego stwierdzenia, że ta strategia trzymania się prawej ściany, czy tego, że na prawej ścianie ma być tylko PiS, od lat, czy od co najmniej dwóch lat, a co najmniej na pewno od tego roku przestała się sprawdzać.

z tej konwencji, szydzili też niektórych pomysłów, które nie są pomysłami programowymi, ale gdzieś w tych dokumentach programowych, jest taki dosyć duży, obszerny dokument programowy, tam ma chyba 500 stron, gdzie pojawiły się różne daleko idące pomysły, dochód podstawowy, bon mieszkaniowy o bardzo wysokiej kwocie, które nie sądzę, żeby one trafiły do ostatecznego programu PiSu, który poznamy za rok czy za dwa przed wyborami.

Wracając jeszcze do PiSu.

bo zacząłem mówić o ministrze Żurku, bo mam wrażenie, że PiSowi ta konferencja jest właśnie potrzebna po to, że ci, którzy dzisiaj są przy PiSie, to jakieś 28% wyborców, oni PiSowi wybaczyli te wszystkie błędy i wypaczenia z 8 lat.

I oni są dzisiaj przy PiSie, bo bardziej nie lubią Tuska, aczkolwiek ci, którzy bardziej nie lubią Tuska, to chyba już są w tej chwili w Konfederacji, a są znudzeni PiSem.

Ale właśnie, oni są wciąż przy PiSie,

W tym sensie, że on, z tego co pamiętam, to w tym roku mówił, że, czy to było nieoficjalnie powiedziane, czy oficjalnie, że pisma mieć 40%.

W PiS ujawniła się po wyborach, ujawnia się ta frakcyjność, czyli to przespoglądanie, kto jest z kim w panelu,

Tak, no niewątpliwie, natomiast ten podział na tych Jastrzębi i Gołębi się ujawnił po wyborach prezydenckich, zgodnie z tym, co ja pisałem jeszcze przed wyborami prezydenckimi, że moi wtedy rozmówcy z Prawa i Sprawiedliwości przekonywali mnie, w co ja trochę powątpiewałem, że nawet jeśli wygra...

No i też charakterystyczną cechą, myślę, to co już rozpracowali, czy zauważyli też komentatorzy, myślę też warto to podkreślić, jest to, że w tych panelach, generalnie rzecz biorąc, jak sam zauważyłeś przed chwilą, raczej są ludzie z tego koru PiSu.

Ale tak jak mówiłem, raczej to wygląda na takie wydarzenie, które specjalnie PiS poszerza na jakieś nowe środowisko.

Ale też można powiedzieć, że te poprzednie kongresy programowe też były w takiej wersji, że tam byli po prostu wszyscy ludzie PiS-u plus osoby trochę spoza.

PiS będzie w tej sytuacji, że będzie mógł podsumować też cały polityczny dzień w sobotę, czyli też to, co wydarzy się w Warszawie, czyli to zjednoczenie Platformy z Inicjatywą Polską i z Nowoczesną.

Ale tak jak rozmawialiśmy wcześniej, trochę już podsumowując pewnie, opis to pokazuje, że jest inny niż Platforma, że stawia na ten program, czy na dyskusję programową.

że efekt Nawrockiego jest dla samego Nawrockiego, ale nie dla PiSu.

Raczej PiS będzie skazany na koalicję.

No i też zobaczymy, czy będzie potrzebna Prawo i Sprawiedliwość, jeśli PiS będzie tworzyło rząd, koalicja i z Konfederacją, albo z jej odłamami i z Grzegorzem Braunem.

Donald Tusk prowadził pod hasłem wspólnej listy całego obozu już nie antypisowskiego, tylko obozu antyprawicowego.

z Polską 2050, czyli oczywiście z trzecią drogą, która była takim bezpiecznym wyborem dla tych, którzy nie chcieli platformy, ale już nie chcieli absolutnie po ośmiu latach PiSu.

Jest ta partia, jest pomysł na tą partię, o której pisałem kilka miesięcy temu, czyli to środowisko liberalne, też się gdzieś tam nad tym zastanawia.

politycy PiS-u z najwyższych szczebli nie są za kartami i tak dalej i tak dalej.

Wyborców PiSu to oczywiście nie przekona.

A druga rzecz jest taka, że pamiętam jak rozmawiałem i sam o tym pisałem jakiś czas temu, rozmawiałem z politykami Platformy o dłużym staże.

No bo są też takie, jest na pewno i Tusk, i Donald Tusk, i Jarosław Kaczyński, i szef Platformy, i szef PiSu chcieliby, żeby te partie rozpadły.

rzadko zdarza mimo wszystko, bo Trzecia Droga w 2023 roku, no powiedzmy sobie szczerze, znając i Hołownię i Kosiniaka-Kamysza, to było raczej, dla mnie było jasne, że nie będzie takiej możliwości, żeby była to, żeby był partnerem, Trzecia Droga była partnerem dla Kaczyńskiego, co zresztą się sprawdziło, tak, bo przecież i Hołownia i Kosiniak-Kamysz wielokrotnie mówili, jak byli bardzo, mówili jak byli bardzo kuszeni przez Kaczyńskiego, przez PiS w zasadzie, stanowiskami i tak dalej, nie zdecydowali się na to.

Natomiast Konfederacja rzeczywiście może być i z Tuskiem i z Kaczyńskim, ale też paradoks tego polega na tym, że może być jednocześnie, bo to skrzydło narodowe może być z PiS-em, a skrzydło, nazwijmy to wolnościowe, męcena może być z Platformą.

I też ciekawą tezę postawił niedawno Jan Rokita, który stwierdził, że taka rywalizacja między PiS-em a Konfederacją, dopóki nie jest rywalizacją niszczącą personalną, czyli taka rywalizacja programowa, powiedzmy tak ogólnie, jest dobra dla tych dwóch formacji.

Tak, no bo Rekita ma też pamięć instytucjonalną, ma pamięć tego, że nie było takiej rywalizacji programowej między PiS-em a Platformą wtedy.

Ale Rokita, jak rozumiem, mówił o tym, że nie było tego, że takiej dyskusji programowej, a nie okładania się kijami było, nie było między PiS-em a Platformą aż do ostatniego momentu i twierdzi Rokita, jeśli dobrze pamiętam, że taka rywalizacja teraz, która nie jest, jeśli ona nie przybierze takiego formy, takiego niszczącego sporu, jest dla obydwu ugrupowań dobra.

Jest to tyle ciekawe, że ostatnio w kanale Zero, z tego co pamiętam, chwalił Rafała Trzaskowskiego, mówił, że napisał najlepszą książkę o Unii Europejskiej.