Mentionsy
Bałem się podjąć decyzję… aż Bóg dał mi znak! [Na Werandzie Podcast #220]
Kochani, dziś „Na Werandzie” gościem jest Kacper (Kamil! 😃) Procki – specjalista od digital marketingu, podcaster, ale przede wszystkim człowiek, który odważył się pójść za Bogiem i zaufać Jego prowadzeniu! 🔥
To rozmowa o procesie, który trwa całe życie.
O tym, jak z „niedzielnego katolika” można stać się kimś, kto doświadcza Boga na co dzień.
O znakach, które przychodzą w najmniej spodziewanych momentach.
O odwadze w podejmowaniu decyzji, które zmieniają wszystko.
O miłości, którą Bóg prowadzi i o przebudzeniu, które zmienia serce.
Jeśli dziś boisz się zrobić krok naprzód, jeśli zwlekasz z decyzją – posłuchaj tego świadectwa. Może to właśnie przez nie Bóg chce powiedzieć Ci coś ważnego! ❤️🔥
Tutaj zaobserwujesz Kacpra Prockiego 👉📸 Instagram: https://bit.ly/4fJVYao
🏗 Buduj z nami Na Werandzie Studio! 👉 https://bit.ly/3zjupUz
Szukaj w treści odcinka
No i chyba Asia się do ciebie odezwała.
No i dlatego też jakoś miesiąc, dwa miesiące później, może trochę dłużej, pomyślałem, że jednym z kolejnych gości może być właśnie Kasia.
Na sam koniec w ogóle remontu taka ekipa trzech osób, Asia, Natka i Bartosz przyjechali do mnie i wysprzątali mi cały dom w jedną noc.
I nagle znikąd pisze taka moja przyjaciółka, Basia,
We wrześniu już ten dom kupiłem, a w międzyczasie właśnie chyba w sierpniu napisala do mnie Basia z taką rzeczą, dzwoni szybko do tego Rofała, od razu do niego na ty i tak dalej.
No i możemy już teraz przejść płynnie do tego, co się zadziało w październiku, jak właśnie Kasia przyjechała na spotkanie wspólnoty.
W końcu przyjeżdża do nas Kasia.
No i u nas te spotkania wyglądają w ten sposób, że jest msza, później uwielbienie, jak mamy gościa, więc Kasia też z nami uwielbiała.
Prowadziła ją właśnie Asia.
Szczególnie, że Kasia jest trochę starsza ode mnie, więc gdzieś w ogóle o tym nie myślałem, no bo przyjeżdża ktoś z zewnątrz, w ogóle ze Skierniewic, wiem, że ma super świadectwo, chcę ją wysłuchać, ale nie myślałem o takich rzeczach.
ale zaczęły się dziać już ciekawe rzeczy na spotkaniu, bo siedzimy sobie, właśnie ta Asia prowadzi z Kasią rozmowę i jakiś tam się zaczął temat, nawet nie pamiętam o co chodziło i Kasia odwróciła się do mnie, jak ja siedziałem w pierwszym rzędzie i mówi do mnie coś tam, coś tam, Kamil!
Kasia to zapoczątkowała, a później ktoś napisał do mnie maila w pracy, w ogóle z zewnątrz, osoba, której nie znałem i pisze, cześć Kamil.
No i Kasia... Było to spotkanie, Kasia pojechała z powrotem do Skierniewic.
Ale Kasia miała dla kilku osób we wspólnocie słowo, które przekazała, między innymi do mnie.
Kasia jest przekozakiem, jeżeli chodzi o duchowe tematy, więc umiała mi też bardzo łatwo, bardzo szybko wytłumaczyć różne rzeczy, więc cały czas byliśmy w takim w miarę bieżącym kontakcie.
Kasia też przyjechała w ogóle do mojej wspólnoty razem z Marcinem, bo Marcin Zieliński był u nas gościem też.
I Kasia zamurowało wtedy i ona wzięła telefon, pokazała mamie filmik, który ja jej wysłałem i mówi, ten chłopak?
I jak Kasia mi to napisała, mówię, o kurde, co tu się dzieje?
Tutaj nagle pojawia się Kasia w tym wszystkim.
Jeszcze w międzyczasie w ogóle Kasia zabrała mnie, zaprosiła mnie na posługę.
No i w międzyczasie Kasia zaprosiła mnie na, to było 15 stycznia, na koncert takich swoich przyjaciół.
Kasia prowadziła uwielbienie, więc wiesz, dla mnie to było takie pierwsze zetknięcie w ogóle z tym miejscem.
Mądry Polak w szkodzie, w sensie takim, wiesz, że po fakcie to można sobie gadać, ale tak szczerze to mi przeleciała taka myśl przez głowę, że zobaczyłem na mediach, że jest u was Kasia i miałem taką myśl, że ty i ona będziecie razem.
Kasi w międzyczasie gdzieś tam, Kasia też miała w ogóle mnóstwo różnych znaków, sytuacji, ale no nie o niej.
Kasia już teraz jest jego żoną.
I Kasia do mnie tak, wiesz co, ja nie wiem, czy my dzisiaj pojedziemy.
No dobra, później siadamy, siedzieliśmy tam na balkonie i koło mnie siedzi Kasia, a po lewej stronie siedzi mąż najlepszej przyjaciółki Kasi, który ma na imię Kamil.
Tutaj już się zaczyna koncert, tutaj siedzi Kasia, tutaj siedzi Kamil.
Kasia zaczęła mnie zapraszać na
warsztaty, które prowadzi, bo Kasia prowadzi warsztaty z modlitwy uwielbienia, ale i nie tylko, w różnych miejscach w kraju jest zaproszona przez wspólnoty, no ale też ma inne formy posługi i jakoś tak wyszło, że
I tutaj też się zadziała wielka rzecz, bo jak wtedy w grudniu byłem na tej pierwszej posłudze z Kasią, widzieliśmy się po raz czwarty w życiu, czy piąty, tak na żywo, to Kasia opowiedziała mi wtedy historię, że modliła się kiedyś za jedną parę, która nie mogła zajść w ciążę.
Ostatnie odcinki
-
Depresja, uzależnienie i zdrada… a potem cud od...
02.02.2026 07:00
-
Boża wola bez lęku. Dlaczego nie musisz bać się...
29.01.2026 09:49
-
Bóg mówi częściej, niż my jesteśmy gotowi słuch...
26.01.2026 07:00
-
Możesz dawać bez miłości, ale nie możesz kochać...
22.01.2026 09:00
-
Bałam się Boga, bo myślałam, że wyśle mnie do z...
19.01.2026 07:00
-
Proboszcz mnie wkurza, kazania i skandale też w...
15.01.2026 09:00
-
Ta SIŁA wywróciła mnie do góry nogami. Bóg poka...
12.01.2026 07:00
-
Dziecko nie potrzebuje idealnego ojca, tylko ob...
08.01.2026 09:00
-
Bardziej niż uzdrowienie poruszyła mnie Jego ob...
05.01.2026 12:57
-
Trzy działania, dzięki którym owocnie wejdziesz...
01.01.2026 09:00