Mentionsy
Depresja, uzależnienie i zdrada… a potem cud odbudowy! [Na Werandzie Podcast #242]
Zdrada, uzależnienie, kłamstwo i kryzys w relacji. Moment, w którym wszystko się rozsypuje i nie da się już udawać, że „jakoś to będzie”. Moment, w którym kończy się kontrola, a zaczyna się walka o zaufanie i prawdę… ale już nie w pojedynkę.
Kinga Bednarska dorastała w domu naznaczonym uzależnieniem, napięciem i lękiem. W świecie, w którym trzeba było być silną, odpowiedzialną i „ogarniętą”. Z głębokim przekonaniem, że miłość trzeba sobie wypracować, a na bliskość zasłużyć. Z obrazem Boga obecnego, ale dalekiego. Boga, który patrzy, ocenia i wymaga. Boga, przy którym łatwo się zgubić, a trudno odpocząć.
Do momentu, w którym relacyjne dramaty: uzależnienie, zdrada i rozpad zaufania doprowadziły do miejsca, w którym wszystko zaczęło się sypać. I właśnie tam przyszedł Bóg. Nie z oceną, lecz z miłosierdziem. I dał nowe życie.
Kinga z wykształcenia i z pasji jest grafikiem oraz artystką. Często pomaga znajomym tworzyć social media i grafiki dla ich chrześcijańskich inicjatyw, projektuje, doradza, wspiera. Na co dzień pracuje w instytucji publicznej, rekrutując cudzoziemców na studia. W ciszy nad dokumentami modli się za tych, których jeszcze nie zna, za narody, języki i historie, często inne niż jej własna.
🎙️ W tym odcinku „Na Werandzie Podcast” rozmawiamy m.in. o:
〰️ dorastaniu w domu z uzależnieniem i o odpowiedzialności branej zbyt wcześnie,
〰️ perfekcjonizmie, kontroli i życiu w trybie „muszę zasłużyć”,
〰️ wierze obecnej od dziecka, ale zbudowanej bardziej na lęku niż relacji,
〰️ depresji, lękach i momentach, w których życie przestaje cieszyć,
〰️ odejściu od Kościoła i pustce, która przyszła zamiast ulgi,
〰️ relacji naznaczonej uzależnieniem, kłamstwem i zdradą,
〰️ chwili, w której wszystko się rozsypało i nie dało się już udawać,
〰️ stawianiu granic — trudnych, bolesnych, ale ratujących godność i życie,
〰️ Psalmach, przez które Bóg zaczął mówić do serca na nowo,
〰️ odkrywaniu Boga, który jest Ojcem, a nie sędzią,
〰️ procesie trzeźwienia i odbudowy bez skrótów i bez magii,
〰️ słowie „nieoszlifowany diament”, które zmieniło sposób patrzenia na siebie,
〰️ wspólnocie i formacji jako przestrzeni uzdrawiania,
〰️ drodze do sakramentu, spowiedzi generalnej i „czystości z odzysku”,
〰️ cudzie odbudowy małżeństwa po zdradzie,
〰️ wierze, która nie opiera się na emocjach, lecz na decyzjach podejmowanych w prawdzie.
To rozmowa o Bogu obecnym w kryzysie, o miłości, która stawia granice, o zdradzie, która nie musi być końcem, i o odbudowie, która zaczyna się w prawdzie.
🙏 PROŚBA O MODLITWĘ za rodzinę Kingi 🥹
Kinga i jej mąż proszą o modlitwę za swojego synka Leona, który urodził się 13 stycznia.
Leon zmaga się z bardzo poważną, rzadką i niezwykle skomplikowaną wadą serca.
Wierzymy w moc Imienia Jezusa, w uzdrowienie i w to, że Bóg jest szczególnie blisko w najciemniejszych momentach. Dlatego dziś zbieramy armię ludzi, którzy również w to wierzą, i prosimy Was o modlitwę za Leona i jego bliskich. ❤️
Dziękujemy za każdą modlitwę, dobre słowo i obecność sercem. 🤍🕊️
💔➡️🕊️ Udostępnij ten odcinek komuś, kto dziś potrzebuje usłyszeć, że Bóg naprawdę potrafi odbudować to, co wydaje się stracone. ❤️🔥
👤 Kinga Bednarska:
Facebook: https://bit.ly/45E7BMm
Instagram: https://bit.ly/4k8eV8Z
Dziękujemy, że jesteś z nami. ❤️
🏗 Razem możemy tworzyć więcej takich rozmów!
BUDUJ z nami Na Werandzie Studio 👉 https://bit.ly/3zjupUz
Tutaj kupisz naszą książkę ❣️ https://bit.ly/41fpz5N 📖
📚 Momentum Królestwa – Krzysztof i Maja Sowińscy
📀 Najnowsza płyta Mai Sowińskiej – SEE YOU SOON LP 👉 https://bit.ly/4pfi0Wx
🎙 Nowe odcinki „Na Werandzie Podcast” w każdy poniedziałek o 8:00
🔔 Subskrybuj i zostaw dzwoneczek – nie przegap nowości!
Szukaj w treści odcinka
I no taki miałam fundament, takie świadectwo na samym początku, że ja wiedziałam, że Bóg jest, że Bóg ratuje, że wszystko jest możliwe i wszystko się da odbudować, jeśli się z Nim współpracuje.
Właściwie to burzył Bóg, tylko że ja tego nie widziałam wtedy, że to jest Bóg.
No i Bóg zaczął do mnie mówić w psalmach.
Dla mnie to było bardzo ważne w tamtym czasie, bo ja wtedy uwierzyłam, że Bóg jest łaskawy i wierny,
Czułam, że dopiero wtedy Pan Bóg mi...
No i Bóg mi zaczął pokazywać, że nie jestem lepsza od mojego męża.
No i widziałam, że Pan Bóg mi zaczął pokazywać, że naprawdę jest relacyjny, że go tak samo to raniło, jak mnie raniło.
Było mi to potrzebne, a robił to Bóg dosyć łagodnie, więc zdecydowałam wrócić się do kościoła.
Ojcem dla sierot i dla wdów, opiekunem jest Bóg w swym świętym mieszkaniu.
Bóg przygotowuje dom dla opuszczonych, a jeńców prowadzi ku pomyślności.
Dla mnie to były takie zapewnienia, że Pan Bóg naprawdę chce nas wesprzeć w budowaniu tej relacji.
I nawet jeśli w pewnym momencie zostanę sama, to że z Bogiem to ja sobie dam radę i jesteśmy w stanie, ja i Bóg, zbudować dla Amelki dobry dom.
I na dodatek to słowo później dostałam wielokrotnie na modlitwach wstawienniczych, na których byłam online, bo Pan Bóg mi stawiał różne wspólnoty właśnie na drodze, m.in.
Tam właśnie ludzie stamtąd też powiedzieli mi, że Pan Bóg patrzy na mnie jak na nieoszlifowany diament.
Ale też oprócz tego, na moje pytanie o ten fundament, Bóg odpowiedział w ten sposób, że jak słuchałam podcastów, jakoś na YouTube mi się nagle wyświetliło,
No i dla mnie to było po prostu takie niesamowite, takie trochę nowe oblicze Boga dla mnie, że Bóg oprócz tego, że jest Sprawiedliwy, to jest tak kochający, że nie pomija mnie w ogóle.
Że Pan Bóg chce tego.
I wtedy Pan Bóg dał mi dar łez.
Ale te właśnie, w których się najbardziej odnajdywałam, to były te takie, które wypełniały mnie nadzieją, że u nas w domu też może tak być, że może się pojawić Bóg, że może być trzeźwość, że można się komunikować.
I się pytałam ciągle, przez dwa lata rozeznawałam, czy jest warto wziąć ten ślub i Pan Bóg mi za każdym razem, jak pytałam we wspólnocie na jakichś właśnie takich modlitwach i na modlitwach wstawienniczych, za każdym razem Bóg mi pokazywał, że tak, że On chciałby tego.
I nawet jeśli mi dawał wolność, bo On dawał mi wolność wyboru, ja nie czułam się związana tymi schematami, że ja wiedziałam, że Pan Bóg... W pewnym momencie, wiecie, jeszcze poszedł ślubem.
Ja miałam poczucie, że to jest Pan Bóg, który mi pokazuje Kinga.
Ja to w wolności po prostu zrobiłam, bo wiedziałam, że Pan Bóg daje mi dwie drogi do wyboru albo i więcej i że na każdej będzie mi towarzyszył i że żadna nie jest gorsza.
I z tego, co mi Bóg pokazywał, to właśnie było pragnienie, żeby nasza rodzina była nadal cała.
Wszystko to się tak układało jak puzzle, że ja miałam taką pewność, że Pan Bóg mi po prostu zorganizował to wesele i ślub, że nie muszę, że właściwie naprawdę po prostu mu zaufałam, a on to wszystko ogarnął najlepiej, najpiękniej.
Pan Bóg je sprowadza do mnie.
Niech cię Bóg dalej prowadzi i błogosławi.
Ostatnie odcinki
-
Depresja, uzależnienie i zdrada… a potem cud od...
02.02.2026 07:00
-
Boża wola bez lęku. Dlaczego nie musisz bać się...
29.01.2026 09:49
-
Bóg mówi częściej, niż my jesteśmy gotowi słuch...
26.01.2026 07:00
-
Możesz dawać bez miłości, ale nie możesz kochać...
22.01.2026 09:00
-
Bałam się Boga, bo myślałam, że wyśle mnie do z...
19.01.2026 07:00
-
Proboszcz mnie wkurza, kazania i skandale też w...
15.01.2026 09:00
-
Ta SIŁA wywróciła mnie do góry nogami. Bóg poka...
12.01.2026 07:00
-
Dziecko nie potrzebuje idealnego ojca, tylko ob...
08.01.2026 09:00
-
Bardziej niż uzdrowienie poruszyła mnie Jego ob...
05.01.2026 12:57
-
Trzy działania, dzięki którym owocnie wejdziesz...
01.01.2026 09:00