Mentionsy

SOWINSKY Podcasts
08.09.2025 06:00

„Egzorcyzm zmienił moje życie i zobaczyłem, że wiara to nie fikcja…” [Na Werandzie Podcast #222]

To nie jest łatwa rozmowa.


Piotr Cwalina – lekarz, mąż i ojciec trójki dzieci – opowiada o swojej drodze, która przez lata prowadziła go w ciemność.


Zaczęło się niewinnie: joga, medytacje, szukanie sensu. Potem przyszło rejki, wróżki, ezoteryka. Z czasem coraz większe poczucie pustki, lęku, aż po natarczywe myśli, by odebrać sobie życie.


A jednak… Bóg się nie poddał! 🔥


W tej rozmowie usłyszysz m.in.:

– jak niewinne praktyki mogą otworzyć furtki złemu duchowi,

– czym różni się dręczenie od zniewolenia i jak wyglądała wieloletnia walka,

– dlaczego modlitwa matki i żony była kluczem do jego ratunku,

– co wydarzyło się podczas spotkania z egzorcystą w Licheniu,

– jak Pan Bóg uzdrawiał krok po kroku małżeństwo, relacje i serce,

– dlaczego Piotr mówi dziś z pełnym przekonaniem: Chrystus naprawdę wyzwala.


To świadectwo o drodze do wolności, o odbudowie rodziny, o sile modlitwy i o tym, że życie z Bogiem naprawdę nabiera kolorów.


Na końcu Piotr modli się za wszystkich, którzy zmagają się dziś z pokusami, ciężarem grzechu czy duchowym zniewoleniem. To moment, w którym możesz się zatrzymać i pozwolić Bogu dotknąć Twojego serca. ❤️‍🔥


👉 Jeśli ta historia Cię poruszyła – wyślij ją komuś, kto potrzebuje światła i nadziei.

👉 Zostaw komentarz – Twoje słowa naprawdę pomagają w dotarciu do innych.


🏗 Buduj z nami Na Werandzie Studio! 👉 https://bit.ly/3zjupUz

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 7 wyników dla "Kościoła"

chodziłem dalej do kościoła, no ale właśnie chodziłem.

Pan później nas zaprosił do oazy rodzin, domowego kościoła.

więc to trochę trwało ale jak już żeśmy weszli do domowego kościoła to to było dla nas bardzo umacniające doświadczenie też bardzo skorzystała na to nasza relacja małżeńska

To był też taki czas, że ja już, można powiedzieć, doszedłem do takiego etapu tak zwanego dobrego katolika, który chodził co tydzień do kościoła, również niektóre dni powszednie, przyjmował regularnie sakramenty i nawet zaangażował się w życie parafii, bardziej w jej organizację.

I też nierzadko miałem takie myśli, żeby w ogóle odejść z Kościoła.

I tutaj to jest wielki dar od Boga, że ja mimo to uczestniczyłem w życiu Kościoła.

jaką mógłbym mieć, gdybym w ogóle odszedł z kościoła.