Mentionsy

SOWINSKY Podcasts
27.10.2025 07:00

Gdy oddałam ster Bogu, On podniósł mnie z wózka! [Na Werandzie Podcast #229]

Są takie historie, przy których milkniesz. Bo wiesz, że to już nie jest „czyjaś opowieść”, tylko dotknięcie Boga w ludzkiej historii. Aneta Bobójć – „zwyczajna” kobieta, żona, mama – opowiada o chwili, w której wszystko zaczęło się rozsypywać: ciało gasło. Rak wszedł w kości jak ogień. Złamania, ból, wózek. 45 kilogramów życia. I ten moment, w którym całe „ja sobie poradzę” zamienia się w jedno zdanie: „Boże, łapię Cię za rękę. I już nie puszczę.”


To nie jest historia o sile człowieka.To jest historia o Miłości, która przychodzi, gdy człowiek już nie ma siły nawet krzyczeć.


W świecie, który mówi: „pracuj nad świadomością”, „wypromieniuj chorobę”, „wszechświat cię słyszy”, Aneta staje i mówi prosto:


„Wszechświat mnie nie podniósł. Podniósł mnie Jezus.”


Nie spektakularny show. Nie magiczna formuła. Msza Święta. Eucharystia. Słowo. Modlitwa. I Bóg, który działa naprawdę.


Tego dnia wstała z wózka. Po prostu. To nie było „postanowiłam, że spróbuję”. To było „On przyszedł”.


🎧 Jeśli potrzebujesz nadziei, jeśli ktoś blisko Ciebie cierpi, jeśli sam nie wiesz już, jak się modlić – posłuchaj tego świadectwa.


👉 Wyślij ten odcinek komuś, kto dziś potrzebuje światła. Może właśnie Ty będziesz narzędziem, przez które Bóg dotknie serca drugiego człowieka.


Dziękujemy, że jesteś z nami. ❤️


🏗 Razem możemy tworzyć więcej takich rozmów!

BUDUJ z nami Na Werandzie Studio 👉 https://bit.ly/3zjupUz


Tutaj kupisz naszą książkę ❣️ https://bit.ly/41fpz5N 📖

📚 Momentum Królestwa – Krzysztof i Maja Sowińscy


🎙 Nowe odcinki „Na Werandzie Podcast” w każdy poniedziałek o 8:00

🔔 Subskrybuj i zostaw dzwoneczek – nie przegap nowości!

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Jezu"

Patrzyłam na Jezusa, który był ukrzyżowany i to było tak dojmujące to znanie, że ja...

nie umiem tego nawet nazwać, to patrzyłam na Niego, takiego obolałego, takiego skatowanego i mówię, Panie Jezu, ja pewnie w jednej setnej nie cierpię tak jak Ty, ale po prostu to jest pewien rodzaj drogi krzyżowej, którą ja w tej chwili przechodzę.

Ja no wtedy nie wiedziałam, co znaczy krew Jezusa, tej symboliki nie poznałam.

Kiedy podszedł do mnie z Panem Jezusem, to...

No i on przyjechał do mnie, wytłumaczył mi, jak u niego ten proces wyglądał, oddania życia Jezusowi, że zniszczył wszystko, wszystko, co miało chociażby pozór zła z poprzedniego życia, książki, używki, wszystko palił, wyrzucał, niszczył, żeby tego dalej nie przekazywać.

Także wędrowni Żydzi, zajmujący się wypędzaniem złych duchów, usiłowali wzywać imienia Pana Jezusa.

Mówili, zaklinam was w imię Jezusa, którego głosi Paweł.

A zły duch odpowiedział im, znam Jezusa i wiem, kim jest Paweł.

Padł strach na nich wszystkich i wysławiano imię Pana Jezusa.

On powiedział formułę, w imię Jezusa Chrystusa nakazuje tej chorobie odejść.

Jezus żyje.

No Jezus żyje, działa, uzdrawia, czyni cuda do dzisiaj.

Też zapraszamy was na nasze strony, bo dzięki naszym darczyńcom możemy takie historie nagrywać i możemy o nich opowiadać, możemy je puszczać dalej i często dosięgać wiele osób z tą wiadomością, że Jezus żyje i działa i uzdrawia.