Mentionsy

SOWINSKY Podcasts
10.07.2025 08:00

Emocje w wierze – tak czy nie? + Pentekostalizacja = zło? [SOWINSKY Podcast 79]

W dzisiejszym odcinku z serii o charyzmatach rozmawiam z bp. Andrzejem Siemieniewskim o fascynującym i często budzącym kontrowersje temacie pentekostalizacji Kościoła.👉 Dowiesz się:— Czym w ogóle jest pentekostalizacja i skąd wzięła się ta nazwa?— Czy pentekostalizacja to protestantyzacja katolicyzmu, czy raczej powrót do źródeł biblijnych i starochrześcijańskich doświadczeń?— Jak wygląda to w praktyce – w modlitwie, wspólnotach, czytaniu Pisma Świętego?— Dlaczego papież Franciszek mówi o „strumieniu łaski”, który ma przepływać przez cały Kościół?— Jak emocje, rozum i wola powinny współgrać w żywej wierze?Nie bójmy się pentekostalizacji w dobrym tego słowa znaczeniu. To wezwanie do integralnego przeżywania chrześcijaństwa – całym sercem, umysłem i uczuciami.📖 Fragmenty tego odcinka znajdziesz także w książce „Duchowa moc. Charyzmaty, które zmieniają życie Kościoła”, której jestem współautorem z bp Andrzejem Siemieniewskim. 🛒 Zamów z rabatem 👉 https://bit.ly/3YzMR4G🎁 Kod rabatowy: SOWINSKYDzięki, że jesteś z nami! 🎙 Nowe odcinki w każdy czwartek o 10:00📅 Kolejna rozmowa z bp. Andrzejem – już za dwa tygodnie!🔔 Subskrybuj i zostaw dzwoneczek – nie przegap nowości!🏗 BUDUJ z nami Na Werandzie Studio! 👉 https://bit.ly/3zjupUz

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 16 wyników dla "Jezus"

To jest pięćdziesiąty dzień od zmartwychwstania Pana Jezusa, czyli od Paschy.

A więc 50 dni od zmartwychwstania Pana Jezusa.

Pan Jezus odkupił nas na swoim krzyżu, tak.

Przecież była tylko jedna pierwsza nowenna, to ta, kiedy Pan Jezus dnia czterdziestego wstąpił do nieba, potem dziewięć dni czekali, nowenna, a dnia pięćdziesiątego, czyli dniem pięćdziesiątnicy się doczekali.

Modlimy się w Kościele regularnie, co roku w czasie świąt wielkanocnych o doświadczenie zmartwychwstania Pana Jezusa.

Mamy Wigilię Paschalną, odnawiamy przeszyczenia chrztu, śpiewamy egzultet, śpiewamy radosne Alleluja, żeby doświadczyć, że Jezus żyje i że my żyjemy wraz z Nim.

To nie jest zaprzeczanie wyjątkowości zmartwychwstania Pana Jezusa, tylko to jest zaproszenie, żeby echo tego zmartwychwstania odezwało się rezonansem w naszych sercach.

Ma to swoje bardzo dobre, piękne strony, budzenie jedności, zapału, misyjności, ale ponieważ Pan Bóg posługuje się ludźmi od czasów Pana Jezusa, który posłużył się apostołami, no to zdarzają się też i wszystkie możliwe nadużycia, jakie są właściwe ludziom, a więc przesada, a więc popadanie w jakieś iluzje, a więc popadanie

na obraz Jezusa w Ewangeliach.

Nagle zobaczyliśmy, jak często ewangeliści piszą, że cud albo spotkanie Pana Jezusa z kimś jest poprzedzone przypomnieniem, że Jezus się wzruszył.

A Pan Jezus jest wzorcem, modelowym wzorcem człowieczeństwa.

to nie byłoby pełne naśladowanie Pana Jezusa.

Pan Jezus wzruszył się głęboko.

Zauważyli, Pan Jezus nie powiedział, wzruszyłem się, tylko oni widzieli, że się wzruszył.

Pan Jezus jako człowiek jest pełen wzruszeń i emocji.

w odpowiedzi na zaproszenie Pana Jezusa do zmartwychwstania, które przecież, myślę, według nauki nie jest możliwe, według samego intelektu, że jednak potrzeba przeżywać rzeczywistość głębiej niż tylko intelektualnie.