Mentionsy
Ślady. Rozmowa z Agatą Morawską, wolontariuszką w hospicjum w Oświęcimiu
Dziś w śladach posłuchamy o spotkaniach, które pozwoliły nadać sens życiu i o książkach, które są owocem tych spotkań opowie p. Agata Morawska. Z Agatą Morawską, wolontariuszką w hospicjum w Oświęcimiu i autorką książek rozmawiać będzie ks. Marcin Wierzbicki.
Szukaj w treści odcinka
Zachęciłby oprócz pomocy charytatywnej tę płaszczyznę traktować jako wielkie dzieło ewangelizacji, bo najwięcej cudownego działania Boga można doświadczyć w świecie ludzi słabych.
To po prostu prezent dobrego Boga.
Ale chciałbym zapytać, czy takie spotkania też otwierają nas na Pana Boga?
Czy może to cierpienie i te ludzkie dramaty mogą zamknąć na doświadczenie Pana Boga, który jest miłością?
Więc jak odchodziły osoby młode, no to tak nieraz, oczywiście nie na Pana Boga, bo po prostu Pan Bóg nic nie ma wspólnego z chorobami, to ja o tym wiem.
Oni wiedzieli, kto jest ich siłą, na jego słowo biegną do zagrody i grabie w rękach dobrego Boga.
Może zacznę od tej pierwszej, czyli Grabi w rękach dobrego Boga.
Grabi w rękach dobrego Boga, tak spisałam naprawdę na prośbę pacjentów, tych pacjentów, którzy mieli problem z alkoholem, na prośbę byłego więźnia i na prośbę takich ludzi, którzy mieli to życie zupełnie tak po ludzku, według nich przegrane.
Więc generalnie o ludziach przegranych według nich, natomiast oni wszyscy byli wygrani, bo oni praktycznie wszyscy odchodzili zatopieni w ramionach Pana Boga.
I bohaterami pierwszej książki Grabek w rękach dobrego Boga są właśnie ci w cudzysłowiu niegrzeczni chłopcy.
Nie no, ja tak zawsze jakoś tak prosiłam Pana Boga, żeby taką delikatność dał w tej kwestii, prawda, bo z jednej strony rozumiałam, że nie ma na co czekać, prawda, bo śmierć się zbliża, a z drugiej strony sobie pomyślałam, no skoro Chrystus mówi, chcesz, chodź za mną, będzie super, będzie przygoda, nie chcesz, no po prostu odejdź, no nic, nic.
Z książkami to była taka historia, że pierwsze egzemplarze Grabię w rękach dobrego Boga napisałam dla przyjaciół, bo ja zupełnie nie wiedziałam, przecież w życiu nie wydawałam książki, więc zupełnie nie miałam zielonego pojęcia.
Pierwszy tytuł to jest Grabie w rękach dobrego Boga.
A dlatego mieli taką siłę, bo oni byli przytuleni do swojego Boga.
Dziękuję za to świadectwo, jak właśnie spotkanie z człowiekiem chorym, cierpiącym może odmienić nasze życie, może nas też otworzyć na drugiego człowieka, na Pana Boga.
Ostatnie odcinki
-
Ślady. Rok Świętego Franciszka z Asyżu
02.02.2026 15:28
-
Ślady. Czy da się zakochać… ekumenicznie?
26.01.2026 18:15
-
Ślady. Orszak Trzech Króli w Katowicach
05.01.2026 15:30
-
Ślady. Niezwykła wspólnota
29.12.2025 18:15
-
Ślady. Towarzystwo Ciemnych Typów
22.12.2025 18:15
-
Ślady. Po rekolekcje i wyciszenie
15.12.2025 17:15
-
Ślady. Widowisko Katedra
08.12.2025 15:17
-
Ślady. Refleksja o zakończonym jubileuszu 100-l...
01.12.2025 18:15
-
Co łączy młodych chrześcijan w Polsce i Czechach?
24.11.2025 18:15
-
Ślady. Stulecie Apostolstwa Chorych
18.11.2025 19:13