Mentionsy
Lech Gade - Powstaniec Warszawski i żołnierz AK wspomina.
95-letni Lech Gade, harcerz i żołnierz Armii Krajowej brał udział w Powstaniu Warszawskim. Był jeńcem wojennym w niemieckim stalagu. Także żołnierzem Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Po zakończeniu II Wojny Światowej wyemigrował do Australii, gdzie służył w oddziałach australiskich Komandosów.
Szukaj w treści odcinka
Walczył pan w Powstaniu Warszawskim, tak?
Tak.
Ma się rozumieć tak jak reszta i wojska i szare szeregi, mele i swoje.
Każdy wiedział, że w końcu wcześniej czy później będzie jakieś powstanie.
Tyle było przygotowane, że każdy miał punkt zborny tak zwany w wypadku powstania.
Jak wiemy powstanie zaczęło się.
Szłem ulicą, to był jakiś podwieczór, drugi dzień powstania.
Ona powiedziała, że ona musi iść jednak, bo ona mogła dojść do swojego punktu zbornego.
my ciebie weźmiemy, ale usiądź sobie tutaj pośpij, bo tu także w tym hotelu przespałem się tą noc.
żeby mnie zarejestrować jako członek AK i złożyłem przysięgę jako żołnierz polski.
Nas coś początkowo było jakieś sześcioro.
obozu Fallingbostel do niewoli w Niemczech, zarejestrowany, sfotografowany i tak dalej.
Przetrzymałem jakieś sześć miesięcy i potem w 1945 roku około kwietnia, 6 czy 7 kwietnia myśmy byli
Nie w obozie, tylko bo myśmy maszerowali, musieli uciekać, że tak powiem, bo Niemcy brali wszystkich tych jeńców, maszerowali w kierunku na wschód podczas nocy, z daleka od frontu.
W końcu w mieście, w miasteczku właściwie, czy wiosce nawet, można powiedzieć, niedaleko od Hanoweru, te wojska alianckie, czy właściwie angielskie w większości, w końcu dogoniły nas, że tak powiem, i wyzwolili nas koło miasta, które się nazywa Wundsdorf, to jakieś 20 kilometrów od Hanoweru na zachód.
Potem znowu pojechałem do Falingbosta, gdzie uformowali obóz polski, polskich żołnierzy, że tak powiem.
Służyłem tam, myśmy byli uznani jako część polskiego wojska na zachodzie.
Ma się rozumieć, dużo ludzi, no niektórzy ludzie wracali, do pewnego stopnia wracali z powrotem do Polski, ale jak większość myśmy nie chcieli wrócić, ma się rozumieć, do tego reżimu.
komunistycznego, to zostali w Niemczech jako uchodźcy wtedy, bo już po demobilizacji.
W każdym razie, że po kolei my wszyscy wstąpiliśmy do wojska jako komandoszy.
Reszta kolegów po dwóch latach wystąpili, mówili, że zrobiliśmy swoje, tyle co udowodnili, że możemy, ponieważ nawet, że to było takie rezerwiści, że tak powiem, oddział rezerwistów, ale trening był bardzo, bardzo, bardzo ciężki, tak, żeby otrzymać zielony beret fizycznie,
Także to, żeby zasłużyć Zielonych Beret wtedy, była całkiem zasługa.
Także do pewnego stopnia mogę powiedzieć, że jestem dumny z tego, że jeden z Polaków teraz, ja właściwie jestem jedyny tylko, który służył, który był, byłem AK-owcem, co służył w polskim wojsku i służył w australijskim wojsku jako komandant.
Mam nadzieję również tak, ponieważ przez długie lata ja zawsze mówiłem, że ja maszerowałem z Polakami zawsze jako AK-owiec i ja przez długie lata nosiłem sztandar AK-owców i maszerowałem.
Potem jak komandosi zaczęli maszerować na Anzegdaj, to ja zawsze podwójnie, że maszerowałem z Polakami, potem wracałem z Polakami.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
Czy znajomość kilku języków może opóźnić demencję?
24.07.2026 05:52
-
Audycja dla polskich seniorów - odc. 319
24.07.2026 05:51
-
Pomoc w obniżaniu kosztów energii w Australii
24.07.2026 03:33
-
Australia, jak minął tydzień? Fiat zaprzestał i...
24.07.2026 03:00
-
Wiadomości 24 lipca SBS News Flash
24.07.2026 01:30
-
Teatr XXI wieku - część druga - co mówi aktor, ...
23.07.2026 02:50
-
Nasza Piękna Polska Mowa - szyk zdania i odmian...
23.07.2026 02:49
-
Wiadomości 23 lipca SBS Weekly Wrap
23.07.2026 02:20
-
Europa płonie i wysycha. Czy tak może wyglądać ...
23.07.2026 01:19
-
Polski Teatr poza Polską
22.07.2026 03:02