Mentionsy

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 312 wyników dla "Urzędu Skarbowego w"

Dzień dobry, witamy Państwa w czwartek 29 stycznia w Maglu.

Dzisiaj Międzynarodowy Dzień Puzzli.

Tak sobie myślę, że nasz sympatyczny kolega Artur Ostulski będzie świętowwyjątkowo.

Nie zapominamy o życzeniach właśnie dla niego, jako tego, który po prostu jest wielkim fanem puzzli.

Tych radiowych puzzli.

Wtedy odbyła się premiera sztuki Williama Shakespeare'a Romeo i Julia.

Carl Benz opatentował swój pierwszy automobil.

Ten automobil trochę różni się od dzisiejszych samochodów.

To był taki trójkołowiec.

I oficjalna ta nazwa pierwsza to Benz Patent Motorwagen numer 1.

Nazwa mało komercyjna, a jaką prędkość osiągało?

Gdzieś w granicach 20 km na godzinę.

Nawet chyba nie na początek.

Nawet chyba nie, chyba 14 km na godzinę.

Takie były początki, trudne, potem się to rozwinęło.

A coś się kończyło w 1990 roku w Polsce.

Wtedy odbył się ten ostatni zjazd.

samo rozwiązanie.

Mieczysław Rakowski poprosił, żeby wynieść ten sztandar.

Swoją drogą ciekaw jestem, gdzie on się znajduje, ten sztandar.

Czy gdzieś w jakimś muzeum?

Czy może któryś z dawnych towarzyszy trzyma u siebie?

Podejrzewam pana Włodzimierza, ale zobaczymy.

Rok 1981, 45 lat temu w Łodzi rozpoczął się strajk studentów, który przeszedł do historii.

Studenci ogłosili strajk okupacyjny na Uniwersytecie Łódzkim.

Trwał on aż 29 dni.

i był wówczas najdłuższym tego typu protestem studenckim w Europie.

W kolejnych dniach do protestu przyłączyły się inne łódzkie uczelnie.

Akademia Medyczna, Politechnika Łódzka, Państwowa Wyższa Szkoła Muzyczna, a na końcowym etapie także Państwowa Wyższa Szkoła Sztuk Plastycznych.

To wszystko doprowadziło do rejestracji NZS-u, czyli Niezależnego Zrzeszenia Studentów.

Tych postulatów studentów było więcej, no ale między innymi domagali się właśnie zarejestrowania takiego stowarzyszenia niezależnego od partii.

Tak, 29 dni trwał ten strajk.

Zastanawiam się, czy oni wszyscy zaliczyli, czy nie rzucano im kłód pod nogi wtedy.

Może jakiś student... Był czas, kiedy ta sesja powinna się odbyć.

Wtedy właśnie sesja zimowa.

Jeśli jakiś student, który wtedy protestował nas słucha teraz i chciałby się podzielić swoimi wrażeniami, to prosimy bardzo.

No dobra, rozpoczynamy czwartkowy magazyn Magiel i zajmiemy się dziś tematem, o którym głośno w mediach, zwłaszcza w internecie.

Zwłaszcza przedsiębiorcy zastanawiają się, czy wszystko pójdzie zgodnie z planem.

Osiągnęliśmy pełną gotowość techniczną do uruchomienia KSEF 1 lutego, zadeklarował nie tak dawno na konferencji prasowej Zbigniew Stawicki, czyli wiceminister finansów.

Są pewne obawy, czy ten system wytrzyma i czy rzeczywiście zgodnie z planem ten KSEF zacznie już obowiązywać od najbliższej niedzieli.

KSEF służy do wystawiania, przesyłania i przechowywania faktur.

Ten będzie wchodził etapami.

Pierwszy etap będzie dotyczył firm, których obrót przekracza 200 milionów złotych, ale potem wszystkich innych.

Są i takie obawy, które mówią, że KSEF...

Wejdzie w życie podobnie jak Polski Ład.

Tam też były pewnego rodzaju problemy i w sumie to chyba nie do końca się udało.

Czy przedsiębiorcy rzeczywiście czują zaniepokojenie w związku z tym?

wi się, że KSEF pomoże rozwiązać problem z fałszywymi fakturami, ale są i też tacy, którzy twierdzą, że wręcz przeciwnie.

No właśnie, to jest temat numer jeden, ale jak zawsze przypominamy, że w Maglu można się wypowiadać na każdy temat i telefonicznie 446-495-969, no i oczywiście na Facebooku, w komentarzach, nasz profil się nie zmienia.

Magiel Audycja Radiowa, tam należy nas szukać.

Dzień dobry, witam wszystkich.

Witamy pana i słuchamy.

Proszę Państwa, ja niestety też będę musiał paść ofiarą tego rozwiązania, jakim jest CF.

Rozwiązanie to w mojej ocenie w ogóle nie powinno nigdy pojawić się w umysłach finansistów, bo po pierwsze wyklucza ludzi, którzy są nieprzyzwyczajeni do cyfrowego prowadzenia biznesu.

Nie ma obowiązku posiadania w Polsce ani maili.

ani skrzynek elektronicznych, natomiast okazuje się, że każdy musi nagle mieć jakieś urządzenie elektroniczne i wystawiać te faktury.

Natomiast sam system jest bardzo toporny, próbowaliśmy testować demo, on po prostu nie jest w stanie przetworzyć pewnych zdarzeń gospodarczych, które mogłyby mieć odzwierciedlenie, a właśnie muszą mieć odzwierciedlenie na fakturze, którą można sobie samemu edytować.

Bo Ksef po prostu nie przewiduje takich możliwości i podejrzewam, że będzie to taki sam system służący do polowania na podatnika i nakładania na niego kar.

Podobnie zresztą jak etol, który nie działa, ale to, że on nie działa, to jest winą tego, kto z niego korzysta.

I tutaj w Ksefie będzie dokładnie tak samo.

Będą nakładane kary za to, że system jest niewydolny, nie przewiduje pewnych rzeczy albo nie wiadomo, jak pewne rzeczy do niego wprowadzić.

I w ten sposób będzie można z łatwością ukarać każdego podatnika, który musi się z tym bublem mierzyć, bo śmiało można powiedzieć, że ten system to jest po prostu bub.

Dziękujemy bardzo Panie Michale, to były Pana obawy, ale będziemy rozmawiać także z przedstawicielem skarbówki.

No czy to będzie bubel, no to przekonamy się, jak to mówi pewien artysta, czas pokaże.

To prawda, a poza tym, czy będą kary, na początek nie.

Na początek podobno nie, takie są zapewnienia, a jak to już zostanie wdrożone tak na 100%, to zobaczymy, może i kary też będą.

A to prawda, że chyba nie ma obowiązku posiadania dostępu do internetu w Polsce.

Wydaje mi się, że jednak w tych czasach większość przedsiębiorców posiada choćby telefon komórkowy.

Też tak podejrzewam i to raczej są smartfony, a nie Nokia 3210.

Pierwsze pytanie to, po co taki system powstał?

Mają jakieś takie źródła prawne w regulacjach unijnych.

Generalnie nikt nie wie, po co on jest.

Dwa, założenie podejrzewam jest takie, żeby wyłapywać faktury, jakby to powiedzieć, lewe i tak dalej.

Nie, tego nie mają teraz zrobić, bo ja nie wiem, chyba, że jakiś przestępca napisze, właśnie włączyłem do systemu lewą fakturę niezgodną z prawem, złapcie mnie, bo żadna faktura, jeżeli jest tam system, jak ten pan wcześniej stwierdził, niemożliwa jakaś jest edycja tych faktur, generalnie pod różne przypadki, to nikt nie napisze tam, uwaga, lewa faktura.

Dwa, to jest ile to kosztuje.

Już po stanie przedsiębiorców mamy tutaj problemy, jeżeli chodzi o kwestie finansowe, bo to trzeba oczywiście to zapłacić.

Wykluczenie następuje z działalności gospodarczej, bo jest przełożenie, że niby każdy powinien mieć, ale jak tu panowie mówicie, mamy smartfony, no to poprawiajcie sobie tam 200 faktur w smartfonach, czy 300.

Gratulacje, to nie będzie nic innego robić, tylko będziecie w smartfonach siedzieć, jak większość ludzi teraz żyje.

A jeżeli państwo chce rzeczywiście uregulować cokolwiek, to ja liczę, że to państwo kiedyś się weźmie i wejdzie w tak zwany obrót gospodarczy i egzekucję długów.

Bo to, że są firmy, które mają zaległości, powiedzmy, względem innych kontrahentów, państwa to w ogóle nie interesuje.

Państwo od razu cieszą się, że wystawiona faktura i faktura idzie metodą memoriałową,

do wyceny podatkowej.

Ale nikt nie pyta, czy pan przedsiębiorca dostał pieniądze za tę usługę, czy towar, czy nie dostał.

Państwa to w ogóle nie interesuje.

takie gadanie o jakimś takim niby systemie, który ma nam gdzieś w czymś pomóc, to ja powiem, większej żenady być nie może.

Dzięki bardzo, do widzenia.

Spore obawy były też w trakcie wprowadzania, wdrażania systemu kaucyjnego, bo po trzymiesięcznym okresie przejściowym od stycznia już bezwzględnie obowiązuje ten nowy system odbiórki opakowań.

W wielkim skrócie kupujesz napój, zapłacisz, płacisz kaucję, a odzyskasz ją, gdy puszkę czy butelkę przyniesiesz do sklepu.

Halo, dzień dobry, witamy w Maglu.

Ja chciałam nawiązać do rozmowy naszego przedmówcy.

Oczywiście nie jestem zachwycona KSES-em, nie jestem księgową, ale tutaj taka informacja do Pana, że KSES ma m.in.

pomóc właśnie z tym, by...

Faktury zakupowe po terminie 90 dni automatem wchodziły w ulgę nazwy długi, ponieważ sprzedawca może poczekać, aż odbiorca ureguluje fakturę, ale jednak faktura zakupowa nieupłacona w terminie powinna iść od razu, być wyrzucona z kosztów kupującego.

Między innymi w tym ma pomóc...

I będziemy też dlatego podawwszędzie numery kresowskie na fakturach, biotekach, płatnościach.

I to też nam się pięknie utnie, takie właśnie przedłużanie płatności.

Ten termin będzie wynosił maksymalnie 90 dni, czyli 3 miesiące, tak?

On cały czas ten termin dziewięćdziesięciodniowy od terminu płatności.

Czyli pani nie jest tak sceptycznie nastawiona jako księgowa?

Jestem, jestem, ale niektórzy mówią takie głupoty, że już po prostu w głowie się nie mieści.

Ja mówię, też nie jestem za chrystyna chcesem, ale troszeczkę on tutaj nam pomoże.

Pomoże nam też w tym, na przykład biurom rachunkowym, że firmy nie będą zostawiały dwa tygodnie po terminie faktury, tylko będą je zostawiały na bieżąco.

I taka księgowa też będzie miała te faktury na bieżąco.

Poza tym te faktury będą, już nie trzeba będzie chyba ich gromadzić tak fizycznie, bo one będą w tej centralnej bazie danych.

Tak, one będą przechowywane 30 lat.

To jest jedna sprawa.

Czy o tym mówił?

Coś mówił o płatnych certyfikatorach.

A żeby wejść, zalogować się, dołączyć do tego systemu, to chyba to nie trzeba dużo czasu.

Wystarczy profil zaufany, który każdy tak naprawdę ma.

szara strefa utnie, więc ja jakby dostaję pensję bez podatku i chciałabym, żeby też każdy przedsiębiorca uczciwie podchodził do sprawy z drugiej strony.

Wszystkiego dobrego, dziękujemy bardzo.

To był głos księgowości i nie ostatni dzisiaj, bo będziemy rozmawiać jeszcze.

Rzeczywiście księgowe mają znowu sporo pracy.

Najpierw było sporo zamieszania z tak zwanym Polskim Ładem, a teraz z Krajowym Systemem e-Faktur.

KSEF, czyli Krajowy System Faktur, to nowoczesna platforma do wystawiania, przesyłania faktur w formie elektronicznej, która w teorii ma ułatwić przedsiębiorcom prowadzenie dokumentacji, no i skrócić czas rozliczeń.

Czy to pomoże też na przykład biurom rachunkowym?

Obiecaliśmy, że z przedstawicielką jednego z nich porozmawiamy.

Z nami pani Magdalena Mizera z Biura Rachunkowego KWA.

Jak wy podchodzicie do KSEF?

Czy są obawy?

Obawy są na pewno, jest to nowość, więc każdy ma jakąś obawę przed nową rzeczą, tym bardziej, że cały czas gdzieś tam w mediach informują nas, że to będzie złe, poniewwszyscy oczywiście muszą się dostosować do tego systemu, więc znikną z obiegu faktury papierowe, więc tak naprawwielu przedsiębiorców, którzy do tej pory wystawiali je w papierach,

No to niestety będą musieli się przestawić na wersję elektroniczną.

Wiemy też, że dużo osób nie posiada internetu, nie posiada komputera, korzysta ewentualnie z internetu w telefonie, więc to też będzie tak naprawdę duży przeskok, żeby po prostu przestosować się na te faktury elektroniczne.

My ze swojej strony, jako pracownicy biura rachunkowego, jak najbardziej wspomagamy swoich klientów, pomagamy.

Prowadzimy też u siebie w biurze w Bełchatowie darmowe konsultacje.

Jeżeli by ktoś miał pytanie, jakikolwiek, zapraszamy do nas, do Bełchatowa, umówić się na spotkanie.

No dobrze, a jakie są największe obawy Wasze i przedsiębiorców?

Czego dotyczą te obawy?

Myślę, że to jest to, że każdy się boi tego, że nie w terminie wystawi fakturę, że będzie miał problem z komunikacją, że system nie zadziała, co wtedy jak popełni błąd i będzie musiał skorygować daną fakturę, a to też wymaga trochę po prostu większej wiedzy niż do tej pory.

Teoretycznie są też i plusy chyba, przynajmniej w teorii, bo te faktury, które teraz były wystawiane, papierowe, tradycyjne, no znikną i nie trzeba będzie je gromadzić.

One będą wszystkie gdzieś tam wirtualnie zapisane.

Tak, w systemie.

Oczywiście, tak.

Tak jak pan mówi, oczywiście przez 10 lat będą one widoczne, zarchiwizowane na stronach ministerstwa.

Więc jeżeli będziemy potrzebowwrócić się do czegoś, to jak najbardziej mamy w każdym momencie do tego dostęp.

Oczywiście jeżeli mamy internet, połączenie internetowe.

No tak, swoje obawy zgłaszają też przedsiębiorcy, no czy słuchacze, nasi słuchacze.

Jakie są te obawy?

Proszę bardzo, na przykład jest taka, że to będzie po prostu polowanie na podatnika ze strony Ministerstwa Finansów.

że też tak naprawdę każdy przedsiębiorca, który świadczy jakieś usługi, no to świadczy, wie co robi, wie jakie faktury są z jego działalnością związane.

No na pewno jest obawa, że gdzieś tam te dane mogą wycieknąć, tak?

Bo to też jest tajemnica handlowa, tak?

Kto z kim podpisuje, jakie kontrakty, jakie stawki stosuje.

Tak, że to będzie pełna inwigilacja, niektórzy twierdzą.

To znaczy tak, do końca 26 roku kary nie są przewidywane, dopiero od 2027 roku, więc no mamy tak naprawdę jeszcze ponad 10 miesięcy na to, żeby po prostu nauczyć się tego programu, tej aplikacji, więc my tu ze swojej strony też namawiamy swoich klientów, żeby się nie bali,

po prostu próbowali już teraz.

Mimo tego, że niektórzy nie muszą, bo w tym roku są pewne jeszcze zwolnienia.

Czyli jeżeli przedsiębiorcy w trakcie miesiąca wystawiają łącznie faktury w kwocie brutto dla innych przedsiębiorców na kwotę 10 tysięcy złotych, bądź sprzedają tylko dla osób fizycznych, ci przedsiębiorcy jeszcze w tym roku nie muszą

przed ksewy stawiać faktury.

Ale my tu ze swojej strony proponujemy, żeby już uczyli się, żeby po prostu wiedzieli, jak to w przyszłości robić, żeby po prostu w grudniu 26 roku znowuż to nie było dla nich barierą.

Czyli największe obawy mają ci najmniejsi, jednoosobowe firmy, czy tam zatrudniające po kilka osób, bo ci wielcy chyba sobie poradzą z wdrożeniem tego systemu.

Oczywiście.

Magdalena Mizera z Biura Podatkowego Kwapisz była w Maglu.

Do widzenia.

Do widzenia, do usłyszenia.

Za kilka chwil, za kilka minut rozmowa z człowiekiem, który niedawno protestował.

Obiecaliśmy rozmowę z Piotrkowianinem, przedstawicielem Nowej Nadziei, Adamem Ślązakiem, który protestował jako jeden z przedstawicieli Konfederacji, ostatnim przed Urzędem Skarbowym w Piotrkowie.

Dlaczego protestowaliście?

Dzień dobry, witam wszystkich.

Dlaczego protestowaliście przed Urzędem Skarbowym w Piotrkowie?

Chcieliśmy stanąć z obronie przedsiębiorców, jak i wszystkich ludzi, bo odwrotnie to każdego.

To kilka powodów.

Po pierwsze tajemnica handlowa, no to znika nam właściwie każdy urzędnik.

jak i niektóre może obcy państwo będą miały dostęp do takiej wiadomości, za ile sprzedajemy, komu sprzedajemy, jaką mamy politykę cenową, politykę rabatową, to będzie dostępne dla polskiego urzędnika.

Teraz groźba awarii, niedziałania, system EPITU często się zawiesza, więc...

Mamy tu obawy o stabilność tego systemu.

Jakikolwiek wyciek, atak charterski, dane wszystkich podmiotów gospodarczych są w darknecie.

Jakikolwiek awaria, brak tondu, mamy problem z obrotem gospodarczym, staniemy wtedy, nie będziemy wystawiać faktur, jak to się obędzia.

Czyli żeby po prostu przesunąć termin wdrożenia tego, czy w ogóle z tego zrezygnować?

Najlepiej jest zrezygnować rzeczywiście.

Ale co, żeby zostawić tak, jak jest w tej chwili?

Czy macie jakieś rozwiązanie jako Konfederacja?

Uważamy, że ten system, który obecnie funkcjonuje, on tak już dużo informacji zbiera i myślimy, uważamy, że dla naszych potrzeb Państwa wyjście jest wystarczające.

Zresztą ten pogląd podzielił niedawno Rzecznik Praw Obywatelskich, bo wysłał zapytanie do ministra finansów.

czemu tak dużo informacji jest zbieranych i czy to jest zgodne z konstytucją, która w artykule 51 zabrania zgromadzenia nadmarowych danych.

Ale wy w ogóle jako Konfederacja tak nieufnie podchodzicie do podatków, prawda?

Janusz Korwiennik wcześniej raczej był...

to nie był zwolennikiem tego systemu i podatków jako takich.

Znaczy nierównie to podchodzimy do urzędników i do aparatu państwowego, natomiast odnośnie podatków to byśmy byli za jednym podatkiem i to niskim podatkiem i prostym podatkiem.

Natomiast chyba urzędnicy i państwo polskie źle odczytują nasze słowa.

Jak mówiliśmy o niskich i prostych podatkach, to państwo polskie teraz cały czas chce nam kolejne niskie i proste podatki.

Tylko, że problem polega na tym, że ich wiele tych podatków chce nam tutaj nałożyć.

Uczciwi nie mają się czego obawiać?

No nie, no to takie hasło wytrych.

Cały czas to słyszę odnośnie nowych pomysłów państwowych, że uczciwi nie ma się czego bać.

Natomiast niech każdy sobie zrobi takie ćwiczenie logiczne i nie wiem, poda losowej osobie na ulicy dostęp do swojego konta.

Adam Ślązak z Konferencji z Nowej Nadziei był z nami.

Rzeczywiście, jakby ktoś był uczciwy, miał dostęp do twojego konta, to by nie wykorzystał tego.

No gdyby wszyscy byli uczciwi, to nie byłoby żadnych na świecie problemów.

A w Maglu wracamy do tematu numer jeden, tematu, który mocno niepokoi, jak zdążyliśmy się zorientować.

Chodzi o KSEF, który wchodzi w życie 1 lutego, czyli jakby nie patrzeć, w najbliższą niedzielę.

No nie dla wszystkich 1 lutego, tak jak powiedzieliśmy.

Większa rewolucja chyba jednak 1 kwietnia, jeśli te terminy pozostaną aktualne.

Obiecaliśmy, że porozmawiamy z przedstawicielem skarbówki.

Z nami pani Jacek Przybysz, naczelnik Urzędu Skarbowego w Tomaszowie Mazowieckim.

Dzień dobry, witam Państwa.

Urząd Skarbowy, nie tylko w Tomaszowie, w ogóle Urzędy Skarbowe organizowały Dni Otwarte, także w najbliższą sobotę, w sprawie właśnie KSEF.

W jakich godzinach zapraszacie?

Tak, jeśli chodzi o Dni Otwarte, to został tylko jeden, najbliższa sobota.

Zapraszamy w godzinach od dziewiątej do piętnastej, ale jeszcze dzisiaj i jutro pracujemy w wydłużonych godzinach pracy do dwudziestej.

Także wszystkich przedsiębiorców, wszystkich zainteresowanych tematyką KSER zapraszamy, udzielimy informacji, pokażemy.

Także do dwudziestej w każdym urzędzie skarbowym są dyżury ekspertów w tej sprawie.

Panie Naczelniku, a proszę powiedzieć, czy na podstawie tych dotychczasowych spotkań z przedsiębiorcami dostrzega Pan ich zaniepokojenie, może nawet lęk przed KSER-em?

Albo jakieś obawy?

Właściwie trzeba przyznać, że takie obawy występują, ale to naturalna rzecz, jeśli coś nowego wchodzi do użytkowania.

to chyba każdy z nas ma lekkie obawy, jak to będzie funkcjonować, ale sądzę, że to rozwiązanie, jeśli wejdzie w pełnym zakresie, to będzie służyło wszystkim i przedsiębiorcom, i nam, administracji.

No tak, ale ci przedsiębiorcy albo w ogóle słuchacze dzisiaj artykułowali te obawy na naszej antenie.

Jakie to są obawy?

No może wymienimy, że to inwigilacja i to taka permanentna

Mogą pojawić się błędy, potem mogą być problemy z korektą, a ewentualnie jest taka obawa, ryzyko awarii systemu.

Jak system się zawiesi, co wtedy z tymi fakturami?

Nie będzie prądu i co wtedy?

I w ogóle, że to jest polowanie na podatnika.

Dużo tych obaw.

Co do bezpieczeństwa i awarii systemu, to ten system był wielokrotnie sprawdzany.

Tu mamy zapewnienie ministerstwa.

Nie mam powodu im nie wierzyć.

Mam tu pytania do Ministerstwa Finansów, do szefa Krajowej Administracji Skarbowej.

Natomiast jeśli chodzi o inne obawy, to sądzę, że to jest rozwiązanie typowe.

Cały świat idzie w kierunku takiego właśnie rozwiązania.

Jeszcze kilkanaście lat temu wysyłaliśmy listy papierowe.

Teraz już nie wysyłamy, prawda?

No prawda.

Chyba to jest kierunek tylko w jedną stronę.

Natomiast jeśli chodzi o inwigilację, no to my dostęp do faktur czy do informacji o podatnikach to mamy z różnych źródeł.

Także, ale nawet...

Pod tym względem są zabezpieczenia w systemie.

Także tutaj pracownicy urzędu, żeby dostać się do faktur podatnika, muszą przejść sprawdzenie, muszą dostać pozwolenie przełożonego.

Także tutaj nie miałbym obaw, jeśli chodzi o inwigilację wycieku danych.

Ale obawy zgłaszali na przykład przedstawiciele Piotrkowskiej Konfederacji kilka dni temu przed właśnie Urzędem Skarbowym.

Słucho pan ich argumentów?

To są chyba podobne argumenty, jak państwo przedstawili.

Tutaj to nic więcej trudniej można powiedzieć.

To jest chęć jakby takiego ukierunkowania rozliczeń podatników.

żeby to było w sposób nowoczesny, w sposób elektroniczny, no i na bieżąco, żeby można było sprawdzać nabywka, który otrzymał fakturę, otrzymał ją od uczciwego sprzedawcy, czy ten sprzedawca wykazał tą fakturę w swoich rozliczeniach, bo to ma na celu zupełnie niebezpieczeństwo obrotu gospodarczego.

Czyli to powinno usprawnić system, tak?

Jeśli już zostanie wdrożone tak, jak to się mówi.

No tak, bo jeśli nabywca otrzyma fakturę w kres, to ma pewność, że sprzedawca tą fakturę wykazał i że administracja skarbowa ma do niej dostęp.

Można to szybko zweryfikować, tak?

Tak, no i to ryzyko tego, że sprzedawca ucieknie, tak zwany znikający podatnik, tak?

Wystawia fakturę pustą, fakturę papierową i znika, tak?

A nabywca, no nie wie, co z tym zrobić, tak?

ma fakturę za nabycie towarów lub usługi, natomiast sprzedawca jej nie wykazał swoich rozliczeń.

Także wprowadzenie księg eliminuje to ryzyko.

Bardzo dziękujemy, Jacek Przybysz, naczelnik Urzędu Skarbowego w Tomaszowie Mazowieckim, a kiedyś w Piotrkowie.

Dziękujemy serdecznie, do widzenia.

Tak, przypomnijmy jeszcze raz, dzień otwarty w najbliższą sobotę, jak powiedział pan naczelnik.

Komentarze dotyczące dzisiejszego tematu przede wszystkim na profilu facebookowym Magiel Audycja Radiowa.

PiS wymyślił PO wdraża.

Współpraca na pełnej, gdy tylko trzeba dokuczyć i uprzykrzyć życie Polakom i polskim przedsiębiorcom.

Nawet Rzecznik Praw Obywatelskich widzi w KSEF nadmierną ingerencję funkcjonariuszy.

prywatność.

Są też takie obawy.

A z nami teraz, jak co tydzień o tej porze, radca prawny Bartłomiej Krasiński.

Czy te obawy, które zgłaszają także nasi słuchacze i facebookowicze są uzasadnione?

Szanowni Państwo, czy one są uzasadnione, to zobaczymy, jak to wszystko będzie działało.

Natomiast w mojej ocenie wiele obaw zgłaszanych przed...

przedsiębiorców może być uzasadnionych i te obawy mają swoje potwierdzenie.

Po pierwsze, jednym z takich obaw jest sprawność działania tego systemu, bo jeżeli centralny system fakturowania nie będzie działał, to nie będzie możliwości wystawienia faktury.

Także tutaj może się zdarzyć, mogą się zdarzyć jakieś opóźnienia w dokumentowaniu obrotu gospodarczego, w wystawianiu faktur, a co za tym idzie w płatnościach.

Oby takich awarii nie było.

Inne w mojej ocenie bardzo poważne zagrożenie, które zgłaszają przedsiębiorcy i z tego co można znaleźć w przestrzeni publicznej w informacjach, również takie skargi wpływają do Rzecznika Praw Obywatelskich.

Są to wątpliwości związane z zakresem informacji gromadzonych przez centralny system fakturowania, ponieww tym systemie musimy wystawić fakturę.

W strukturze takiej faktury podajemy informacje, co sprzedajemy, ile danego towaru sprzedajemy, czy zastosowaliśmy jakieś rabaty, w jakiej wysokości stosujemy rabaty.

jak również są wszystkie informacje, z kim prowadzimy działalność, z jakimi kontrahentami.

To są informacje, które w normalnych warunkach są objęte tajemnicą handlową, ponieważ jest to know-how każdej firmy, która ma swoją sieć handlową, która ma swój system rabatowania.

Natomiast tutaj trzeba te wszystkie informacje podać do centralnego systemu.

I no nie trudno sobie wyobrazić, że model, dobrze splontowane urządzenie AI potrafi dokonać analizy takich danych i odpowiednie wnioski z tego wysnuć, żeby poznać właśnie strukturę działalności i sposób działalności danego przedsiębiorcy i wykorzystać to przez innych przedsiębiorców, co będzie stanowiło naruszenie tej tajemnicy handlowej.

I tutaj rodzi się pytanie właśnie o bezpieczeństwo tego systemu.

Jak wiemy, włamania do różnych systemów, utrata danych, w tym danych osobowych, przez różne instytucje, zarówno prywatne, jak i państwowe, gdzie firmy się niejednokrotnie zdarzała.

Stąd w mojej ocenie te wszystkie obawy przedsiębiorców zgłaszane w związku z KSF-em mogą być uzasadnione.

Oby się one nie potwierdziły, ale zasadność tych obaw jest w mojej ocenie.

Radca prawny Bartłomiej Krasiński.

No i czekamy na Państwa w każdej sprawie, choć temat numer jeden dziś to ksef.

Powracamy do rozmów z naszymi słuchaczami.

Dzień dobry, witam serdecznie.

Ja w sprawie tej audycji o KSEFie.

Drodzy Państwo, ja nie do końca jestem przekonany, czy ten KSEF to nie położy naszej gospodarki.

Ludzie rządzący nie myślą o przedsiębiorcach, małych przedsiębiorcach, tylko o budżecie państwa i o to tylko dbają.

Tylko, że ten budżet utrzymują pewnie te małe przedsiębiorstwa, rodzinne przedsiębiorstwa.

Duże firmy, molochy wyprowadzają kapitał za granicę i tego niestety my nie mamy.

Natomiast wiele osób starszych prowadzi działalności, którzy są już na emeryturach i z tym problemem, z tym całą rejestracją, przesyłaniem faktur oni sobie nie poradzą.

Ja mam kontakt z takimi osobami, które prowadzą od wielu lat

działalności gospodarcze i twierdzą, że rezygnują, zamykają, nie będą się z tym borykać, bo to nie jest dla nich.

Owszem, uszczelnienie tej całej strefy podatkowej i tak dalej, ale nie tędy droga.

Obniżenie podatków da dużo większy skutek niż takie uszczelnianie i naciskanie ludzi.

Pełna kontrola, inwigilacja.

Dziękujemy bardzo, czyli kolejne obawy.

No rzeczywiście, co z tymi, którzy średnio sobie radzą z internetem?

No tak, to są obawy właśnie, tak jak mówiliśmy, tych firm jednoosobowych, tych, którzy już są powiedzmy w wieku emerytalnym i jeszcze prowadzą jakąś drobną działalność.

Niby są takie szkolenia organizowane przez urzędy skarbowe, spotkania najbliższe już w tę sobotę.

No i są biura podatkowe, ale nie każdego pewnie będzie stać na skorzystanie z usług takich biur.

O KSEF w dzisiejszym programie przede wszystkim rozmawialiśmy, obawy były, no i zobaczymy jak zacznie to wszystko funkcjonować.

1 lutego te największe firmy o dużym obrocie, a te pozostałe, także te mniejsze, nawet te jednoosobowe od 1 kwietnia.

Obawiam się, że obaw nie rozwialiśmy dzisiejszą audycją, ale może coś wyjaśniliśmy, bo rozmawialiśmy i z biurami podatkowymi, i z przedstawicielem Urzędu Skarbowego, i z prawnikiem, i ze słuchaczami, i także przedsiębiorcami, których w Polsce jest uwaga, może nie wszyscy zdają sobie z tego sprawę.

Otóż w Polsce mamy prawie 3 miliony aktywnych przedsiębiorstw, 2 miliony 800 tysięcy, najliczniejsza grupa w sektorze handlu.

Oczywiście to są często firmy jednoosobowe, ale jednak jest to działalność gospodarcza.

No i właśnie te firmy jednoosobowe, te najmniejsze, najbardziej się obawiają tego nowego systemu.

Pan Maciej na naszym profilu facebookowym napisał, kontrola działalności firmy to jedno, ale prawdziwy problem to bezpieczeństwo gospodarcze i intelektualne tych firm.

Do tej pory faktury były gromadzone w firmach, teraz będą w centralnym systemie informatycznym, a to stwarza ogromne niebezpieczeństwo dla działalności firm i ochronę ich własności intelektualnej.

Takie obawy też są tutaj podnoszone i także były podnoszone przez prawnika, z którym rozmawialiśmy, mecenasa Krasińskiego.

W skrócie, chodzi o dociśnięcie Polaków do gleby, o złapanie wszystkich za kieszeń.

Większość tych małych przedsiębiorców, którzy niejednokrotnie wystawiali faktury, często na papierze, np.

rolnik prowadzący małą pasiekę i produkujący miód, zostanie skutecznie zniechęconych do prowadzenia własnego biznesu.

Tak z kolei uważa pan Michał.

Pamiętamy takie komentarze i one w zasadzie pojawiają się codziennie w polskim internecie, a skupiają się na tym, żeby przekonać wszystkich, że ci, którzy są nad nami, chcą nas wykończyć.

Po prostu chcą nas wykończyć.

Nie udało się w pandemii, w covidzie, to teraz...

Wcale nie rezygnują z tych zakusów.

Taką mają mentalność, żeby nas wykończyć.

A my nie chcemy wykańczać, tylko chcemy państwa zaprosić do pozostania z nami i do kolejnego Magla jutro o siódmej.