Mentionsy

SOWINSKY Podcasts
10.11.2025 07:00

Medycyna dała mi rok... Bóg dał mi nowe życie! [Na Werandzie Podcast #231]

Nie ma tu przesady, metafor ani duchowej metafizyki, która dobrze wygląda na kubku. Jest twardy grunt rezonansu magnetycznego, zapis lekarski i słowa brzmiące jak wyrok: „ma pani rok życia”. Pięciocentymetrowy guz na nadnerczu. Nowotwór złośliwy. Statystyki milczą, lekarze rozkładają ręce, scenariusz jest brutalnie krótki.


I kiedy wszystko zatrzaskuje się jak wieko trumny, w tę historię wdziera się światło. Nie delikatny promyk — raczej eksplozja. Modlitwa, Eucharystia, adoracja, zawierzenie i moment, który Iwona wypowiada bez wahania: „spotkałam żywego Jezusa”.


W tym odcinku Na Werandzie Podcast usłyszysz historię Iwony Nóżki - kobiety, która w obliczu diagnozy nie traci wiary, ale chwyta się płaszcza Jezusa. Bo rak nie ma tu ostatniego słowa.


Uzdrowienie nie zamknęło jej historii — otworzyło nowy rozdział. Przez lata ratowała ludzkie życie jako ratownik wodny, ale dopiero wtedy, gdy sama potrzebowała ratunku, zrozumiała, że ten najgłębszy przychodzi z góry. Po cudzie, którego doświadczyła, nie potrafiła milczeć. Zaczęła od prostego pytania: „Mogę się za ciebie pomodlić?” Najpierw do jednej osoby, potem kolejnych.


Dziś modli się za ludzi tam, gdzie kończą im się siły i nadzieja. Pokazuje, że Bóg nie tylko ratuje… On posyła dalej.


Jeśli ta historia poruszyła coś w Tobie, nie zatrzymuj jej dla siebie. Poślij ten odcinek dalej. 🕊️


Dziękujemy, że jesteś z nami. ❤️


🏗 Razem możemy tworzyć więcej takich rozmów! 

BUDUJ z nami Na Werandzie Studio 👉 https://bit.ly/3zjupUz


Tutaj zaobserwujesz Iwonę Nóżkę – naszego gościa:

👉 https://bit.ly/4onxJlW 


Tutaj kupisz naszą książkę ❣️ https://bit.ly/41fpz5N 📖

📚 Momentum Królestwa – Krzysztof i Maja Sowińscy


🎙 Nowe odcinki „Na Werandzie Podcast” w każdy poniedziałek o 8:00

🔔 Subskrybuj i zostaw dzwoneczek – nie przegap nowości!


Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 12 wyników dla "Jezus"

I tam właśnie w tym kościele na adoracji, kiedy Jezus przechadzał się po kościele, dotknął mnie swoją miłością, pokazując mi wtedy, że moja niezłomna wiara mnie uzdrowi.

I zrobiło mi się wtedy tak ciepło i miałam obraz kobiety, która cierpiała na krwotok i która wierzyła, że jak się dotknie chociaż frędzla Jezusa, to zostanie uzdrowiona.

I w tym momencie Jezus odpowiedział, że to Twoja wiara Cię ocaliła.

I ja otworzyłam te oczy, a przede mną stał ksiądz z żywym Jezusem w monstrancji.

I jakby ten materiał, który mi się przesunął wtedy po palcach, to już wiedziałam, że to po prostu był ten materiał, którym ksiądz trzyma właśnie Jezusa.

No i później oczekując na wynik, Jezus pokazywał mi, że jest ze mną i że mnie prowadzi.

Przypadek to Jezus.

I powiedziałam jej, nie płacz, ten oto Jezus już ją uratował, pani córka żyje.

Pan Jezus powiedział, jak będziecie spożywali moje ciało, będziecie mieć w sobie życie.

W imię Jezusa uratuj go, słysząc już te syreny.

bez takiego wysiłku, bez odwrócenia się od zła, bez przebaczenia właśnie, a ja myślę, że tak się nie da, bo żeby doświadczyć tego, że Jezus ocala i że nas ratuje, to trzeba wejść w jakąś relację właśnie z tym, kto jest wszechmogący, a nie trochę mogący.

No i Pan Jezus, Pan Bóg w ogóle zostawia nam słowo, które jest instrukcją, nie?