Mentionsy

Ślady | Radio Katowice
20.10.2025 17:30

Ślady. Na misjach w Masansie

Dziś w śladach  zapraszamy Państwa do wysłuchania historii z nie tak dalekiej, jak się okazuje, Afryki. Młodzi księża Mateusz Gamza oraz Mateusz Mryka jeszcze na studiach posługiwali w parafii w Masansie.
Temu pierwszemu tak się spodobało, że właśnie tam wraca i jako misjonarz będzie posługiwać aż 3 lata. Z gośćmi rozmawia Agnieszka Loch.

Szukaj w treści odcinka

Znaleziono 29 wyników dla "Mateusz Gamza"

Młodzi księża Mateusz Gamza oraz Mateusz Maryka jeszcze na studiach posługiwali w parafii w Maasansie.

Z nami ksiądz Mateusz Mryka z parafii Wszystkich Świętych w Pszczynie.

I ksiądz Mateusz Gamza, misjonarz Fidei Donum.

Jaką rolę w tym wszystkim miał ksiądz Mateusz Mryka obecny tutaj?

Podobno tak, ale może na początku sprostuję, że ja się do Afryki na razie nie wybieram, że leci Mateusz i bardzo mu tego gratuluję, że został misjonarzem Fideidonum i że odkrył to powołanie w powołaniu, żeby właśnie jechać, głosić Ewangelię i być świadkiem Jezusa właśnie w innym miejscu, w innej kulturze.

No i szukałem towarzysza drogi, no i Mateusz był którymś na liście.

A że ja nie należę do najłatwiejszych ludzi, ale Mateusz powiedział, daj mi jeden, dwa dni.

Bo ja pamiętam, jak Mateusz przyszedł.

I on wszedł pewnego dnia do mojego pokoju i jest taki bardzo konkretny, więc konkretnie mówi, Mateusz, masz jedną dobę, jesteś jedną z osób, z którymi mógłbym polecieć do Afryki, bo jesteś wśród takich, których bardziej lubię.

Wtedy, teraz Mateusza bardzo lubię, ale to był właśnie taki czas też poznawania się na tym stażu.

No i Mateusz poleciał ze mną do Zambii.

Mateusz był akolitą, ja byłem diakonem, więc byłem rok wyżej.

Mateusz bardziej działał apostolsko, bardziej działał katechetycznie.

Ksiądz Marek jechał do innej parafii, a Mateusz został w misji centralnej i z racji tego, że nie było księży, prowadził na przykład nabożeństwa Słowa Bożego i udzielał komunii świętej ludziom w ramach tego, co miało być mszą.

Mateusz Myryka mniej grał w piłkę, ja bardziej, bo ja w ogóle uwielbiam.

Mateusz miał łatwiej z angielskim, ja początek miałem ten rozruch ciężki, bo ja nigdy wcześniej nie miałem okazji mówić i wymyśliłem taką świetną przemowę, no ale genialną.

A powiedzmy słuchaczom, że ksiądz Mateusz ma niebieskie oczy i blond włosy i białą skórę.

Mateusz był już dwa razy w Zambii.

Proszę zobaczyć, Mateusz wspomniał fajną rzecz, że każdy z nas, z naszych parafian w misji centralnej, na każdej innej potem, gdzie jechaliśmy...

Znam trochę księdza Mateusza i jego parafian i o księdzu Mateuszu parafianie tak mówią, że właśnie ze wszystkimi się wita i nie stawia tych barier.

Z nami ksiądz Mateusz Mryka z Parafii Wszystkich Świętych w Pszczynie i ksiądz Mateusz Gamza, misjonarz Fidei Donum.

A podobno ksiądz na początku nie chciał, a drugi ksiądz Mateusz chciał.

Mateusz mnie do tego zaprosił, włączył i teraz też jakie to skutki przyniosło, że po jakimś czasie po naszym stażu odezwała się do mnie Kasia Tomaszewska, która teraz jest świecką misjonarką w Masansie, pytając jak tam było.

Tak sobie myślę o tym, że żeby to miało sens, myślę, że Mateusz się ze mną zgodzi, tak jak to poznaliśmy, to tak no dziesięć czy kilkanaście lat to dobrze by było.

Bo zostaje tu ksiądz Mateusz, który księdza zaciągnął na tę misję i tę przerwę trzyletnią w przebywaniu w Polsce.

Mateusz mówił, że 30 stacji to jest to, co my znamy sprzed 8 lat, już 49 takich wspólnot dojazdowych na parafii, więc myślę, że to jeszcze bardziej pokazuje, że faktycznie potrzeba wielu osób, które się angażują w misję, a nie tylko ksiądz.

Ten czas przed tym, w ogóle od naszego wyjazdu, Mateusz dokładnie to samo robił.

Ksiądz Mateusz Mryka, który już był w Zambii i ksiądz Mateusz Gamza, misjonarz fideidonum, który już za chwilkę będzie w Zambii.

Ksiądz Mateusz Mryka i ksiądz Mateusz Gamza.

0:00
0:00