Mentionsy

STREFA FM - Podcasty
22.01.2026 10:49

Andrzej Hoffman, dyr. Ośrodka Działań Artystycznych w Piotrkowie

Andrzej Hoffman, dyr. Ośrodka Działań Artystycznych w Piotrkowie

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 134 wyników dla "Ośrodka Działania Artystycznych w Piotrkowie"

O tym się teraz mówi.

Mnie jest Andrzej Hoffman, dyrektor Ośrodka Działania Artystycznych w Piotrkowie.

Dzień dobry państwu, dzień dobry pani redaktor.

Panie dyrektorze, jeszcze jest ten czas, kiedy pytamy co było w zeszłym roku, a co się będzie działo w tym roku.

Pana jeszcze nie było w tym roku, w związku z tym zapytam jaki był 2025 rok dla Ośrodka Działania Artystycznych i dla pana.

Piękny i bardzo bogaty w różne wydarzenia.

A to co najważniejszego, no to właśnie kończymy, czyli ósme Piotrkowskie Biennale Sztuki.

To Biennale zapisało już się w historii nie tylko Piotrkowa, ale również Polski.

Macie duży odzew.

Gdyby chciał pan tak podsumować, czym się to ósme różniło od tego siódmego czy wcześniejszych?

Tym, że było kolejne, to wiemy, ale czy idziecie do przodu?

Powiem tak, temat był udowodnić, że nie jesteś robotem, więc wydaje mi się, że zarówno artyści udowodnili, że nie są robotami i jury udowodniło, że nie pracuje jak roboty i również publiczność była bardzo zadowolona z refleksji, którą przedstawili artyści.

Jest dzisiaj ciężko pracoww tych czasach właśnie w ten sposób, żeby nie udowadniać, że jest się robotem, nie korzystać na przykład ze sztucznej inteligencji, bo słyszę, że niektórzy artyści inspirują się albo wspierają.

Jak to wygląda na co dzień?

Wczoraj mieliśmy takie spotkanie właśnie z artystką, z Pauliną Buczyńską, która wykorzystuje w swojej twórczości współpracę ze sztuczną inteligencją i tłumaczyła, wyjaśniała, że to jest tylko narzędzie i teraz od nas zależy, w jaki sposób będziemy to narzędzie wykorzystywać.

Czy mamy dystans do niego, refleksję nad cechami tego narzędzia i do czego my go używamy?

Czy to jest tylko kwestia efektywności i efektowności tego, co się robi?

Czy to rzeczywiście służy jakiemuś większemu dobru?

Bo odpowiedzialność zawsze jest po stronie użytkownika narzędzia.

No wiem, ale nie boi się pan takiej sytuacji, że dojdziemy do tego, że w zasadzie trudno będzie znaleźć granicę na ile artysta korzystał z tego narzędzia i tylko się wspomagał na ile ta sztuczna inteligencja zastąpiła jego talent.

I o ile te 500 lat temu ten artysta naprawdę musiał mieć wiedzę i na temat techniki, na temat wszystkiego innego, o tyle dzisiaj, czy to trochę nie przestaje być już artyzmem, a zaczyna być, nie wiem, właśnie sztuczną inteligencją wygenerowane przez komputer?

To znaczy, to już jest coś, co nas otocza, w czym żyjemy.

Ja wiem, że się musimy pogodzić.

Natomiast takich sytuacji już było wiele, bo był moment, kiedy wynaleziono aparat fotograficzny i ogłoszono śmierć malarstwa.

I robią zdjęcia i nie ma w tym większego problemu.

Czyli nie ogłaszamy śmierci artystycznych prac?

Tylko trzeba rzeczywiście z dystansem do tego podchodzić.

Z dystansem i pomyśleć, co jest tak naprawdę istotą twórczości.

Ponieważ to, co mamy, powiedzmy, według...

Dzięki sztucznej inteligencji to jest coś, co już powstało.

Ona nie generuje czegoś nowego.

Czyli powstaje w głowie, natomiast to jest jakby później przełożenie tego.

I temu było poświęcone właśnie Piotrkowskie Biennale Sztuki.

Wzięło w nim udział 765 artystów także.

Ile w sumie tych prac zaprezentowaliście?

ponad 70 prac było prezentowanych.

Czyli można powiedzieć, że prawie zrobił się konkurs jeden z dziesięciu, jeżeli chodzi o ilość artystów.

Ale to jest tak, że dla was jest to wyzwanie nie tylko pod względem właśnie takim merytorycznym, ale również trzeba zdobyć pieniądze, trzeba zorganizować tę wystawę, trzeba później tę wystawę pokazać.

To jest wielkie wyzwanie.

To jest wielkie wyzwanie.

My pracujemy praktycznie dwa lata nad...

Nad kolejną edycją Biennale, czyli już w zasadzie w tym momencie jeszcze kończymy wydarzenia związane z Piotrkowskim Biennale, czyli spotkania z artystami.

Wczoraj mieliśmy jedno, jeszcze jedno jest przed nami, 4 lutego będzie z Kamilem Stańczakiem spotkanie.

Też ciekawa postać, ponieważ on tworzy maszyny, którymi później steruje i dzięki temu powstają obrazy.

Ja mam wrażenie, że wy w ogóle otaczacie się ludźmi bardzo ciekawymi, to są osobowości, bo to są ludzie, którzy mają niesamowitą głowę, wyobraźnię, ten artyzm w głowie, prawda?

To jest coś takiego, my szukamy takich ludzi, którzy bardzo kreatywnie podchodzą do tego, co robią.

Ale oni was też szukają.

Można powiedzieć, to Piotrkowskie Biennale jest właśnie takim miejscem spotkania, gdzie my z jednej strony przez temat szukamy tych osób twórczych, a z drugiej strony one nas w ten sposób odnajdują.

Robimy to po to, żeby te osoby, które mają najbardziej aktualne pomysły, są najświeższe w tym sposobie myślenia, przedstawić Piotrkowianom, aby oni po prostu czerpali z tego, inspirowali się, mieli możliwość spotkania się z nimi tutaj na miejscu w Piotrkowie.

Ale to widać, jak zmienia się to wszystko.

To nie jest ta sztuka, albo nawet nie sztuka, tylko coś, co użytkujemy.

Natomiast tu widać, jak również taka dziedzina jak sztuka musi się dopasować do dzisiejszych czasów, bo inaczej zostanie w tyle.

Macie pomysł już na to dziewiąte biennale?

Jeszcze to jest w toku, to jest przed nami, to jest jeszcze etap zbierania informacji.

Ale jest już w głowie coś.

Tak, pojawiają się pomysły, ale w tym momencie bardziej jesteśmy na etapie podsumowywania ósmego Biennale, żeby po prostu wyłapać to wszystko, co można ulepszyć.

Tutaj dla nas wielkim wyzwaniem jest właśnie ta warstwa.

organizacyjna, bo z roku na rok tych artystów jest coraz więcej, coraz więcej prac przychodzi.

Ubiegł mnie pan, bo chcę zapytać, co będzie, jeśli w tym następnym Biennale jeszcze więcej osób się zgłosi, a macie właściwie dwa pomieszczenia i no z gumy one nie są.

Prac pokażemy tyle samo, czyli przez kolejne... Czyli konkurencja będzie może większa.

Będzie na pewno większa konkurencja, natomiast to jest kwestia przygotowania prac jury, wybrania tych 70 prac.

To jest bardzo duży wysiłek.

Wysiłek, chyba trudna sprawa, bo na pewno jest wiele takich prac, które się państwu bardzo podobają i teraz z tych bardzo, które się podobają, trzeba wybrać te, które najbardziej się podobają.

To jest jeszcze trudniejsze, ponieważ to nie tylko jest kwestia podobania się, to jest... No ja tak powiedziałam symbolicznie.

Bo to podobanie się też odgrywa rolę, ale jury ma za zadanie przede wszystkim wejść w temat, czyli w tym roku było to, czy jest się robotem, a tak naprawwyszło pytanie...

co oznacza, że jestem człowiekiem.

Bardzo rozległy temat i teraz każdą pracę przeanalizować, na ile ona odpowiada na ten temat.

A ile osób jest w jury?

Pięć osób jest w jury.

Czy to musi być jednogłośny werdykt?

Ale to różnie bywa.

To są spory, czasami kilkudniowe.

Zaraz porozmawiamy o edukacji, bo to jest ta druga dziedzina bardzo ważna.

Panie dyrektorze, my to możemy długo ze sobą rozmawiać i to mnie też cieszy.

Natomiast jeszcze zanim przejdziemy do tej edukacji, o której wiem, że pan chce powiedzieć, bo to jest ta ważna druga dziedzina, która należy do Ośrodka Działań Artystycznych, to jeszcze 30-lecie Stowarzyszenia Piotrkowskich Artystów, bo to taka okrągła była...

Mieliście piękną wystawę.

Wystawę można podziwiać do dzisiaj.

No właśnie.

30 lat działania.

Ile skupiacie takich artystów?

Ona po to powstała, aby mieszkańcy czerpali jak najwięcej z tego, co aktualnie artyści tworzą.

Ale ja myślę, że to, że artyści mają gdzie też pokazywać swoje prace, to też jest piękne, bo cóż można pracować, tworzyć i co do szuflady?

To znaczy, jesteśmy w gronie tych szczęśliwych miast w Polsce, które mają swoją galerię sztuki.

Mogą pokazywać prace artystów, którzy żyją i tworzą w tym mieście.

Tutaj mamy wystawę, którą otworzyliśmy w ostatni piątek, Stowarzyszenia Piotrkowskich Artystów Plastyków.

Prace 22 artystów, one są jeszcze przez

trzy tygodnie dostępne i zrobiliśmy taki ukłon w stronę mieszkańców.

Wystawa jest dostępna bez opłat.

Bardzo serdecznie zapraszamy po to właśnie, żeby mieszkańcy zobaczyli, jak wygląda twórczość artystów.

Ale mówi pan 22 artystów, ja przypuszczam, że to nie są wszyscy artyści, którzy należeli albo należą

do stowarzyszenia.

Jest ich dużo, prawda?

Jest ich więcej.

Stowarzyszenie ma tą cechę, że nie jest to dożywotnie uczestnictwo.

Wiadomo, że ten skład stowarzyszenia się cały czas zmienia.

30 lat to jest bardzo długi okres czasu, więc też na tej wystawie upamiętniamy członków stowarzyszenia, którzy odeszli.

Na przykład mógłby pan powiedzieć... Piotra Makowskiego są prace.

A był jednym z założycieli stowarzyszenia, także tutaj.

No tak, to miłe, że można podziwiać jego prace.

Pewnie zdobywaliście te prace od różnych osób, wypożyczaliście, bo te prace krążą.

Ja też mam taką, ze dwie prace u siebie w domu.

Rzecz, która mnie bardzo cieszy, wystawa jest Stowarzyszenia Piotrkowskich Artystów Plastyków i stowarzyszenie wzięło na siebie ciężar organizacyjny, bo oni... Trochę odpoczął pan dyrektor.

Tak, ja byłem dla nich wsparciem, byłem zapleczem.

Przygotowaliśmy aranżację tej wystawy, natomiast ta część informacyjna, spotkanie, skoordynowanie tych dwudziestu

jeden artystów, no to to było właśnie zadanie stowarzyszenia.

Zresztą oni się dobrze znają, mają ze sobą kontakty, więc wydaje się to być zupełnie naturalne, że oni tą rzecz organizacyjną biorą na siebie, a to jednocześnie powoduje, że to środowisko się scala.

wił pan 22 artystów, teraz powiedział pan 21.

Bo Piotr Makowski odszedł i dlatego... W ten sposób liczymy, że... On już czynnie nie brał uczestnictwa w przygotowaniu.

Dobrze, panie dyrektorze, panie Andrzeju, to o tej edukacji, bo jest to bardzo ważna dziedzina.

Państwo przygotowują społeczeństwo do tego, żeby pokochać sztukę, żeby odbierać tę sztukę, żeby zwrócić na nią uwagę.

Nie mówię, że proste, bo mamy mnóstwo informacji, jest tego wszystkiego bardzo dużo, ale ten kontakt bezpośredni jest najbardziej owocny.

Lubi pan z dzieciakami na przykład pracować?

Lubię pracować.

Czy woli pan ze starszymi osobami?

Nie, tutaj jak gdyby grupa wiekowa nie ma dla mnie znaczenia.

Takie chętne do zapytania, nie boją się jeszcze, nie wstydzą.

Tak, ale każda grupa ma swoją specyfikę.

A jak będzie w tym roku ta edukacja wyglądała?

Powiem tak, w szczegółach to już za moment, dosłownie dzisiaj będziemy wrzucali informacje odnośnie tego, co się będzie działo w czasie ferii, przygotowane właśnie dla osób indywidualnych, dla grup tej właśnie młodzieży najmłodszej, czyli dla przedszkoli.

Natomiast też będzie możliwość takiego aktywnego zwiedzania wystawy.

Tych form właśnie aktywnego zwiedzania będzie dużo więcej.

A chodzi właśnie o to, że sztuka współczesna, zresztą jak każda dziedzina współczesna, potrzebuje przewodnika, kogoś, kto wyjdzie do odbiorcy i go wprowadzi, pokaże to, co jest najistotniejsze, najciekawsze.

I nad tym będziecie pracować.

I to jest jak gdyby ta najważniejsza rzecz, nad którą chcemy się skupić w tym roku.

Kiedyś było takie zdanie, każdy śpiewać może.

Czy każdy może tworzyć sztukę?

Czy każdy może malować, rysować?

Czy to jest dozwolone dla wszystkich?

Też nie jest powiedziane.

Ale próbować można.

Tak, i teraz jest pytanie, czy się czerpie z tego radość, bo tutaj wydaje mi się, że najważniejszą rzeczą jest czerpanie radości z tego, co się wykonuje.

Czasami jest jakieś, jeżeli chce się coś osiągnąć, to czasami trzeba się przymusić i rzeczywiście zacząć to robić, a nie tylko o tym mówić i wtedy ta satysfakcja z tego, że się coś osiągnęło jest dużo, dużo większa.

Andrzej Hoffman, dyrektor Ośrodka Działania Artystycznych w Piotrkowie, gość Strefy FM Piotrków.

Dziękuję ślicznie i do zobaczenia w galerii.

0:00
0:00