Mentionsy
#234 Wakacyjne (i nie tylko) rekomendacje lekturowe’ 2025 #3
W najnowszej odsłonie „Skądinąd” polecam książki – na wakacje i nie tylko.
Oto te polecenia:
William Hjortsberg „Harry Angel”, przeł. Robert Lipski, wydawnictwo Vesper
James Ellroy „Czarna Dalia” (przeł. Robert Lipski), „Wielkie nic” (Violetta Dobosz, Izabela Pawlak”, „Tajemnice Los Angeles” (przeł. Wojciech Kallas), „Biała gorączka” (przeł. Violetta Dobosz), "Perfidia" (przeł. Zbigniew Kościuk), "Burza" (przeł. Violetta Dobosz), wydawnictwo Sonia Draga (wcześniej m.in. C&T),
John Connolly „Wszystko martwe” (przeł. Agnieszka Paschke), „Kraina cieni” (przeł. Ewa i Ryszard Rudolf), „Morderczy gatunek” (przeł. Ewa Rudolf), „Biała droga” (przeł. Ewa Rudolf), „Czarny anioł”(przeł. Ewa Rudolf), wydawnictwo C&T oraz „Niespokojni” (przeł. Magdalena Mierowska-Paszkiewicz), wydawnictwo Prószyński i S-ka
Owocnego słuchania i czytania!
Szukaj w treści odcinka
Chodzi oczywiście o Jamesa Elroya.
James Elroy, być może są tacy wśród Państwa, którzy jeszcze nigdy o Elroyu nie słyszeli, tym zazdroszczę, tym zazdroszczę, bo...
Czarna Dalia to zresztą jest powieść jakoś korzystająca z doświadczeń osobistych Elroya.
Kiedy Elroy miał 10 lat, jego matka została zamordowana.
Ta sprawa stała się czymś na kształt obsesji Elroya.
z cyklu pierwszego kwartetu Los Angeles, zwłaszcza w powieści Biała Gorączka, która jest już tym takim wyklarowanym, by tak rzec telegraficznym stylem Elroya napisana.
czyli Cieniami Mojego Życia, wydawało wydawnictwo C&T, bo wydawnictwo C&T tutaj zaczęło Jamesa Elroya publikować i to jest znowu wielka zasługa tegoż wydawnictwa, że jako pierwsze tutaj Elroya polskiemu czytelnikowi...
No i ten telegraficzny styl właśnie, tak jak powiedziałem, jest dla Elroya charakterystyczny.
Na początku to może być trochę nawet szokujące, bo nikt tak nie pisze prozy jak Elroy.
Jakbyście Państwo wzięli na jednej postawili Szali Lorenza Durella, a na drugiej Jamesa Elroya, no to w zależności od tego, co miałoby przeważyć, to byłyby to od siebie radykalnie różne prozy.
Więc Elroy pisze takim...
Jeśli chodzi o pierwszy kwartet Los Angeles, to tylko Biała Gorączka jest tak zrobiona, ale później Elroy już tylko tak pisze, to już jest wyłącznie jego styl.
Transkrypcja generowana automatycznie i niesprawdzana ręcznie — może zawierać błędy.
Ostatnie odcinki
-
#290 Wakacyjne rekomendacje lekturowe’2026 #2
12.07.2026 04:00
-
#289 Lekarz, pacjent i presja czasu. Rozmowa z ...
05.07.2026 04:00
-
#288 Wakacyjne rekomendacje lekturowe’2026 #1
28.06.2026 04:00
-
#287 Twarz, ciało, piękno, pragnienie. Rozmowa ...
21.06.2026 04:00
-
#286 O języku nienawiści, pogardy i szyderstwa ...
14.06.2026 04:00
-
#285 Polska jest życzliwa, a przyszłość może by...
07.06.2026 04:00
-
#284 Sztuczna inteligencja, władza, potęga, mił...
31.05.2026 04:00
-
#283 Buddyzm po polsku. Rozmowa z dr. Przemysła...
24.05.2026 04:00
-
#282 Lektury na czas chaosu: dr Jan Hlebowicz
17.05.2026 04:00
-
#281 Wiosenne rekomendacje lekturowe’2026
10.05.2026 04:00