Mentionsy

SOWINSKY Podcasts
26.01.2026 07:00

Bóg mówi częściej, niż my jesteśmy gotowi słuchać… [Na Werandzie Podcast #271]

Michał Sieradzki – mąż, tata trójki dzieci, fizjoterapeuta, muzyk, były DJ i prezenter muzyczny. Lider wspólnoty „Dom Jednego Serca”, zaangażowany w służbę i formację. Dorastał w wierze obecnej „gdzieś w tle”, bez czułości i bliskości. Z obrazem Boga surowego, dalekiego, wymagającego. Boga, przed którym lepiej się nie wychylać. Boga, którego trzeba się bać.


Do momentu, w którym pojawiło się realne doświadczenie spotkania i wszystko zaczęło się zmieniać…


🎙️ W tym odcinku „Na Werandzie Podcast” rozmawiamy m.in. o:

〰️ dzieciństwie bez czułości i potrzebie miłości, która później kształtuje dorosłe wybory,

〰️ „zimnym chowie”, braku tożsamości i próbach zasłużenia na akceptację,

〰️ obrazie Boga jako surowego sędziego i jego wpływie na relację z Bogiem i ludźmi,

〰️ ucieczce w imprezy, role i maski jako sposób radzenia sobie z pustką,

〰️ wierze obecnej z nazwy, ale bez osobistej relacji,

〰️ rekolekcjach, na które Michał jechał z dystansem i sceptycyzmem,

〰️ modlitwie, która przyniosła realny przełom i uwolnienie, a nie tylko emocje,

〰️ doświadczeniu „kamienia” i „ściany” w sercu, które zostały zabrane,

〰️ wolności od zniewoleń, z którymi nie dało się poradzić samemu,

〰️ wylaniu Ducha Świętego i zmianie, która przyszła „od środka”,

〰️ poznaniu i proroctwie: czym są naprawdę i czemu nie mają nic wspólnego z duchową sensacją,

〰️ odpowiedzialności za słowo i zasadzie: „nie wszystko, co wiem, muszę powiedzieć”,

〰️ miłości jako pierwszym i najważniejszym filtrze rozeznawania,

〰️ świadectwach, które dotykają jednej osoby w tłumie,

〰️ drodze do liderstwa, którego Michał nigdy nie planował,

〰️ przywództwie rozumianym jako służba, a nie pozycja,

〰️ wspólnocie jako przestrzeni wzrostu, a nie ucieczki od życia,

〰️ małżeństwie i rodzinie jako fundamencie każdej posługi,

〰️ pracy zawodowej jako miejscu powołania i zaufania Bogu w codziennych decyzjach,

〰️ ciszy, słuchaniu i dawaniu Bogu przestrzeni, by mógł mówić.


To rozmowa o Bogu, który nie mówi przez strach ani hałas, lecz przez ciszę i relację. O poznaniu, które bez miłości traci sens, i o wolności, która rodzi się wtedy, gdy człowiek pozwala się spotkać. O drodze od pustki do relacji, od kontroli do zaufania i od lęku do pokoju.


Na koniec Michał zostawia proste zaproszenie:„Zatrzymaj się. Ucisz. Daj Bogu chwilę.”


Jeśli ten odcinek porusza temat wiary i przemiany 🕊️ udostępnij go komuś, kto dziś potrzebuje usłyszeć, że Bóg naprawdę chce być blisko. 🫴


👤Michał Sieradzki:

Facebook: https://bit.ly/4bd52Vi

Instagram: https://bit.ly/4pUPicV


🫂 Wspólnota „Dom Jednego Serca”

Facebook: https://bit.ly/49xd7mn

Instagram: https://bit.ly/4a5Nidf


Dziękujemy, że jesteś z nami. ❤️


🏗 Razem możemy tworzyć więcej takich rozmów!

BUDUJ z nami Na Werandzie Studio 👉 https://bit.ly/3zjupUz


Tutaj kupisz naszą książkę ❣️ https://bit.ly/41fpz5N 📖

📚 Momentum Królestwa – Krzysztof i Maja Sowińscy


📀 Najnowsza płyta Mai Sowińskiej – SEE YOU SOON LP 👉 https://bit.ly/4pfi0Wx


🎙 Nowe odcinki „Na Werandzie Podcast” w każdy poniedziałek o 8:00

🔔 Subskrybuj i zostaw dzwoneczek – nie przegap nowości!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 17 wyników dla "Boga"

Taki typowy obraz ojca został zaburzony, a dla mnie Bóg to był ten Bóg sprawiedliwy, który za dobro wynagradza, za zło karze, więc mogę powiedzieć, że ja się Boga troszkę bałem i dlatego starałem się postępować dobrze.

Ale ja byłem tak po prostu nabuzowany, że chcę działać dla Boga, chcę działać dla Jezusa, że się nie poddawałem.

A ja taki byłem bardzo, bardzo zdenerwowany i zacząłem na Boga, można powiedzieć, bluźnić.

Myślę, że wiele kobiet na tym zyskało i przybliżyła do Pana Boga, więc Pan Bóg ma szerszą perspektywę i dla obydwu nas myślę, że...

Zawsze wolałem po cichu działać dla Pana Boga.

W pewnym momencie zacząłem też słuchać Pana Boga tak głębiej za...

I to także jest fajne świadectwo, bo kiedy spotykaliśmy się, to ona zaczęła pytać Pana Boga.

spowodować, że będzie dalej od Boga, to żeby mnie zabrał.

Ja mówię, okej, robi się ciekawie, ale mam tą wiarę w Boga nawet ustawione, wierz mocno, nie lękaj się.

No i mieliśmy chwilę się pomodzić do Ducha Świętego i w ciszy posłuchać Pana Boga.

I postanowiłem za tym iść i tak też posługiwać, uczyć się i cały czas czytać i dawać ludziom tą miłość, bo widzę, że jak posługuję proroctwem, poznaniem, to ja czuję tą miłość Boga, ja czuję Jego serce, czuję tą częstotliwość, z jaką On działa i to jest niesamowite.

Jeśli coś jest od Pana Boga, to będzie cię tam od wewnątrz męczyło, będzie cię, będzie dawało, dawało ten impuls, żeby powiedzieć.

Więc kolejne dziecko było w drodze, więc no niesamowite sytuacje i Bóg, dla Boga nie ma czasu, nie ma przestrzeni, jest tylko przeogromna miłość, którą chce nas obdarzać i wszystkich wokół i tych sytuacji jest mnóstwo.

Ja modlę się, pomodliłem się swoją modlitwą, osobistą relacją, a potem jeszcze słucham Pana Boga.

Bo ja w ten sposób wiem, że przekazuję tą miłość Pana Boga i ta osoba może doświadczyć, ta jedna osoba, jak powiedziałeś, bo Pan Bóg z tych wszystkich mnie znalazł i pokazał mi tą miłością.

Ja się staram, żeby oddać serce dla tej osoby, dla Pana Boga w ten sposób, ale trzeba umieć przeprosić w pewnych momentach i przytulić tę osobę, bo to jest ważne.

Mówi, nie, dobra, wystawiłem Pana Boga na próbę.