Mentionsy

SOWINSKY Podcasts
14.07.2025 05:42

Mąż mnie zdradził. Dlaczego zostałam przy nim? [Na Werandzie Podcast #214]

Czy da się jeszcze kochać, kiedy ktoś tak bardzo zranił? Jak przebaczyć zdradę, lata bólu i życia w strachu? I czy naprawdę możliwe jest, żeby Bóg zmienił męża, który pił i ranił swoją rodzinę?


W tym odcinku „Na Werandzie” Ania Kacprzak opowiada o wszystkim, przez co przeszli. O małżeństwie, które prawie się rozpadło. O dzieciach, które bały się taty i nie czuły się bezpiecznie we własnym domu. O samotnych nocach, w których było już blisko, żeby się poddać.


Ale to przede wszystkim historia o tym, co Bóg zrobił z ich życiem. O nowym małżeństwie — z tym samym człowiekiem, ale całkiem odmienionym. O dzieciach, które dziś same uwielbiają Boga. O pokoju, który zagościł w ich domu. I o marzeniu, żeby zbudować hospicjum — miejsce, gdzie każdy odchodzi otulony miłością.


To odcinek o tym, że:

✨ przebaczenie jest możliwe,

✨ miłość może przetrwać nawet największy ból,

✨ i że Bóg naprawdę potrafi napisać piękną historię z naszego największego chaosu.


👉 Jeśli dziś myślisz, że dla twojej rodziny czy serca już nie ma nadziei — posłuchaj tej rozmowy. Może to właśnie od niej zacznie się coś nowego.


🎧 Posłuchaj też świadectwa nawrócenia Zbyszka, męża Ani — tutaj: https://bit.ly/4lAtli7


💛 Więcej o działaniach Fundacji „Galilea” znajdziesz tutaj:

📘 Facebook — https://bit.ly/4kzLyes

🌐 Strona internetowa — https://bit.ly/40iDhEu

✉️ Tutaj możesz napisać do Ani prywatnie — https://bit.ly/3IrMXq0


🏗 Buduj z nami Na Werandzie Studio! 👉 https://bit.ly/3zjupUz

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 13 wyników dla "Bogu"

bo tam przeczytałam o Bogu, który jest relacyjny, o Bogu, który jest infantylny, o Bogu, który jest taki bliski.

On wszędzie wszystkim mówił o Bogu, mówił o miłości.

Dużo czasu też Bogu zajęło wybaczenie, bo wiesz co, no to, że ja trzepałam te telefony i sprawdzałam go, no to nie świadczyło o przebaczeniu.

Oddaliśmy w ogóle wszystkie takie nasze sprawy, takie biznesowe i pracy Panu Bogu, żeby On tym kierował.

Wiedziałam, że mogę mieć problem ze znalezieniem pracy takiej, jaką bym chciała, więc też to zostawiam Bogu.

Co też ma dla mnie bardzo duże znaczenie, bo ja powiedziałam Bogu, czego nie chcę robić.

W ogóle też mam, mega wdzięczna jestem Bogu za to, że

I on mówi, a co wy sobie myślicie, że jakby przez pięć lat tłuczycie w głowie, codziennie jest rozmowa w domu o Bogu, bo mamy w domu uwielbienia, robimy sobie czy jakieś spotkania, czy zapraszamy ludzi, którzy wiemy, że mają jakiś problem.

Napisał, skąd osoba, której nie znam, której w życiu nie widziałam, odpowiedziała na moją modlitwę, którą ja Bogu zadałam pytanie, czy jestem kompletny, czy jestem cały.

Więc jestem mega Bogu wdzięczna.

Potem powiedziałam Bogu, no dobra, jak ty sobie to wyobrażasz, bo ja nie mam żadnych środków na to.

może nie formalnej, ale to, czego jej najbardziej brakowało w momencie, kiedy jej córka odchodziła, bo to była też długa walka, więc bardzo jestem Bogu za to wdzięczna, bo Kasia na początku nie była gotowa, żeby z nami się tym dzielić, bo to była dla niej świeża rana, ale po pół roku powiedziała, że już może, że tak jakby Bóg ją przeprowadził, cały ten proces wybaczenia.

i może nie pogodzenia się, tylko pożegnania się też z córką, więc też jestem Bogu wdzięczna, bo jak patrzę na tą drogę, którą przeszliśmy, no i jeszcze słuchaj, wracając do Gedeona, poprosiłam Boga o znaki Gedeona, wiesz, bo no nie byłabym sobą, więc skoro Gedeon miał taką śmiałość, więc też powiedziałam Boże.